wtorek, 2 lipca 2013

szary Cotton Light...

Długo mnie tu nie było... Mój ambitny projekt niestety nie wypalił... W ogóle kiepski miałam ten czerwiec - ciągłe niepowodzenia... Jakiejkolwiek robótki bym się nie złapała, kończyło się pruciem... Ale dość narzekania, trzeba to wszystko po prostu wliczyć w proces nauki ;) 
 Pod koniec czerwca udało mi się skończyć mój bawełniany top - przeróbkę tego wzoru - i odetchnęłam z ulgą ;) 


Z boku wygląda tak:



Włóczka DROPS Cotton Light, 6 motków na rozmiar S (bardzo przyjemna w robieniu i w dotyku, bez porównania z grubszą Punto, z której robiłam moją turkusową bluzeczkę)
Druty 4mm


Nauczyłam się tym razem dwóch nowych rzeczy:
1. Jak robić "crab stitches" czyli oczka rakowe (wykończyłam nimi dół topu) - filmik tutaj:



2. Jak połączyć przód i tył robótki na ramionach niewidocznym (no, u mnie prawie niewidocznym ;)) "kitchener stitch" - filmik tutaj:



Dziewczyny! Niby zrobiłam dekolt i niby z daleka nie widać niedoróbek, ale mnie one jednak w oczy kolą ;) Stąd prośba - powiedzcie, co źle robię. Na pewno widzicie te dziurki po bokach dekoltu:



Chciałabym ich w przyszłości uniknąć, ale jak? Na dekolt zamykałam oczka, ale może powinnam była przerabiać dwa oczka prawe razem zamiast zamykania? 
Jak Wy robicie dekolty? 

48 komentarzy :

  1. Bluzeczka świetna. Nie przeżywaj dekoltu, bo to co Ciebie kłuje, dla innych jest niewidoczne.
    Ja przerabiam dwa oczka na prawo razem i też czasami powstają dziurki, ale podczas obrabiania dekoltu (plisy) staram się to zlikwidować jakoś. Tak nabieram oczka na plisę aby było OK.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu za bardzo konkretny komentarz i też za odpowiedź na Twoim blogu :):):) Bardzo to doceniam!!! A poza tym - znowu jesteś pierwszą komentującą :) Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  2. Bardzo ładna bluzeczka !!!
    Popieram wypowiedż Pani Aleksandry.
    To co widoczne dla właściciela robótki to inni nie dostrzegają.
    Mi się bynajmniej podoba !!!
    Podziwiam za tak duże dzieło.
    Duże dla mnie, bo największe co dziergałem szydełkiem to torebka letnia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Janusz :) Pewnie macie rację z tym dekoltem, ale kurczę moja natura nie pozwala mi tego zostawić tak bez jakiegoś konkretnego udoskonalenia ;) Poza tym coś czuję, że Twój podziw nie będzie aż tak wielki jak powiem, że szydełkowe jest jedynie wykończenie oczkami rakowymi ;) Tak wielkie szydełkowe projekty jeszcze przede mną ;)

      Usuń
  3. Topik wyszedł ślicznie i wyglądasz w nim tak zgrabniutko, że napatrzeć się nie mogę:)
    A jeśli o dekolt chodzi to nie wiem... nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc: "Na dekolt zamykałam oczka, ale może powinnam była przerabiać dwa oczka prawe razem zamiast zamykania?" Sądzę, że gdy zacznę tłumaczyć, jak ja to robię to też niewiele z tego zrozumiesz;) Bez obrazków, to jednak trochę trudno. Ale myślę, że u Ciebie to nie jest kwestia zakańczania, tylko nabierania oczek wokół dekoltu. Ja to robię zupełnie na wyczucie - wkłuwam się pomiędzy nitki w takich miejscach, żeby dziurki się nie robiły, a czasem złapane nitki od razu przerabiam razem na prawo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się cieszę Reniu, że tak Ci się podoba :):):)
      U mnie widzisz te dziurki powstają jak robię "bind off" (nazwałam to zamykaniem oczek - na początku rzędu np 3 oczka właśnie zamykam na dekolt). Potem jakoś nie mogę sobie poradzić z tymi dziurkami... Popróbuję jeszcze... Dzięki wielkie za pomocną dłoń! Powtarzam się może, ale naprawdę to dla mnie cenne!

