niedziela, 25 sierpnia 2013

szarości, nieregularności...

Można by pomyśleć, że porzuciłam druty... Nic bardziej mylnego, choć muszę przyznać, że szycie absorbuje mnie ostatnio dość mocno :) Chwytam raz za maszynę, raz za druty, za to na co akurat w danym momencie mam ochotę :) Wspaniała sprawa! 
Włóczkę, której tu użyłam, zakupiłam okazyjnie, z przeznaczeniem na jakiś sweter... Okazało się jednak, że nie wiadomo w zasadzie co z niej zrobić, bo za cienka a motków aż osiem... No to spróbowałam dwiema nitkami ... Wyszło tak:

Wzór znalazłam w gazecie Knit Simple (spring/summer 2010), projekt nr 4. Pierwowzór zrobiony był z bawełny, a ja zapragnęłam takiego luzaka, tylko że cieplejszego. Druty 5 mm, włóczka Drops Delight (6 motków na rozmiar S). Jeśli ktoś chciałby wzór, a nie ma dostępu do gazetki, napiszcie.


Czy czegoś nowego się nauczyłam? Nie za dużo tym razem, ale jednak :) Zaskoczyła mnie bardzo ciekawa metoda zszycia a właściwie zdrutowania przodu z tyłem na ramionach. Nazywa się to 3-needle bind-off, polecam jak zwykle filmik. Na pewno ma to jakiś polski odpowiednik... No i jeszcze zupełnie inny rodzaj ściągacza:


Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie podzieliła się z Wami moimi rozmyślaniami nad drutami, gdybym nie poprosiła o Waszą radę, opinie ;) Ostatnio gdzieś przeczytałam, że można panować jakoś nad obiema nitkami robiąc cieniowaną włóczką, ale jak? Jak dojść do ładu z motkami, które różnią się przecież odcieniami? Może któraś z Was ma jakieś doświadczenia w tym względzie? Póki co sweterek jest jaki jest, robiony zupełnie bezładnie jeśli chodzi o dobór kolorów. Ważne, że jest ciepły, ciekawy, taki jak chciałam i że nikt takiego nie ma i identycznego mieć nie będzie :):):) Mimo to nie daje mi ta kwestia spokoju, z czystej ciekawości...


24 komentarze :

  1. Bardzo fajna kamizelka i na pewno przydatna przy zbliżających się chłodach. Ja osobiście nie lubię robić z dwóch nitek, nie mam w tym doświadczenia, ale Tobie wyszedł bardzo ciekawy melanż. A ściągacz ściągnę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że wzór na coś się komuś przyda, choćby detal :) Dzięki!

      Usuń
  2. Świetna kamizelka :-)
    Rewelacyjnie na Tobie leży.
    Jeśli chodzi o układ cieniowania to niestety nie pomogę. Ale widziałaś, jakie fajne paski zrobiła Ana w swoim sweterku? Tu link - http://formymanualne.blogspot.com/2013/08/ale-to-juz-byo.html
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba właśnie tam widziałam tę notkę o robieniu dwiema nitkami :) Później już nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie to było... ;) Dzięki Kasiu!

      Usuń
  3. Fajnie,pięknie i kobieco.pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Kaszuby to chyba jedyne miejsce w Polsce, gdzie mnie jeszcze nie było. Na pewno odwiedzę, bo już się sporo fajnych rzeczy nasłuchałam o tych rejonach :)

      Usuń
  4. Bardzo fajne wdzianko :) Czegoś takiego brakuje w mojej garderobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bardzo łatwe w dzierganiu, a jednak przez dekolt - oryginalne :)

      Usuń
  5. Prawdę mówiąc podoba mi się melanż jaki uzyskałaś z tej włóczki - fajna kamizelka wyszła :). Co do pracy z dwoma cieniowanymi nitkami, to Ci nie pomogę, bo nigdy tak nie dziergałam. Delight'a znam, ale używam go do wzorów wrabianych - daje bardzo ładny efekt :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! To jest myśl! Wzory wrabiane! Cały czas mam w głowie jedną z Twoich czapek! Jeśli tu wrócisz, to może mi podpowiesz, czy tę włóczkę (zostały mi jakieś 2 motki chyba) powinnam użyć do wzoru czy do tła? I jaką dokupić włóczkę do wzoru wrabianego, żeby ładnie wyglądało?

      Usuń
    2. To może ja Ci odpowiem. Robilam z Dropsowego Delighta zakardowy sweterek dla dziecka i szary melanz uzylabym raczej jako tla dla cieniowanej wloczki w bardziej intensywnych kolorach

      Usuń
    3. Moje czapki robiłam z Delighta i Fabela (jednokolorowy). Delight był jako tło. Zresztą obie czapki zrobiłam według wzorów Dropsa i tak jak tam napisali :)). No i na jedną czapkę spokojnie wystarczył mi jeden motek :). Podejrzewam nawet, że obie Dropsowe czapki zrobiłam z jednego motka Delight'a, tylko jedna była z czarnym Fabelem, a druga z kremowym :). Zamiast Fabela możesz też użyć włóczki Alize Superwash Wool (chyba tak się nazywa - na e-dziewiarce jest w wełnach skarpetkowych, chyba na końcu). Też się dobrze komponuje z Delightem :).

