środa, 18 grudnia 2013

Yarn Along (3) i czapkowa ankieta


Ciekawa jestem, co Wy dziergacie i czytacie z Maknetą w tę środę :) Jest nas coraz wiecej! W zeszłym tygodniu już dwanaście osób wzięło udział w Yarn Along.

U mnie ostatnio dzieje się czapka, a jak czapka, to tylko na drutach 40cm, bo najwygodniej, choć na końcu nieodzowne stają się skarpetkowe. Kiedyś robiłam całe czapki na pięciu drutach, ale od kiedy jestem szczęśliwą posiadaczką większości rozmiarów czterdziestek, robię tylko na nich. Te to akurat Addi - prawdziwa poezja, bardzo wygodne, nie trzeba dociskać oczek jak przy pięciu, a oczka wychodzą równiuteńkie :)

W związku z tym projektem, pojawia się znowu ankieta :) Znajdziecie ją w prawym górnym rogu bloga. Może zechcecie wziąć w niej udział? Byłoby mi bardzo, bardzo miło! Znowu możecie wybrać kilka odpowiedzi. Wymyśliłam cztery, ale może istnieją jeszcze jakieś inne? Jeśli tak, proszę dodajcie komentarz :)


Jak widać - w użyciu markery, które dostałam na Mikołajki od Marzeny. Jest jakaś magia w dzierganiu z takimi markerami!


Ja dzisiaj muszę się wyłamać i pokazać to, czego NIE przeczytałam... "Lilka"... Nie dałam rady...  
Natomiast chciałam napisać kilka słów o moim poprzednim audiobooku, bo dokończyłam go jednak i długo o nim myślałam, a dodatkowo udało mi się ostatnio obejrzeć film. Niesamowite, jak zupełnie inne wrażenia odniosłam niż po przesłuchaniu książki... Teraz jestem pewna, że Agnieszka Grochowska, świadomie bądź nieświadomie, narzuciła czytając swoją własną interpretację, przez co cała książka wydała mi się... nie umiem znaleźć słów... ordynarna? Mam wrażenie, że to z powodu intonacji i sposobu czytania, że gdybym przeczytała ją sama, jest duża szansa, że wrażenia byłyby zupełnie inne, pozytywne... No ale coś za coś - to jest właśnie ryzyko wrzucenia CD do napędu ;)


47 komentarzy :

  1. Tak na szybko i w biegu - czapki robię magic loopem, ale na końcówce przekładam na druty skarpetkowe. Tak mi najwygodniej. A drutów czterdziestek nie mam żadnych, jakoś tak nigdy nie pomyślałam, że mogą mi się przydać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak stawiałam pierwsze kroki, to myślałam, ze można tylko na 40tkach robić czapki i tak mi już zostało - przyzwyczajenie :) Cieszę się, że znowu Cię czytam :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. A ja robię czapki szydełkiem bo nie umiem na drutach ;P tę domenę pozostawiam w Twoim władaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz - ja z kolei nie umiem robić szydełkowych czapek ;)

      Usuń
  3. Piękna czapka! Świetne to cieniowanie, bardzo mi się podoba. Czapki robię magic loopem, 5 drutów tykam jeśli baaardzo muszę.
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieniowanie to zasługa fajnej włóczki. Niedługo czapka pojawi się w pełnej krasie :)

      Usuń
    2. No i markery wspaniale się spisują :):):)

      Usuń
  4. Szkoda, że nie napisałaś więcej na temat lektury Lilki. Jakiś czas temu miałam zamiar zakupić tę książkę, ale tego nie zrobiłam. Czyżby to była dobra decyzja? A co do czapek- jeszcze nie dawno robiłam tylko zszywane, a obecnie na drutach z żyłką.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesłuchałam troszkę ponad połowę, nie dokończyłam. Nie wiem, chyba bym nie poleciła... Fabuła jest na początku nawet ciekawa, ale potem robi się zbyt rozwlekła... Pozdrowienia i dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  5. Czapki robię na drutach okrągłych, nie mam 40tek albo na skarpetkowych bambusach.Piękna czapka. Nie czytałam "Lilki" Kalicińską znam z "Rozlewisk" jedynie. Pozdrawiam środowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei nie znam innych jej książek. Na bambusy mam ochotę, tym bardziej, ze od Frasi dostałam namiar na fajne :)

      Usuń
    2. "Rozlewiska" przeczytałam, kiedy tylko się ukazały. Potem już do p. Kalicińskiej nie wróciłam. Bambusy są lekkie i nie wypadają z robótki, choć te długie i cienkie się łamią.