      Usuń
  4. Swietna przerobka! Jeśli wszystkie niepowodzenia będą kończyły się takimi sukcesami, to miej te niewypaly, na których się uczysz.
    Dekolt można wykanczac na wiele sposobów, oczka rakowe tez sie dobrze spisują przy nim. I ma rację Renya, nabierając oczka na plise gdziekolwiek robię to tak, zeby zatuszowac ewentualne dziury. Można nawet oczka krzyzowac ze sobą, byle efekt końcowy był zadowalający.
    Można też nie zamykac tych oczek, a pozostawiać je otwarte na dole dekoltu na zapasowej zylce albo agrafce dziewiarskiej, dobierajac później oczka na bokach, ale myślę, ze w takim przypadku dziury mogą nam wyjść jeszcze większe, wiec będzie więcej kombinowania jak je ukryć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Dzięki!!! Te niewypały mnie sporo nerwów kosztowały ;) To był prawdziwy sprawdzian dla mojej cierpliwości ;) Z dekoltami potrzeba mi chyba wprawy... Muszę próbować do bólu ;) Zapytam Cię jeszcze - lepiej robić wcięcie na dekolt robiąc zwykłe bind off czy przerabiać dwa oczka prawe razem i w ten sposób gubić oczka?

      Usuń
  5. W sumie i bind off i dwa oczka razem na prawo wygladaja dla mnie tak samo, wiec wszystko jedno. I tak później z prawej strony dekoltu tworzy się dziurka, która trzeba maskować. Myślę ze u Intensywnie Kreatywnej Agi był jakiś filmik o formowaniu dekoltu :-) Swoją droga tworzy się u niej niezła encyklopedia dziewiarska, za można być jej ogromnie wdzięczną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wychodzi na to samo :) Muszę nabrać wprawy w retuszowaniu dziur ;) Dzięki wielkie! A u Agi sobie poszperam co do dekoltu! Oj naprawdę jej blog to rewelacja! Wyobraź sobie, że wczoraj uruchomiłam starego łucznika i zrobiłam pierwszy mój ścieg w życiu na maszynie :) Tak, tak - nie mam póki co o tym zielonego pojęcia, ale zamierzam nauczyć się szyć i czuję, że dzięki Intensywnie Kreatywnej będzie to mega przyjemność :)

      Usuń
    2. No no! Fiu fiu! I wiem, ze tę umiejętność też posiądziesz i opanujesz. Tym bardziej, ze w Poznaniu masz kilka hurtowni tkanin, gdzie kupisz je za grosze. Tyle ze jak sie nie uda z szyciem, to już spruc nie można i to jedyna wada szycia.... ale do odważnych świat należy, a Aga jest swietnym pedagogiem i zna problemy szyciowe i dziewarskie od podszewki, wiec jej rady są bezcenne. Poza Agi blogiem jest też masa innych blogow szyjacych dziewczyn, gdzie również można znaleźć profesjonalne porady, tutoriale i sprytne rozwiązania.

      Usuń
    3. No właśnie muszę się tym zainteresować bardziej :) Na razie chcę się zaprzyjaźnić z moim/nie moim łucznikiem ;) a co z tej relacji wyniknie to czas pokaże ;) Na razie mam mnóstwo zapału a Aga naprawdę dobrze tłumaczy, powoli i dokładnie tak jak potrzebuje osoba początkująca! Przy szyciu faktycznie odpada prucie, ale nie jestem pewna czy aż tak bardzo mnie to cieszy ;) Może w wolnej chwili, jeśli pamiętasz, mogłabyś polecić jakąś hurtownię tkanin??? :)

      Usuń
  6. super topik, bardzo efektowny!
    gdybym kiedyś miała robić jakąś tuniczkę, to będę pamiętać o tym wzorku :)

    co do dekoltu - ja dziur nie widzę...
    ale do rad przedmówczyń się przyłączam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :):):) Miło to wszystko słyszeć! kolejny głos, który mnie upewnia :)

      Usuń
  7. Świetna bluzeczka, ja bym się nie przyczepiła do dekoltu, jest zrobiony przyzwoicie.
    Bardzo fajna bluzeczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Ty tak mówisz Elu, to nie pozostaje mi nic innego jak uwierzyć, że faktycznie dekolt jest ok i ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć w przyszłości! Dzięki :):):)

