sobota, 7 września 2013

marzenia się spełniają :)

Marzyłam o spódnicy, takiej uszytej własnoręcznie na wymiar, z materiału jaki sama sobie wybiorę... Marzyłam od dawna! Po to pożyczyłam od mamy maszynę, po to do niej zasiadłam. Po to wydobywałam z siebie ostatnie pokłady cierpliwości ucząc się szyć na samym początku i podążając w tym projekcie za filmikami Agi. Dzisiaj to marzenie się spełniło. No, może nie do końca, bo spódnica jest kompletnie bez bajerów. Starałam się tylko, żeby wzór ładnie spotykał się na szwach.



                                                 

 Próbowałam wszyć pasek... Aga, naprawdę próbowałam! Jednak po dwóch wieczorach poświęconych tylko jemu, poddałam się. To nie dla mnie! Nie umiem, nie dam rady, to dla mnie za trudne po prostu. Owszem, umiem wszyć ładnie zamek, umiem już równo szyć w małej odległości od brzegu, umiem lepiej obszywać brzegi zygzakiem, ale to tyle. Najwyraźniej nie jestem stworzona do szycia skomplikowanych ciuchów...  Jednak tak w ogóle szycia nie odpuszczę! Chyba tylko chwilę muszę po prostu odpocząć po tej przegranej walce z paskiem, muszę to odchorować, zrelaksować się przy ukochanych drutach, a potem wrócę ;) 

38 komentarzy :

  1. Z paskiem czy bez, mnie się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu! W zasadzie naprawdę nie ma to znaczenia. Jedynie moja ambicja ucierpiała ;)

      Usuń
  2. Czy ja mogę sobie pozwolić na małe wyznanie, zanim zacznę chwalić? Wolę spódnice bez paska, z górą wykończoną np. odszyciem :) Więc Twój brak paska mnie nie gorszy, a wręcz przeciwnie! Co nie zmienia faktu, że życzę sobie maila z opisem, co było z tym wszywaniem nie tak, bo może na Twój problem jest jakiś łatwy środek zaradczy.
    A poza tym to jest pięknie. Materiał jak marzenie, z wzorem spasowanym doskonale. I leży jak należy.
    I czy ja nie pisała, że jeszcze tego lata będziesz miała swoją, własną, samodzielnie uszyta spódnicę? :))))
    Brawo! Powinnaś być z siebie bardzo dumna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłaś, mówiłaś a ja nie wierzyłam ;) Mówisz, że wolisz bez paska? No proszę! :) Mail oczywiście będzie :) Materiał naprawdę jest fantastyczny. Jest zielony, choć na zdjęciach wpada w jakąś dziwną żółć. W dodatku z drugiej strony jest taki sam tylko ma czerwone pasy. Jak go kupowałam, pani namawiała mnie na uszycie sukienki ;)

      Usuń
  3. Kobieto, czego Ty chcesz od tej spódnicy??? Na zdjęciach wygląda perfekcyjnie i pięknie, no i to mój ulubiony fason :). Nawet jeśli nie jest doskonała, to ma do tego prawo - przecież to Twoja pierwsza spódnica w życiu :)). Następna będzie jeszcze lepsza. Moje spódnice też nie są doskonałe, ale noszą się świetnie, leżą na mnie lepiej niż te ze sklepu, no i służą mi przez lata. Prędzej ja "wyrosnę" ze spódnicy, niż ona się rozleci ;)). Tak na marginesie - spódnice bez paska bardzo dobrze się noszą. Może Ciebie to jeszcze nie dotyczy, ale moje wymiary nieco się zmieniają w ciągu dnia i gdy nieco "spuchnę" to taka spódnica po prostu lekko się podniesie i nadal dobrze leży, a nie marszczy się pod paskiem ;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Frasiu za miłe słowa :) Ja po prostu trochę się rozczarowałam, bo myślałam, że będę umiała uszyć wszystko. Wiem, wiem, dopiero zaczynam, początki są zawsze trudne... Aga świetnie tłumaczy a ja jednak nie umiem tego zrobić i dlatego opadły mi skrzydełka ;) Ten pasek to była tylko moja ambicja, mój głupi perfekcjonizm, który czasem wyłazi ;) Tak naprawdę to noszę spódnice bez - podobają mi się i chyba nawet też je wolę, więc myślę, że ta też będzie się dobrze nosić :) Poza tym moje własne spódnice nie muszą przecież być idealne! Ważne, żeby leżały dobrze i żeby mi się podobały, żebym się w nich dobrze czuła ;)

      Usuń
  4. Kolejny efektowny uszytek :-) A może Ty po prostu nie jesteś do paska stworzona? Kobiety o ładnym wcięciu w talii lepiej wyglądają w spódnicach z górą odszytą lub paskiem-karczkiem ze skosu (osobiście uwielbiam to drugie rozwiązanie, także w spodniach). Prosty pasek jest zwyczajnie zbyt prosty do ich zgrabnych trójwymiarowych kształtów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Takie wytłumaczenie bardzo mi się podoba ;) Nie wiem, jak się robi pasek ze skosu czy odszytą górę, ale poczytam sobie :) Dzięki Marysiu!!!

      Usuń
    2. Pasek-karczek jest np. w tym modelu http://osinka.ru/Zhurnaly/2008/burda/burda_02/slides/19.html. To są proste rozwiązania, już je znasz, ale jeszcze tego nie wiesz ;-)

      Usuń
  5. Jak na pierwszą uszytą to fajnie wyszła! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Tak też będę o niej myśleć :)

      Usuń
  6. Brawo, piękna spódnica. Bardzo podoba mi się materiał. A wszyciem paska się nie martw. Na pewno uda się następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj powiem Ci, że nie wiem, czy spróbuję ;) Na pewno nie za szybko ;) Materiał zauroczył mnie od samego początku!