      Usuń
    4. Szybkie jesteście dziewczyny!!! Widzę, że obydwie widzicie sprawę tak samo - moja włóczka jako tło, będę pamiętać :) Wzory wrabiane ciągle na mnie czekają... Tak to jest właśnie ze mną, że muszę mieć jakieś konkrety, potem pomysł dojrzewa w głowie przez jakiś czas (często dłuższy) aż w końcu się zabiorę ;) Na pewno będę miała w pamięci Wasze rady! Naprawdę dziewczyny bardzo Wam dziękuję za to, że dzielicie się ze mną swoim doświadczeniem. Uwielbiam takie konkretne komentarze i naprawdę na nie czekam! Bardzo ciepło Was obie pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Całkiem ładny zwyklaczek-szaraczek ci wyszedl :-)
    Co do pytania o pracę z cieniowana wloczka, to jesli chcesz przerabiać ja w dwie nitki, nie pozostaje Ci nic innego niż przewinąć klebek do uzyskania poczatku odcienia z drugiego klebka. Jeśli natomiast masz wloczke ręcznie farbowana, ale przerabiasz ja w jedną nitkę, a nie chcesz mieć np połowy pleców w innym odcieniu niż reszta, bo dołączasz kolejny motek lekko inaczej ufarbowany, to przerabiasz całość robotki z dwóch klebkow, zmieniając je co dwa rzędy, wtedy nie rzuca sie w oczy to, ze coś nie gra.
    Ale jeśli chodziło Ci o coś innego, to nie wiem, co miałas na myśli ;-)
    Jak Ci idzie ze spodniczką? Zrobilam już papierową formę ze swoich wymiarów? Ja w ubiegłym tygodniu pokusilam sie o to i już mam nową spodniczke, która leży na mnie dobrze mimo tego, ze uszylam ja bez paska, wykonczając ja podszyciem. I tak z przerwami zajęło mi to dwa dni, bez pośpiechu. A wieki całe nie szylam spodniczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Teraz już nie mam złudzeń Beata - Ty wiesz wszystko po prostu :) O to mi dokładnie chodziło, zaspokoiłaś moją ciekawość :) Włóczka cieniowana zawsze mnie kusi, bo jest taka śliczna, ale już w swetrach na przykład podoba mi się mniej... Może ładnie wychodzą małe formy, kiedyś na pewno spróbuję :)
      Spódniczka jeszcze nie zaczęta nawet! Uszyłam torbę za ten czas, żeby poćwiczyć, a materiał na spódniczkę czeka na mnie patrząc z wyrzutem ;) Ale gratuluję Ci Twojego uszytku! Chciałabym go zobaczyć! Cieszy to jak się sobie coś uszyje i w dodatku można to na siebie włożyć, prawda? Rewelacja!

      Usuń
    2. E tam, nie wiem wszystkiego :-) po prostu dużo czytam i coś mi w głowie zostaje po drodze ;-)
      No i... Hm.. Tak, musze zweryfikowac poglad na moja spodniczke, he he. Uszylam ją z grubego lnu z Ikei i ... rozciagnela sie z lekka. Jako ze nie lubię opietych spodniczek, dalam sobie chyba tez za dużo luzu w niej i robi mi to, co inne moje spodniczki bez paska- lata sobie dokoła Macieju, ups, moich bioder i muszę ja albo trzymać, albo poprawiać. Wiec idzie do poprawki, bo tak to ja sie z nią nie bede bawić.
      A, jak chcesz zobaczyć coś mojego zrobionego z Dropsa Delighta z wrabianymi wzorami, to zajrzyj na Ravelry, zrobilam sweterek rozpinany dla Nikoli, są tam jego zdjęcia. Trochę dlubania z tym bylo, ale warte efektu. No i zawsze możesz sie jeszcze nauczyć jak zabezpieczyć dzianine do rozciecia.

      Usuń
  7. Ja nawet nie staram się panować nad melanżowymi nitkami. Lubię je, bo ich układ to zawsze niespodzianka, a w Twojej kamizelce ułożyły się naprawdę bardzo efektownie. Super ciuszek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Reniu :) Jestem z niego zadowolona, bo zapanowałam w końcu nad robieniem dekoltu! Tak jak napisałam wyżej - cieniowana włóczka zawsze mnie kusi, a potem te pasy mnie jakoś rozczarowują... ;) Do większych form zdecydowanie wolę melanże takie jak Country Tweed.

      Usuń
  8. Fajna kamizelka, do koszulowej bluzki będzie elegancko :) też robiłam z podwójnej Delight, ale rwałam nitkę, żeby wyszły paski. U Ciebie jest lepiej:) Jeśli chodzi o robienie melanżów to zmienia się nitkę co dwa rzędy. Mordęga. Jeśli się ma 4 motki i każdy ma inne wybarwienie, to wtedy należy dziergać z 4 motków jednocześnie.... Ale warto dla efektu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko... Skomplikowane to wszystko! Wątpię, żebym się na to porwała w najbliższym czasie ;) Ty to masz cierpliwość! Ale dziękuję za zaspokojenie mojej ciekawości, za bardzo konkretną odpowiedź :) Bardzo to doceniam!

      Usuń
  9. Świetna kamizelka, o takiej marzę! Tylko jeszcze nie umiem dekoltu zrobić ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Dekolt to nic trudnego, teraz już to wiem ;) Gorąco Cię zachęcam,bo satysfakcja jest ogromna :)

      Usuń
  10. Bardzo fajna kamizelka :) Lubię takie nosić. Podoba mi się ten ściągacz :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :):):) Zobaczymy jak się sprawdzi :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...