      Usuń
  8. Wspaniały top :-) Ślicznie w nim wyglądasz.
    A jeśli chodzi o dekolt to wg mnie jest idealnie.
    Nie przejmuj się takimi drobiazgami :-) Dziur nie ma i nie było :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :):):) Już coraz mniej się tym przejmuję, skoro tyle wytrawnych par oczu mówi, że jest ok :) Na początku jednak oczywiście chciałam wszystko pruć ;)

      Usuń
  9. dziergam od 40 lat i jeszcze nie udało zrobić dekoltu bądź wycięcia pod pachami, żeby nie było widać dziur albo skrzywienia. Takie ramiona - połączone kitchenerem - zrobiłam dopiero 3 lata temu, i nie polecam tego do bluzek z rękawem, do topu to i owszem.
    A najmniejsze dziury robi się wykańczając dekolt rzędami skróconymi - raz, i obszydełkować rakowymi - dwa. To samo co masz na dole zastosowane na dekolcie. Tylko proszę - zastosuj te rady na następnym wytworze, tego nie poprawiaj, jest świetny!
    Pozdrawiam Halina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? Czyli te dziury to w sumie normalna rzecz jak widzę :) Zazdroszczę doświadczenia! Będę pamiętać o Twoich radach dotyczących kitchenera! No właśnie - rzędy skrócone, też mi to przeszło przez myśl, ale jako że ich nigdy nie próbowałam, a jedynie słyszałam, to nie zastosowałam ;) Kolejna rzecz do nauczenia i to musowo - oczywiście w następnym projekcie, obiecuję ;) Pozdrawiam Cię ciepło Halinko :) Jak fajnie, że wpadłaś i pozostawiłaś po sobie taki cenny komentarz!

      Usuń
  10. Bluzeczka bardzo ładna, a żeby zobaczyć te malutkie dziurki trzeba się naprawdę wpatrywać. Nie przejmuj się.
    Widzę też zmianę wizerunku blogu - wspaniała!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Właśnie zaczynam wyluzowywać po Waszych komentarzach ;) A blog się zmienia z konkretnych powodów, o których niebawem :)

      Usuń
  11. Wow, ale super! I wzorek i kolorek!!! Lipiec zapowiada się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zapowiada się lepiej :) Kolejna rzecz na drutach i stary łucznik odpalony ;) Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  12. Po pierwsze - ale się zdziwiłam jak weszłam na Twój blog - co za zmiana :)
    Po drugie - bluzeczka jest bossska! Dziury? Jakie dziury - żadnych nie dostrzegam! Fajne są te oczka rakowe - muszę je kiedyś wykorzystać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak - blog się zmienia (mam nadzieję - na lepsze), powody wyjaśnię już niedługo :) Dzięki za wspierający komentarz!!! Chyba naprawdę już zaczynam wyluzowywać z tymi dziurami :):):)

      Usuń
  13. Bardzo podoba mi sie to co zrobiłaś. Niestety, takie boczne dziurki też mi wychodzą - i co z tego? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to słyszeć Ludwiko :) Pocieszające słowa!

      Usuń
  14. Śliczna bluzeczka.Pięknie udziergana.Bawełna jest super.Gratulacje zdolniacho.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgosiu :) Bardzo polubiłam bawełniane topy, są nietypowe, oryginalne i chyba coraz bardziej stają się modne ;) A poza tym jest tu tyle pozytywnych komentarzy, że naprawdę mi się nastrój poprawia :)

      Usuń
  15. Po co gadasz o dziurkach, których nie ma? Nie zwracaj uwagi na drobiazgi:) Ciesz sie piekna bluzeczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu! Jak miło, że wpadłaś i rzuciłaś wytrawnym okiem. Skoro Ty mówisz, że nie ma się czym przejmować, to najwyraźniej tak jest :) Ale rzędów skróconych i tak kiedyś spróbuję ;)

      Usuń
  16. Śliczny top! Bardzo mi się podoba. Nie znam się zupełnie na dekoltach "drucianych" (jeszcze żadnego nie robiłam) ale to robótka ręczna a nie maszynowa a co za tym idzie nie uważam by dekolt musiał być idealny i jako laik podoba mi się bardzo wykonanie ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Karolina!!! Racja! W końcu to my, ludzie, dziergamy, nie roboty ;) Pozdrawiam Cię ciepło :)

