poniedziałek, 27 maja 2013

Gemini pullover

Pierwszy raz miałam bawełnę na drutach... Musiałam się przyzwyczaić do tej nitki, ale później już robiło się wspaniale!
Od razu mam do Was - doświadczonych pytanie. We wzorze napisali, żeby nie wybierać według własnego obwodu biustu, tylko zrobić rozmiar o ok. 10 cm mniejszy, żeby otrzymać takie dopasowanie jak na zdjęciu. Może to głupie pytanie, ale czy to jest jakaś generalna zasada??? 
Oto, co wyszło:





Bluzeczkę zrobiłam tym wzorem. Dużo mierzyłam, żeby nie musieć potem pruć całości (wolę już tracić czas na zdejmowanie robótki z drutów i ponowne jej nawlekanie). W ten sposób właśnie okazało się, że trzeba ją zrobić jednak w najmniejszym rozmiarze. Pewnie i tak się rozciągnie...
Włóczka:  Punto (6 motków)
Druty: 3.5mm, 4mm

Na drugi dzień po tym, jak wrzuciłam GEMINI na druty, znalazłam tę fantastyczną przeróbkę:



Czyż nie jest piękna? Włóczki jednak za mało... ale jeśli Wam się podoba, zajrzyjcie tutaj. Co poniedziałek znajdziecie tam różne fajne przeróbkowe projekty :)

67 komentarzy :

  1. Bluzeczka warta grzechu :) Tylko kiedy to wszystko robić.
    Wnoszę o wydłużenie doby!
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym chętnie ją wydłużyła! Do kogo składamy podanie? ;)

      Usuń
  2. Wyszła rewelacyjnie i kolorek bardzo mi sie podoaba. Wygląda mega zgrabnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Efekt zachęca mnie do dalszej pracy :)

      Usuń
  3. Ja też w ten sposób zawsze robię, że od czasu do czasu zdejmuję z drutów robótkę i dopasowuję do swoich wymiarów, nigdy nie robię wg podanego wzoru, tylko obliczam oczka wg swojej miary. Bluzeczka chyba nie powinna się rozciągnąć, z własnego doświadczenia wiem, że po praniu nie rozciągnęły mi się dzianinki z bawełny, a raczej z innych włóczek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wszystkie wskazówki Małgosiu! W sumie mam nadzieję, że się nie wyciągnie, bo po blokowaniu leży idealnie. Nigdy nie robisz wg podanego wzoru? Poważnie? Ja niestety nie umiem przeliczać oczek w momentach ich odejmowania czy dodawania i zawsze mnie to przeraża, więc póki co sztywno się niestety trzymam wzorów ;)

      Usuń
  4. To ja najpierw pochwalę - bardzo! A po drugie się odniosę do tych 10 cm :))) Mają rację - jak się chce bawełnianą bluzeczkę nadal dopasowaną po pierwszym praniu, to trzeba robić mniejszą, bo bawełna w wodzie dostaje małpiego rozumu i się zaczyna wyciągać. Wprawdzie w suszeniu później się kurczy, ale i tak otrzymuje się rozmiary nieco większe niż pierwotnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ogromne! Z Twoich ust pochwała to jest dopiero coś :):):) Naprawdę dodaje skrzydeł, motywacji i w ogóle! Strasznie mi miło Cię tu widzieć :) Zauważyłam właśnie, że po blokowaniu bluzka jest ciut większa, ale to akurat dobrze jej zrobiło ;) Dzięki za wszelkie wskazówki, zawsze są dla mnie - zupełnego samouka - niesamowicie cenne :):):)

      Usuń
  5. śliczna, ja lubię mierzyć więc przydają mi się druty z długą żyłką, nie miałabym nerwów do ściągania i nakładanie oczek z powrotem:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowo! No właśnie... Druty z długą żyłką... A jak długą? Jakiej Ty używasz? Ja robiłam ostatecznie na osiemdziesiątkach.

      Usuń
  6. Pięknie! Wyszlo Ci fantastycznie, i wzor i dopasowanie do sylwetki. Kolor bardzo " twarzowy" do opalenizny. A po co zdejmowałas z drutów? Masz przecież KP, dokup dłuższą żyłke i łącznik, a będziesz mogła tylko dokrecac tę dłuższą do przymiarek. To jest mega wygodne. A Twoje umiejętności gwałtownie sie poprawiają! Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beata! Naprawdę miło słyszeć, że ktoś dostrzega u mnie postęp :):):) Uczę się dalej i każda wskazówka jest mega cenna:) Mówisz, że drugą żyłkę dokupić i łączniki... No tak!:):):) A mogłabyś poradzić jaką długość powinnam kupić? Mam na razie jedną 60 cm i jedną 80 cm. To byłby przełom! Nie musiałabym się wkurzać przy zdejmowaniu robótki z drutów! Wow ;) Staram się zachować spokój, ale to po prostu za dużo czasu zajmuje, a mierzę dość często...