      Usuń
  7. Świetna spódnica :) A zamek na pewno się uda. Trochę odpocznij, ale nie odpuszczaj. Za niedługo będziesz perfekcyjnie wszywać zamki, zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu! Zamek to pikuś ;) Nie mam z tym problemów, ale pasek dał mi do wiwatu ;)

      Usuń
  8. a kto powiedział, ze spodniczka musi mieć pasek? w moich rzadko kiedy jest, bo tak często mi sie zmieniają wymiary , ze nie nadazalabym wszywac i popuszczac ;-)
    Kochana, pięknie sie spisalas! spodniczka jak marzenie, o wiele bardziej skomplikowana od mojej pierwszej. I ten piękny materiał, pani w sklepie miała rację , wyglądałby wspaniale w sukience. Do sukienki tez dojrzejesz :-)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, właśnie :) Może tak jest lepiej, bo jak myślę, że miałabym robić potem konkretniejsze przeróbki, to już nie dla mnie ;) Naprawdę mam nadzieję na sukienkę kiedyś, kiedyś... Taką zwykłą wiesz, klasyczną. Zobaczymy! Póki co chciałabym jeszcze jakąś spódniczkę, a najbardziej to taką z trzeba falbanami...

      Usuń
    2. z trzema falbanami oczywiście ;)

      Usuń
  9. Spódnica jest naprawdę ok. Najważniejsze, że bardzo dobrze leży na Tobie - jest ładnie dopasowana do figury. Bez paska jest znakomita, kolory są piękne, wzór pięknie się zgrał. Podziwiam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Jeszcze jej nie założyłam, ale w tym tygodniu na pewno to zrobię :)

      Usuń
  10. świetnie Ci wyszła, bardzo ciekawy materiał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gosiu :) Materiał faktycznie rewelacyjny, nie zaprzeczam, udało mi się zdobyć wyjątkowe cudo. Pewnie nie tylko ja go zauważyłam, bo na drugi dzień już go nie było.

      Usuń
  11. Pięknie leży i materiał jest prześliczny:) I cóż, że bez paska, skoro dobrze wygląda! Również podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu :) To jest właśnie to - nie kupujesz tego, co jest w sklepie, tylko decydujesz sama jaki materiał, jaki krój (no, w moim przypadku na razie materiał, ale jak dla mnie to bardzo dużo, o to mi chodziło) - i to jest właśnie takie piękne!!!

      Usuń
  12. Spódnica wygląda rewelacyjnie. Tkanina jest fantastyczna, te kolory mnie zachwyciły. Krok po kroczku i nauczysz się wszystkiego:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  13. Brawo!!! spódnica jest rewelacyjna i pasek wcale nie jest jej potrzebny-:)masz ładna figurę to i spódnica leży jak ulał.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - sama widzę, że pasek nie jest konieczny :) Dzięki!

      Usuń
  14. Świetne spódnica.
    Jestem pewna, że poradzisz sobie z wszyciem paska - wierzę w Ciebie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że wierzysz w moje możliwości :) Bardzo to doceniam, ale chyba długo nie wezmę się za kolejny pasek ;) Chyba, że awersja minie mi szybciej niż podejrzewam ;) Pozdrowionka!

      Usuń
  15. jeśli już dotarłaś do tego miejsca w którym jesteś to, z resztom sobie poradzisz
    może rozciągnie się to w czasie ,ale na pewno sobie dasz radę
    z chęciom bym ci pomogła bo szycie to ,to czym zajmuję się zawodowo
    no ale przez neta się nie da
    no chyba że radą to służę
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę pamiętać, dzięki :) W razie czego, odezwę się na pewno. Nauka szycia na pewno rozciągnie się w czasie, ale jej nie zarzucę :)

      Usuń
  16. Bardzo ładna spódnica !!!
    Początki szycia łatwe nie są, wiem coś o tym.
    Ale wierzę, że nabierzesz wprawy jeszcze większej i opanujesz wszycie paska .
    Powodzenia !!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! No właśnie - pocżątki mają to do siebie i tak też mówi mąż. Muszę to sobie wbić do głowy. Człowiek chciałby, żeby wszystko od razu wychodziło jak należy ;)

      Usuń
  17. Wygląda rewelacyjnie :D Z paskiem czy bez i tak mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Mi zaczyna podobać się coraz bardziej, bo po dniu noszenia naprawdę widzę, że fajnie leży i jest niesamowicie wygodna :) Dzięki!

      Usuń
  18. Nie rozpaczaj z powodu tego, że coś Ci nie idzie, ale oswój problem, to już nie będzie problemem i dasz radę :) W życiu udało mi sie parę rzeczy sobie wmówić, że nie umiem i skutek jest tragiczny. Bo faktycznie nie daje rady. Nie rób tak. następna spódnica będzie perfekt:) Poza tym, ostatnio obserwuje po sklepach, że większość spódnic nie ma paska, a znajoma krawcowa mi powiedziała, że pasek to przeżytek modowy :) Pozdrawiam ciepło!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa Asiu! Poważnie tak krawcowa Ci powiedziała? W sumie to fajnie bez paska, bo nic nie uciska. A spódnice jeszcze będę szyć - na pewno na zimę coś sobie skroję, bo pustki w szafie ;) Jeśli tu wrócisz, to może mi doradzisz, jaki materiał powinnam wybrać na cieplejszą zimową spódnicę? Tylko nic rozciągliwego, bo moja maszyna tego nie zniesie ;) Pozdrowienia!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...