      Usuń
  17. cudna jest ta bluzeczka;) I tez nie rozumiem marudzenia o jakies dziurki - jest perfekcyjna:) I z kolei ja mam pytanie: uczę się robić na okrągło, bez szwów widzę że ta bluzeczka tez jest taka. Jak się robi po nabraniu oczek na druty? Już 4 raz muszę pruć, bo mam przekręconą dzianinkę na drucie, co robie nie tak? Prosze o pomoc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa :):):) Ta bluzeczka na dole jest robiona na okrągłych drutach, a od pachy w górę przód i tył już osobno. Nie wiem, czy dobrze rozumiem Twój problem z "przekręconą dzianinką"... Łącząc w całość trzeba pamiętać, żeby nabrane oczka się nam nie poprzekręcały, żeby brzeg szedł równo. O ile w czapkach to raczej nie problem, w bluzkach i swetrach trzeba się pilnować przy łączeniu. Polecam filmiki na you tube, np. ten:
      http://www.youtube.com/watch?v=WlNn2ph4HDc
      Dobrze jest tam pokazane, jak oczka mogą się przekręcać i jak nie można na to pozwolić ;) Mam nadzieję, że o to chodziło i pomogłam choć trochę :) Jak już zaczniesz robić na okrągłych, to nie przestaniesz ;) Fantastyczna sprawa, polecam gorąco, nie zniechęcaj się, bo potem przyjemność jest wielka!!!

      Usuń
    2. No właśnie...zrobiłam sweterek na okrągłych i za pierwszym razem połaczyłam po narzuceniu oczek na druty i było ok. Teraz juz kilka razy wydawało mi się, że jest dobrze, po przerobieniu kawałka, przekręcone, nie wiem co robię nie tak:) Fakt ten sweterek na okrągłych drutach zupełnie inaczej sie układa. Od pachy w górę osobno robiłaś - a jak w takim razie połaczyłaś górę rękawków, bo jakoś tak bez zszywania wygląda. Wróciłam do dziergania po nastu latach i nie znam tych nowych metod. Już zaglądam w linka - dziękuję:)

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że filmik Ci pomoże Iwonko :) Trzeba sporo cierpliwości w tym pierwszym rzędzie, ale jak już przebrniesz, robótka idzie sama :) Ramiona łączyłam "kitchenerem", który generalnie powinien być właśnie niewidoczny. W poście podaję link do filmiku, możesz sobie zobaczyć :) Powodzenia! Trzymam kciuki, żeby Ci się udało!

      Usuń
    4. Widzę, że długa droga przede mną, zostałam w tyle, mimo, że kiedyś robiłam dużo. Są wakacje, jest czas, będę walczyć. Bardzo Ci dziękuję za wskazówki:):):)

      Usuń
    5. Walcz, walcz Iwonko! Kibicuję Ci :):):) Wakacje to idealny czas na takie rzeczy. Sama przedwczoraj zaczęłam uczyć się szyć, zupełnie od zera :) Trzymam kciuki! Odezwij się czasem, jak Ci idzie :)

      Usuń
  18. Śliczna bluzka. :) Na moje oko wszystko wygląda tak, jak trzeba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Reniu :) Kolejny pozytywny komentarz, kończę więc narzekanie ;)

      Usuń
  19. Uważam, że top zrobiłaś bardzo dobrze. Powiększałam zdjęcia, ale jakoś nie mogłam dopatrzeć się dziur.
    Przy spuszczaniu na dekolt lub pachy często stosuję takąmetodę spuszczania: spuszczam odpowiednią ilość środkowych oczek, a przy dalszym formowaniu dekoltu po prawej stronie dekoltu przerabiam oczka do czterech ostatnich, 2 razem na prawo, 2 prawe, po lewej stronie dekoltu 2 prawe, 2 razem na prawo przeciągnięte.
    Po nabraniu oczek wzdłuż dekoltu na tzw. Pliskę można pierwszy rząd zrobić oczkami lewymi, zatuszuje ewentualne niedociągnięcia. Dobrze by było wcześniej wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzięki Antosiu za miłe słowa, ale jednocześnie za bardzo konkretne rozwiązanie mojego problemu!!! Bardzo Ci jestem wdzięczna!!! Zrobię przy najbliższej okazji tak jak mówisz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda znakomicie, cudeńko ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :):):) Jak miło znowu Cię tu widzieć :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...