      Usuń
    2. Kup 100 albo 120 to się przyda.Dużo łatwiej zmierzyć na sobie robótkę.Pozdrawiam.

      Usuń
    3. :) Dzięki Małgosiu!!! Tak właśnie zrobię! I to jeszcze przed zaczęciem kolejnego bawełnianego projektu! Mierzenie już nie będzie mi się kojarzyło z niedogodnościami ;)

      Usuń
    4. Wydaje mi sie, ze skoro masz i 60 i 80, to wystarczyłoby kupic łącznik, na początek, bo połączenie tych obu da Ci już 140cm, co pozwoli swobodnie przemierzać. Polecam Ci kupno krotszej żylki też, dobra długość do mniejszych projektów i do zostawiania oczek do późniejszego przerabiania w robotce. Bawełniana bluzeczke dla 4 latki robilam na zylce 40, dluzsza mi sie tylko platala. Pozdrawiam :-)

      Usuń
    5. Nieźle! ;) Oczywiście! Nie pomyślałam o takim rozwiązaniu! ;) A czy żyłka 40 cm będzie pasować do wszystkich drutów KP, czy trzeba wtedy mieć jakieś specjalne (może krótsze) druty? Widziałam chyba kiedyś specjalne druty do żyłki 40cm, ale nie jestem pewna... Teraz widzę, że najfajniej byłoby zostawiać część robótki np. rękawy jednak na żyłce, a nie na włóczce. To będzie mój kolejny sprzętowy zakup :):):) Dzięki ogromne za pomoc jak zawsze!

      Usuń
    6. 40 pasuje do każdych drutow, ale w sumie niezbędna nie jest. Dobrze jest mieć trzecia zylke jeśli chcesz zostawiać rękawy na niej, 40 dobra jest do mniejszych projektów, ale do skarpetek czy rękawiczki robionych magic loopem po dwie na raz lepsza jednak jest dłuższa zylka

      Usuń
    7. O kurczę, dwie skarpetki na raz... ;) Spotkałam się gdzieś z tym karkołomnym zadaniem :) Magic loopem nigdy nie robiłam, ale trzeba by było się w końcu skusić, zobaczyć, jak to jest ;) Czapki faktycznie lubię robić na 40, bo bardzo wygodnie, ale już rękawiczki czy skarpetki, to tylko na double-pointed. Żyłki i łączniki mam już na liście "do kupienia" :)

      Usuń
    8. To przeoczylas kurs razempetek u Intensywnie Kreatywnej Agi. Oj, działo sie tam. Wiec masz coś przed sobą nowego, po entrelaku, oczywiście. Metoda ta jest super, bo ja jak dotąd, miałam zawsze syndrom " drugiej skarpetki" nawet z rękawami. Wiesz, robisz niby tak samo, a wychodzi inaczej. Teraz rękawy robię od góry skroconymi rzedami, pojedynczo do momentu połączenia oczek pod pacha, a później biorę oba na jeden drut z długą zylka i przerabiam z dwoch motkow na magic loopie.

      Usuń
    9. Rzeczywiście coś jest na rzeczy, ostatnie moje dwie pary rękawiczek, różniły się jednym rządkiem, mimo, iż wyliczałam na prawo i lewo i przeliczałam, a trzecia para rękawiczek to się różniła aż 10 rządkami! I to też, było dla mnie straszne zaskoczenie, hahaha.

