niedziela, 16 czerwca 2013

bolerko lniany beż

Dziękuję dziewczyny raz jeszcze za wszystkie słowa pocieszenia!!! Bardzo pomagają :) Coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że prucie jest wpisane w dzierganie, coraz lepiej je chyba znoszę, choć dużo mi jeszcze brakuje do takiego "luzu", jaki mają niektóre z Was :)

Po spruciu nieudanego sweterka z purlbee, stwierdziłam, że włóczka nie może się zmarnować i niemal natychmiast zabrałam się za robienie z niej zszywanego bolerka, mimo że zszywania nie trawię... A jednak - bolerko na tyle mi się spodobało, na tyle mnie zaciekawiło (bo dostrzegłam nowe elementy, których można by się nauczyć), że postanowiłam dać szansę tradycyjnemu sposobowi robienia sweterka z części, i dobrze! Okazuje się, że z tym zszywaniem wcale nie jest tak źle i teraz nawet nie mam nic przeciwko :)
Oto co wyszło:




Bolerko nie jest takie luźne jak na zdjęciu dołączonym do wzoru. Może kiedyś jeszcze pokuszę się o takie samo ale luźniejsze? Dorobiłam do niego wiązanie (i-cord), bo w ten sposób lepiej się ono układa i mam wrażenie, że ciekawiej wygląda. 


Jeśli ktoś ma ochotę na wzór, wystarczy kliknąć tutaj. Ja dzięki niemu nauczyłam się czegoś dla mnie zupełnie nowego - jak obdziergać ściągaczem zrobiony już sweterek i zrobić nawet zaokrąglenia na dole. Bardzo mi się ten sposób podoba i widzę, że naprawdę fajnie można go wykorzystać, a przy tym wcale nie jest tak trudny, choć na początku wydawał się czarną magią :)

Zapytacie pewnie o dane techniczne... 
Niecałe 3 motki Yarn Art Merino Exclusive, druty 4mm na ściągacze i 4.5 na resztę :)
Teraz mam znowu ochotę na bawełnę i coś naprawdę ambitnego... Zobaczymy, czy dam radę ;)

32 komentarze :

  1. Cudne bolerko !
    Strzał w dziesiątkę. Idealnie na Tobie leży.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bolerko wyszło super a zaokrąglenia idealnie. Trzymam kciuki za ambitny projekt:)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu :) A ten ambitny projekt niestety spalił na panewce... 4 dni ślęczenia i nic z tego, zmiana planów ;)

      Usuń
  3. Fantastyczne bolerko! właśnie takie podoba mi się bardziej - dopasowane, z wiązaniem. A zaokrąglenia na pewno kiedyś wykorzystam, bo to super pomysł. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! W tym wzorze zaokrąglenia są opisane naprawdę jasno i klarownie, można korzystać :)

      Usuń
  4. Fajnie na Tobie wygląda. I zrobilas coś czego ja jeszcze nie próbowałam: ten ściągacz z zaokragleniem. Wow! Ładnie wygląda na szczupłej talii :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki! Naprawdę zrobiłam coś, czego Ty nie próbowałaś? Czy to w ogóle jest możliwe??? ;) Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  5. Bardzo mi się to bolerko podoba! Dzięki za linka do wzoru - chyba wykorzystam, tym bardziej, że mam śliczną wełnę w ilości wystarczającej jedynie na takie "maleństwo" :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, takie maleństwo :) a jednak cieszy i naprawdę miło ociepla w chłodniejsze poranki, kiedy z jednej strony nie potrzeba grzać nerek, a z drugiej jednak fajnie by było coś na siebie narzucić ;) Polecam wzór Asiu, jest naprawdę przystępny i miły w robieniu :)

      Usuń
  6. Bardzo ładne bolerko.No,no idziesz do przodu.Gratulacje.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak fajnie Małgosiu, że dostrzegasz postępy! Ty to potrafisz dodać otuchy :)

      Usuń
  7. Bolerko wyszło bardzo ładne. Podoba mi się.
    Ja osobiście nie mam nic przeciwko zszywaniu poszczególnych części odzieży. Natomiast takim sposobem robiłam tylko raz i nie wyszło. Mimo, że kierowałam się schematem, to główka rękawa wyszła mi za duża (wysoka) i nie wpasowała się tak, jak powinna. Trzeba było pruć. W rezultacie całość poszła do ponownego wykorzystania.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku po zrobieniu też myślałam, że się rękaw nie wpasuje, ale całe szczęście zaczęłam zszywać tak na próbę, skoro już go zrobiłam ;) W toku okazało się, że pasuje idealnie, co lekko mnie zdziwiło ;) Wcześniej też zszywałam swetry, ale te projekty zbyt udane nie były, stąd lekki strach przed tym bolerkiem, ale dobrze, że już przełamany!

      Usuń
  8. Bardzo zgrabniusie to Twoje bolerko i również moją uwagę przykuło wykończenie ściągaczem - bardzo efektownie to wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. No i właśnie o to chodzi, by metodą prób i błędów osiągnąć zamierzony cel. A celem jest fantastyczne bolerko, jak widać na zdjęciu.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie Małgosiu :) Dzięki za wsparcie!

      Usuń
  10. wyszło fajnie:) no i właścicielka zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bolerko wypróbowane :) Właścicielka, zawsze dość krytyczna wobec siebie, tym razem - zadowolona, choć parę rzeczy już bym zmieniła ;)

      Usuń
  11. Jak dla mnie - mistrzostwo! Równiutkie oczka, ładny fason i ta kokardka dodająca uroku... Bez wiązania nie byłoby takie fajne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Reniu za przemiły komentarz - dodaje motywacji do dalszego działania, mimo że mój ambitny projekt wziął w łeb ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. :):):) Miło Cię widzieć Ewo! Dzięki!

      Usuń
  13. Piękne!!! Za równość oczek powinnaś dostać szóstkę ze słoneczkiem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie, taka pochwała i to jeszcze od Ciebie!!! Naprawdę czuję się uskrzydlona :):):) Twoja stronka jest świetna! Ja jej jeszcze tak dobrze nie znam, nie mam jej całej w małym palcu, ale zaglądam, a Babaruda poleca mi konkretne linki :)

      Usuń
  14. Świetne bolerko!Staranie wykonane,wiązanie to dobry pomysł,bolerko nie "rozjeżdża" się i jest fajne!Pozdrawiam,Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa praca, świetnie wykonana, podziwiam.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki :) Miło, że do mnie zajrzałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale genialne prace dziergasz! Bolerko wygląda suuuper :) A oczka jakie równiutkie Ci wychodzą - zazdroszczę! :) Zapisuję wzór - ale na razie dla mnie to czarna magia ;P Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz odkryłam Twój komentarz :( Dzięki! Nawet nie wiesz, jak bardzo motywuje :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...