niedziela, 13 października 2013

zainspirowane kapcie

Potrzebowałam już ich, bo rano aż dreszcz przeszywa jak się stopę kładzie na zimnych panelach...
Zobaczyłam ostatnio pomysł na kapcie u Ani i oczywiście go sobie zapisałam, żeby pamiętać :) Ania zrobiła je na szydełku na wkładce do butów. Rewelacyjny pomysł! Ja na to bym nie wpadła! A więc jest szansa, że podeszwa nie zedrze się od razu, tak jak w np. w tych, które zrobiłam w marcu, a wytrzymały jedynie trzy czy cztery miesiące. A więc jest szansa, że nie stracę wiary w sens robienia takich kapci i że wrócę jeszcze do tego! Chciałabym, bo bardzo lubię nosić :):):)
Zamierzam przetestować te moje antypoślizgacze, zobaczyć, ile wytrzymają, kiedy się rozpadną. Sama jestem ciekawa. Siedziałam cały dzień myśląc, kombinując, jak je zrobić, żeby się dobrze układały. Niestety nie wiem, jak zrobić takie fajne noski jak te u Ani. Próbowałam kilka razy, bo przecież to niby taka prosta rzecz, a jednak nic nie wymyśliłam... Myślałam, że to będzie prostsze... Jeśli któraś z Was wie, może mi pomożecie, może umiecie wytłumaczyć?
Oto moja wersja "na łódeczkę":




Ja robiłam je tak:
Szydełkiem 1.75 mm obrobiłam wkładkę. Potem szydełkiem 2.75 mm pierwsze okrążenie zrobiłam "na płasko", a więc dodałam oczka na zaokrągleniach. Kolejne zielone okrążenia przerobiłam bez zmian (but sam się formuje). Jak przeszłam do koloru białego, przy palcach przerobiłam parę oczek ścisłych w odejmując w ten sposób oczka, na wyczucie, mierząc but, tak by wszystko dobrze się układało. Obrobiłam brzeg oczkami rakowymi no i dodałam kwiatki.

30 komentarzy :

  1. Ogromnie się cieszę, że Cię zainspirowałam :)) Bardzo podoba mi się Twoja wersja, zarówno jeśli chodzi o kolory, jak i o formę :)) Jeśli jednak chcesz zrobić bardziej podobne do moich, napisz do mnie na mail: aniam1009@wp.pl to przyślę Ci zdjęcie, jak rozrysowałam sposób robienia kapci, a w razie pytań jestem do dyspozycji :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Miło Cię widzieć Aniu! Oj bardzo chętnie się zgłoszę, bo te Twoje są jak lakierki normalnie :):):)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki Anitko! Zawsze znajdziesz miłe słowo :)

      Usuń
  3. ja też takie chcę
    ależ rewelacyjne bamboszki ,normalnie zazdroszczę Ci ,ale tak zdrowo nie chorobliwie
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to słyszeć :) Zatem bierz w dłoń szydełko i dziergaj :) Kapcie są super, ale na pewno jeszcze trwalsze byłyby na filcowej podeszwie.

      Usuń
  4. Kapcie rewelka. Na pewno wytrzymają dłużej niż te bez podeszwy, tylko wełniane.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję :) Jak się zedrą, spróbuję podeszwy filcowej ;)

      Usuń
  5. Rewelacyjne! Wspaniałe są Twoje papucie :-) Wspaniałe kolory i śliczne kwiatuszki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :) Sprawdzają się całkiem fajnie :)

      Usuń
  6. Ha, ha, ja też się w Aninych kapciuszkach zakochałam:) Najlepsze jest to, że od lat sobie planuję zrobić kapcie i jeszcze nigdy w życiu nie zrobiłam. Tak samo zresztą jak i skarpety. Tak więc i ja też z niektórymi przedsięwzięciami w tyle zostaję:)
    Niech się Twoje kapciuszki noszą ciepło i długo służą; śliczne są! To sama przyjemność włożyć w stopy w takie dzianinowe balerinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, przyjemność, rano i wieczorem :) Może uda Ci się znaleźć trochę czasu na takie, naprawdę są tego warte :)

      Usuń
  7. Są prześliczne!!! Rzeczywiście, to dobry pomysł, żeby zrobić na wkładce do butów.
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię, witam! Pierwszy raz Cię widzę, zmykam na Twojego bloga, pomyszkować i zapisać się :) Jeśli mogłabym coś doradzić w sprawie kapci, to najlepiej chyba zrobić je na filcowej wkładce :)

      Usuń
  8. Kapitalne kapcie, dzieki za opis wykonania. Zapraszam do mnie po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwonko, podwójne dzięki :):):)

      Usuń
  9. Super paputki muszą być wygodne :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kapciuszki rewelacyjne! Nie wpadłam na to by wykorzystać na podeszwę wkładki do butów! Świetne i chyba spróbuję ;-)) Tylko jak czas na to znaleźć ........... ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, spróbuj, tylko jednak kup sobie porządną wkładkę filcową, taką grubszą, bo ta biała już teraz ma ostatnie swoje dni :(

      Usuń
  11. Bardzo ładne! Mi też marzą się podobne, nawet wzór wydrukowałam, tylko czas mi się skończył... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas to najpoważniejszy problem, jak w głowie tyle pomysłów! Skąd ja to znam ;) Dzięki Reniu!

      Usuń
  12. Śliczne są !!! Przypadkiem natknęłam się na etsy.com na gotowe spody do kapci, filcowe, z gotowymi dziurkami - odpada przekłuwanie ;-) Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zatem zerknąć :) Dzięki! Te też niby mają małe dziurki na całej podeszwie, ale jednak jest za cienka... Tych kapci przez to już nie ma, już się skończyły :(

      Usuń
    2. Co znaczy, że tych kapci już nie ma? Zniszczyły się pomimo wkładek?

      Usuń
    3. Wkładki okazały się marnej jakości. Były bardzo ładne, przyjemne w dotyku, ale niestety już się zniszczyły :( Bardzo szybko! Nie wiem, czy nie szybciej niż te, które robiłam z podeszwą włóczkową :( Kupilam teraz inne wkładki, grubsze, filcowe, będę próbować dalej... ;)

      Usuń
  13. Gdzie można kupić takie wkładki antypoślizgowe na podeszwy? A czy te grubsze filcowe się lepiej sprawdziły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wkładki z dziurkami kupiłam w supermarkecie, a takie doklejane antypoślizgi np. na skarpetki widziałam chyba w fastrydze. Te dziurkowane podeszwy nie wytrzymały długo... Zdecydowanie lepsze są filcowe :)
      Pozdrowienia i dziękuję za odwiedziny i komentarz!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...