      Usuń
    10. Ale fajnie się tu rozmowa rozwija ;):):) Syndrom "tych drugich" też miałam, choć zawsze robiło się je szybciej. Ty Beata zawsze mi dajesz jakieś nowe "zadania" ;) Muszę im sprostać! Chcę im sprostać! Wielka to dla mnie motywacja! Razempetki zapisuję na listę "do zrobienia", tak jak entrelak, bo mi chyba nie darujesz ;) Skrócone rzędy? Matko córko! Jeszcze i to ;) Widzę, ile mam do nauki! :) Nie mam o tym zielonego pojęcia ;)
      Witaj Elka :):):) Przyjemnie tak pogawędzić! Jestem głodna każdego Waszego doświadczenia :) Czytam zawsze z wielką ciekawością :):):)

      Usuń
  7. Śliczna bluzka! Punto jest mi znana i jeśli lubisz kolor czerwony, to właśnie punto ma piękny odcień. W noszeniu troszkę się rozciąga, ale po praniu wraca do formy. Prałam w pralce, suszyłam na sznurku, nic się nie działo. Niech Ci się dobrze nosi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Super, że masz dobre doświadczenia z Punto. W takim razie jest szansa, że długo ją ponoszę :) Bardzo mnie to cieszy! Czerwony niestety nie dla mnie, ale gusta się zmieniają ;) Może kiedyś? Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  8. Śliczna bluzka w pięknym kolorze! Ja osobiście nie przepadam za dzierganiem z bawełny, więc dużego doświadczenia nie mam. Z bawełny z akrylem jeszcze nigdy nie dziergałam i nie mam pojęcia jak się zachowa w noszeniu. Za to z czystą bawełną różnie bywa - miałam taką, z której sweterek długo nosiłam, prałam w pralce i nic złego się z nim nie działo. Miałam też taką, z której po dwóch praniach zrobiła się szmata i musiałam sweter wyrzucić :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu za to, że dzielisz się ze mną doświadczeniami! Dobrze jest wiedzieć, jak może się zachować włóczka, tym bardziej, że ja sama nie mam doświadczenia. Ciekawa jestem, jaka jest włóczka Cotton Light Dropsa. Właśnie sobie zamówiłam, tak mi się ta bawełna spodobała :) Mam nadzieję, że jest dobrej jakości :)

      Usuń
  9. Pięknie Ci wyszła, jak dla mnie to wyższa szkoła, ale Ty poradziłaś sobie z nią idealnie. Przeróbka też fajna, myślę że nie wytrzymasz i spróbujesz :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, może... :) Naprawdę przeróbka kusi swoją klasycznością... Nie miałam jeszcze nigdy dzierganej sukienki! Dzięki za miłe słowo :)

      Usuń
  10. Wspaniała :-) Idealna bluzeczka - wszystko mi się w niej podoba. Świetnie na Tobie leży. No i ten kolor...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :):):) Naprawdę miło to słyszeć :)

      Usuń
  11. Super Ci wyszedł ten sweterek!!! Jestem pod wielkim wrażeniem, idealnie się układa :) Jednak niestety nie pomogę, jeśli chodzi o zasady dziergania ubrań na drutach :) Grunt, że wyszło cudnie, a ta przeróbka tunikowa faktycznie kapitalna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że do mnie wpadasz, mimo że nie dziergasz ubrań! Dzięki za wszystkie komentarze Justyna, naprawdę dodają skrzydeł :)

      Usuń
  12. bluzeczka super! kolorek również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :):):) Do turkusu bardzo się ostatnio przekonuję!

      Usuń
  13. No,no dajesz czadu kobieto.Piękna bluzeczka.Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Dzięki Małgosiu! Udało się!!! ;)

      Usuń
  14. śliczna ta twoja bluzeczka
    kolorek piękny ,bardzo lubię takie morskie tony
    naprawdę extra ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że bluzeczka tak się podoba :) Namawiam do dziergania, bo wzór jest bardzo fajny, a przy tym łatwy :)

      Usuń
  15. Bluzeczka wyszła Ci fantastycznie! Kolor jest śliczny, a dopasowanie idealne. Bardzo mi się podoba ten ażurowy dekolt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Reniu :):):) Może sięgniesz po ten wzór? W końcu to raglan ;)

      Usuń
  16. Śliczna bluzeczka :)
    Jak widzę takie udziergi to czuję, że chyba muszę się w końcu wziąc za swoje bawełny i inne letniaki, bo już leżakują któryś sezon...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu! Weź się, weź! Z chęcią bym zobaczyła Twoje letniaki! Ja się zachęciłam i kupiłam kolejną bawełnę :)

      Usuń
  17. Super wydziergałaś, kto wie, może też taką zrobię, bo mam bawełnę i zastanawiam sie nad wzorem.Dzieki za inspirację. A ile razy mierze i pruję, to sie nie przznam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Pewnie Ludwiko, zachęcam! Wzór jest łatwy i bardzo sympatyczny, daje też dużo satysfakcji przez swój efekt :) A co do mierzenia, to podjęłam decyzję - kupię nową żyłkę i łączniki, tak jak radzą dziewczyny! W tedy mierzenie będzie już tylko przyjemnością :)

      Usuń
  18. Świetna bluzeczka! Zwykle też dostosowuję wzory do siebie i co jakiś czas muszę mierzyć aktualne dziergadło i wtedy ta długa żyłka (lub druga para drutów) bardzo się przydaje :) Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych udziergów :)
    PS Bluzeczkę dołączam do swoich "must have"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło wiedzieć, że mogę poddać komuś jakiś pomysł :) Mówisz, że druga para drutów może też być przydatna przy przymiarkach... Ciekawe... :):):) Dzięki!!!

