środa, 8 maja 2013

recyklingowy dywanik

Z dwóch dużych starych prześcieradeł i z siedmiu bluzek, których już nigdy bym nie założyła ani nikomu nie dała, bo się do tego po prostu nie nadawały, powstał ostatnio dywanik do przedpokoju w odcieniach brązu, zieleni i beżu / bieli, bo takie właśnie mamy tapety. Fascynuje mnie to przerabianie jednych rzeczy na drugie, niemarnowanie niczego! Pomysł chodził mi po głowie już od dawien dawna, ale długo gromadziłam materiały na zrobienie "włóczki". 
Wszystko przez ten filmik, na który natknęłam się jak zwykle przypadkiem :):):) Jeśli chcecie zrobić sobie podobny dywanik, obejrzyjcie go. Pokazane jest na nim, jak zrobić okrągły, ale ja robiłam mój półsłupkami szydełkiem 12 mm.

Oto pierwsze motki mojej "włóczki", jakie powstały:



A to już cały dywanik:



Jedna rada - używanie nożyczek nabawiło mnie odcisków, a w końcu i zdartej skóry na palcach. Przerzuciłam się więc na nożyk do tapet i kroiłam tkaniny na podkładce. Ten sposób mogę polecić, bo cięcia jest naprawdę dużo. Tym razem szło już szybko i bezboleśnie :) No chyba, że macie fajne nożyczki... 
I wiecie co? Moja koleżanka pamięta, jak jej babcia robiła takie dywaniki z czegokolwiek się dało! Niesamowite!!!


26 komentarzy :

  1. Ten Twój pęd do robienia czegoś z niczego jest niesamowity. Zazdroszczę.
    Pozdrawiam. ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mnie jakoś wzięło ostatnio na dłubanki dla domu ;)

      Usuń
  2. Bardzo fajny ten dywanik. Dzięki za przypomnienie metody - kiedyś w ten sposób robiłam koszyczki z reklamówek foliowych :). Taki szmaciany dywanik jest z pewnością ładniejszy i przyjemniejszy w dotyku :). Muszę kiedyś zrobić przegląd moich szmatek i te, z których już nic ciekawego nie da się zrobić, może zutylizuję w ten sposób :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, to naprawdę fajny sposób i można taki dywanik łatwo wyprać :) Twoje koszyczki na pewno fajnie wyglądały :) Wbrew pozorom efekt przerobionych reklamówek jest świetny! Kiedyś widziałam filmik, jak można zrobić bardzo wytrzymałą torbę na zakupy czy po prostu fajną torebkę właśnie ze starych reklamówek i naprawdę wyglądały imponująco. Można było pozazdrościć :)

      Usuń
  3. Cudny! Ja też się przymierzam do czegoś takiego:) Na razie wciąż gromadzę i zbieram doświadczenia z różnych blogów. A im więcej podglądam, tym większą mam ochotę popróbować. Mnie również najbardziej fascynuje nadawanie starym rzeczom (śmieciom) nowego życia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Reniu:) To może póki co, póki nie uzbierasz odpowiedniej ilości materiału na włóczkę, wypróbujesz reklamówki, jak pisze Frasia? Na youtubie są fajne filmiki pokazujące własnie jak zrobić z nich coś fajnego i oryginalnego :) To jeszcze przede mną :):):)

      Usuń
  4. super :) z jednego programu BBC kojarzę, że z pasków tkaniny robiono takie dywaniki już w czasach wiktoriańskich.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :):):) Wracamy do korzeni i szalenie mi się to podoba :):):)

      Usuń
  5. Świetny pomysł :-)
    A Twój dywanik ma piękne kolory :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny dywanik recyclingowy zrobiłas!Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki! Czekam teraz na coś Twojego :)

      Usuń
  7. Fantastyczne, nigdy bym na coś takiego nie wpadła,a wykonany dywanik wygląda ekstra :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam na własne oczy, cudo nie dywanik!

    mobile_mon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Twoja opinia jest tym cenniejsza, że widziałaś go na żywo :):):)

      Usuń
  9. Ale genialnie Ci wyszedł ten dywanik! :) Świetna sprawa z wykorzystaniem starych rzeczy! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki Ewa! Takie recyklingowanie naprawdę wciąga!

      Usuń
  10. normalnie jakbym przeniosła się do domu mojej kochanej babci :) Świetna idea i świetny pomysł i udane nietuzinkowe dzieło dywanikowe :D
    Skowronek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) W końcu ukończyłam to, co tak długo chodziło mi po głowie :) Dzięki za komentarze!!!

      Usuń
  11. Super ten Twój dywanik, ale aż tyle tego poszło???? Mam w planie podobny wytwór tele, że z samych koszulek, ale jakoś weny i czasu brak
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tyle :) Jak wena wróci, zrób sobie - ja jestem z niego bardzo zadowolona :)

      Usuń
  12. Ciekawa jestem jakiej szerokości paseczki najlepiej ciąć do szyd.10 mm? Czy można robić bambusowym? Trochę obawiam się, że się złamie...
    Pozdrawiam i gratuluję efektu- dywanik bardzo udany kolorystycznie.
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam szydełkiem plastikowym 12 mm, cięłam paski na oko, chyba ok. 2 - 2,5 cm :) Bambusowe szydełko chyba mogłoby być, bo 10 mm to taka grubość, którą chyba ciężej złamać ;) Paski o szerokości 2 cm czy 1.5 cm chyba powinny być ok :)

      Usuń
  13. Śliczny! Za mną też chodzi zrobienie takiego dywanika moim córciom do pokoju, bo ze względu na alergię w domu nie mamy żadnych dywanów, a taki łatwo i uprać i wytrzepać.
    Czy cięłaś te szmatki na okrągło, czy wystarczy pociąć na paski i je powiązać, tylko wtedy chyba za dużo supłów?
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Małgosiu cięłam na okrągło, ale spokojnie można w paski, supły i tak mam - pod spodem, nic na wierzchu nie widać :) Myślę, że zrobię jeszcze kiedyś taki, bo to naprawdę fajna rzecz :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...