czwartek, 11 kwietnia 2013

antracyt od dołu ze zgrzytem

Poprzedni sweterek był robiony od góry, to czemu nie spróbować teraz od dołu? Frasiu, przewidziałaś mój kolejny krok :):):) Prawda, robię się coraz odważniejsza ;) Nie wiem, czy się smucić, czy cieszyć, czy aby nie porywam się z motyką na słońce... Zobaczymy :) 
Tak to właśnie powstaje sobie powolutku antracytowy wiosenno-jesienny sweterek, znowu z krótkim rękawkiem. Najpierw banał... 



Ale jak doszłam do rękawków...



...nabieranie, a właściwie przerabianie dodatkowych oczek mnie wykończyło. Próbowałam te oczka przerobić na ścisło i wyszła jakaś masakra. Może po prostu za późno się zabrałam za ten krok - pół godziny przed snem ;) Chciałam koniecznie dokończyć i zobaczyć wspaniały rezultat, pewnie wiecie jak to jest, a tymczasem rezultat spowodował, że zwątpiłam kompletnie w swoje możliwości :(:(:( Padło kilka niecenzuralnych słów, ale i tak najchętniej siedziałabym z  robótką dopóki jej dobrze nie zrobię, nawet do 4 rano! Rozsądek jednak wziął górę - trzeba iść spać, żeby następnego dnia mózg działał bez zarzutu. Nazajutrz, jak tylko wstałam i się ogarnęłam, zasiadłam od robótki, zaczęłam od nowa te piekielne rękawki i udało się :) Wygląda na to, że nabrane dodatkowo oczka trzeba po prostu przerabiać luźniej i pod warunkiem, że jest się zrelaksowanym, kiedy się człowiek nie spieszy, tylko ze spokojem, powolutku, cierpliwie, wtedy wszystko wychodzi :) To była kolejna lekcja cierpliwości...

Tymczasem robię dalej! Jak skończę, pokażę i podam oczywiście link do wzoru :) No chyba, że nic z tego nie wyjdzie - wtedy też podam link do wzoru ;)

16 komentarzy :

  1. Spokojnie. Małymi kroczkami do przodu. Na pewno sweterek się uda i będziesz mogła spokojnie podać ten link :))
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniec jest na horyzoncie :) Dzięki Olu za wsparcie :)

      Usuń
  2. No, dzialaj i pokazuj, co tam Ci wychodzi. Masz rację, jak człowiek jest zrelaksowany, to lepiej wychodzi. Wiele razy robilam coś na nocnych zmianach i po wyspaniu sie prulam, bo okazywało sie za ścisłe, za luźne, pomylone we wzorze. To, jak sie czujemy ma zdecydowanie wpływ na to, jak wychodzi nam nasza robotka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Ci idzie :). Noc zdecydowanie jest do spania ;) - gdy jestem śpiąca, dzierganie w ogóle mi nie idzie. Sweterek zapowiada się ciekawie i czekam na efekt końcowy :). To może kolejny będzie sweterek z dłuższymi rękawami ale wrabianymi od góry? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu, Frasiu :) Umiesz człowieka motywować :):):) Właśnie nie bardzo umiem sobie wyobrazić jak się robi takie długie rękawy... Widziałam ostatnio chyba intensywnie kreatywną, jak robiła je osobno... i byłam zachwycona choć dla mnie to na razie kosmos ;) Bardzo bym chciała się tego nauczyć :)

      Usuń
  4. Odważna jesteś, ale to dobrze, trzeba się rozwijać, szczególnie jeśli korci, żeby nie zostać na etapie szaliczków przez kilka lat. Nocne przygody wcale mnie nie dziwią - silne poczucie, że "jeszcze tylko to zrobię" i nie jest ważne, że jest trzecia w nocy, zazwyczaj kończą się pruciem rano i poprawkami.
    I mam przeczucie, że do końca roku zrobi się Ciebie szalona dziewiarka z milionem pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Też to mam "jeszcze tylko ten rządek dokończę...", a potem "jeszcze jeden bo mi się oczka pomylą" ;) Szalona dziewiarka - podoba mi się :):):) Dzięki za wsparcie :) Chcę się rozwijać, a jakże!!!

      Usuń
  5. Gdy coś nie wychodzi, to najlepiej to odłożyć, zająć się czymś innym, odświeżyć, odpocząć... A potem ponownie zmierzyć z problemem. Taka strategia okazuje się zaskakująco skuteczna, już nie raz się o tym przekonałam, choć często, w pierwszym odruchu mam tak jak Ty - siedzieć dotąd, i poprawiać, aż się uda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dodać nic ująć :) Poducha nadal głęboko w pudle, czeka na lepszy czas... :)

      Usuń
  6. ja póki co raczkuję przy drutach i konczę mój blezerek, ale prosty bez wycięć... zobaczymy jak wyjdzie. Twój sweterek zapowiada się pięknie ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Koniecznie się pochwal jak go zrobisz :) Takie pierwsze większe projekty to zawsze ekscytujące przeżycie i możliwość podzielenia się tym jest fantastyczna! Będę czekać na jakieś zdjątka :)

      Usuń
  7. Świetnie się zapowiada! Czekam na link do wzoru, może i ja się odważę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namawiam gorąco, bo wzór jest prosty. Już go kończę, więc niedługo się pojawi :) Tylko te rękawki trzeba ze spokojem przerabiać, nie nerwowo ;) Pozdrowienia :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...