piątek, 31 sierpnia 2012

czysty sweter z "brudnej" wełny ;)

Ha! Za namową Skowronka, mojej prywatnej wizażystki ;), zaczęłam nosić inne kolory - fiolet i brudny róż. Ja i róż?! O Boże! To już typowa blondyna ze mnie ;) A jednak! Naprawdę świtenie sie w tych kolorkach czuję, a i znajomi mówią, że mi w nich dobrze. Skowronek miała rację! Ona wie, co mówi!

Tak więc różowy sweter powstaje wg wzoru, który znalazłam w tej oto książce:


Jeszcze 1cm i zacznę wyrabianie pach. Ma być dopasowany i klasyczny. Zobaczymy... Za jakiś czas powinien wyglądać bardziej swetrowato ;)

włóczka: 4 motki Yarn Art Merino Exclusive
druty:  4mm, 60cm.





A oto jak wygląda po trzech tygodniach pracy. Koralik to mój pomysł, nie było go w oryginalnym wzorze.

        

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

rękawiczki dla taty

Robią się (wzór)... ale cicho sza, bo to już gwiazdkowy prezent, tata nic nie może wiedzieć. Tak, tak - "gwiazdkowy", to nie żadna pomyłka! Potem nie będzie czasu na wszystko, więc w tym roku zaczynam myśleć o Świętach troszkę wcześniej ;) 

        

Po dwóch miesiącach jest i druga, i nawet wyszły w miarę równe, ale nie będę czekać do gwiazdki. Dam tacie przy najbliższej okazji, bo już się o nie ostatnio dopominał, że niby mu ręce marzną, a synowa tylko obiecuje ;) 



wtorek, 21 sierpnia 2012

zimowy zielony komplecik

Chyba mi się udał ten komplecik dla Lelki :) Dłuuuugo się robił, oj dłuuuuuugo, ale warto było, bo  wygląda w nim prześlicznie!
Na otulacz nabrałam 45 oczek robiąc od góry.

Włóczka: Laponie; 3,5 motka
Druty: 6mm i 8mm
Wzór na czapkę znajdziecie tutaj. Otulacz dorobiłam na wyczucie, a pomysł na mitenki znalazłam na tym blogu.

A więc czapka + otulacz:




Czapka z tyłu, tak na mężowskie oko - wygląda jak mózg ;)


I mitenki do kompletu: 


czwartek, 2 sierpnia 2012

zielony golf "rybacki"

Czy ja coś dziergam w ogóle? Dawno mnie tu nie było... Ale dziergam codziennie, no ba! Kilka rzeczy pozaczynałam, ale nie mogę się jeszcze pochwalić, bo nic nie zostało ukończone.
Oto jak powstaje zielony golf ściągaczem rybackim, jakkolwiek tajemniczo to brzmi ;)



Po tych kilku tygodniach sweter wygląda tak:


            

Chociaż M. nadal nie widzi celowości golfu bez rękawów. No tak, mężczyźni... ;););):)
Wzór zaczerpnęłam z książki, której okładkę wklejam poniżej. Zrobiony jest jednak cieńszą włóczką, stąd wygląda troszkę inaczej niż w książce.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...