      Usuń
  19. Cześć:))
    Bluzka świetnie Ci wyszła:)

    A odnośnie tych 10 cm. Hmm, to generalnie jest tak, że to chodzi o ten "negative ease". Stosuje się to wtedy, aby dzianina była opięta, a nie zwisała luźno, czy też nie była "w sam raz". Czyli wiesz, że masz rozmiar taki i taki, to świadomie dziergasz bluzkę w rozmiarze mniejszym, aby ona po wykonaniu Cię opinała.

    Inną kwestią jest rozciągliwość włóczki. Bo swoją drogą to zawsze trzeba zrobić próbkę rozliczeniową, którą się "przepierze", zblokuje, aby wiedzieć, jak się zachowuje włóczka po praniu.

    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za bardzo konkretną odpowiedź :) Twój komentarz wszystko mi rozjaśnił! No właśnie - ja oczywiście robię próbkę, ale jej nie blokuję i to jest jak widzę mój błąd. To by załatwiało problem rozciągliwości włóczki i nie byłoby zaskoczenia. Będę o tych wszystkich radach pamiętać przy kolejnym projekcie :):):) Twoje uwagi są naprawdę cenne! Mam nadzieję, że czasem do mnie zajrzysz :)

      Usuń
    2. :)))
      Na pewno będę tutaj zaglądać, już mam to odnotowane, fajnie, że tutaj trafiłam:)

      Usuń
  20. Ale genialna bluzka! Kolor - suuuper :) Świetnie leży! I dzięki za link do wzoru - może kiedyś spróbuję ją wykonać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za Twój entuzjastyczny komentarz :) Nawet nie wiesz, jak mi miło! Gorąco Cię namawiam do dziergania Gemini, warto!

      Usuń
  21. Super sweterek... Jeszcze za mało umiem by takie piękne sweterki stworzyć jak Ty ;-)) Gratuluję ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, spoko! Nie bój nic ;) Ja dopiero od roku mam druty w rękach! Wszystko przed Tobą!!! Dzięki za miły komentarz :):):)

      Usuń
  22. Bluzka cudo ;) ślicznie się układa ;) Jak dla mnie robienie bluzek to wyższa szkoła jazdy ;D zapraszam na mojego bloga -- zostaw po sobie ślad -- ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje skromne początki ;) Dzięki!

      Usuń
  23. Piękna bluzeczka. Super się układa i ma fantastyczny kolor. Bardzo mi się podoba. Gratuluję wykonania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa :) Bardzo dobrze się nosi :)

      Usuń
  24. cudna bluzeczka, żałuję, że druty to nie mój rewir:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Może kiedyś dołączysz do robótkowego bractwa ;)

      Usuń
  25. Bardzo ładna bluzka, ślicznie się układa. Ta dłuższa wersja też ładnie wygląda. Na jedną i drugą zabrakłoby mi cierpliwości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nie wierzę! Jak patrzę na Twoje prace, to myślę, że masz jej mnóstwo! :) Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  26. Przepiękna bluzeczka, wszystko wyszło idealnie. Nie pogniewasz się, jak kiedyś odgapię Twój pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Dzięki za sympatyczny komentarz :) Miło Cię tu widzieć, mam nadzieję, że czasem do mnie zajrzysz :)

      Usuń
  27. Z tymi 10 centymetrami to nie do końca prawda - we wzorze jest to wytłumaczone - chodzi o to, że bluzeczka w założeniu jest luźna i tak jest rozpisany wzór. Jeśli zaś chcesz mieć dopasowany topik, to trzeba zrobić mniejszy rozmiar od tego co wynika ze wzoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Wtedy w maju to była jedna z pierwszych moich większych prac, niewiele jeszcze wiedziałam, teraz już mam większe wyczucie, choć i tak nie odważyłabym się zrobić bluzki/swetra do kogoś poza mną samą ;) Pozdrowienia!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...