      Usuń
    3. Hmmmm... może coś jest na rzeczy, skoro nie wraca się po kolejną lekturę...
      Właśnie chciałam kupić cienkie bambusy. Dzięki za komentarz - zmieniam zdanie :) Kupię grubsze :)

      Usuń
  6. Baaardzo ładna czapka! Super kolory.
    P. Kalicińską znam tylko z "Rozlewisk". Tamtą serię czytało się nieźle. O "Lilce" czytam kolejną , tym razem twoją niezbyt pochlebną opinię, więc chyba coś jest na rzeczy. pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, może coś w tym jest skoro to kolejna taka opinia... A czapka już niedługo pojawi się w pełnej krasie, razem z linkiem do wzoru oczywiście :)

      Usuń
  7. Czapka super!!ja robię czapki "magic loopem",na krótkich drutach nie lubię robić bo ...są za krótkie:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu jesteś :) I znowu magic loop się pojawia! Przyzwyczajenia robią swoje :) Ja uwielbiam 40tki :)

      Usuń
  8. Ależ oczywiście, że dziergamy, i to bardzo intensywnie teraz przed świętami :) Ale czytanie odpada. Nie jestem czytacielem, zdarza się bardzo rzadko, że sięgam po książkę... Po prostu nie przepadam, i już.
    Podziwiam Cię natomiast za te żyłki 40. Kupiłam kiedyś jedne, ale kompletnie się nie polubiliśmy. No i te krótkie druciki - jak dla mnie za krótkie i niewygodne. Czapki robię zawsze na 60 i drucikami normalnej długości, bo te najlepiej trzyma mi się w rękach.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już teraz wiem, dlaczego nie dołączyłaś ;) 40tki to przyzwyczajenie i prawdziwa miłość jednocześnie :) Dzięki za treściwy komentarz Kasiu :):):)

      Usuń
  9. Niestety umiejętnosci dziergania na drutach nie posiadam, czego teraz chodząc po cudownych blogach dziergających bardzo żałuję. Czapki robię na szydełku). Też się da. Moja kilkumiesięczna coreczka ją nosi, ale nie ma wyboru. Pozdrawiam gorąco. Hardaska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te szydełkowe czapki też są super tylko, że ja z kolei nie umiem żadnej zrobić :( Nigdy nie próbowałam. Może kiedyś chwycisz za druty? u mnie też pierwsze było szydełko ;)

      Usuń
  10. Czapka zapowiada się super! Bardzo podobają mi się kolory tej wełny.
    Czapki robię magic loopem. Drutów 40 cm nie polubiłam - są dla mnie za krótkie. Serdeczności :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz - jesteś kolejna osobą, która nie lubi krótkich żyłek! Wełna to barbeczka z Włoczek Warmii, a wzór na czapkę pojawi się oczywiście jak zawsze, jak już będzie skończona, a wiec jeszcze w tym tygodniu :)

      Usuń
  11. Czy to Barbeczka? Piękny kolor i boskie cieniowanie :). Wzór czapki też cudny! Ja robię wszystko magic loopem, do końca :). Druty 40tki wydają mi się niewygodne, ale... nigdy nie próbowałam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, to barbeczka :) Iście boskie - racja :) Kolejny głos jak widzę na nie dla 40tek ;) No proszę! Nie spodziewałam się tego! Myślałam, że większość robi tak jak ja, naprawdę. To dla mnie wielkie odkrycie! Wzór pojawi się u mnie jak czapka będzie skończona, więc warto zajrzeć :)

      Usuń
  12. Dla mnie zrobienie czapki na drutach to droga przez mękę! Przeważnie na dwóch drutach, bo mniejszych na żyłce nie mam, a jak robię na 5, to z rozpędu po kilku okrążeniach dziwnym trafem zostają mi 3 druty!!! Wzór mi się wtedy plącze i kawałek roboty do sprucia. I tak w kółko... Dlatego podziwiam te osoby, co tak sprawnie dziergają czapkę za czapką.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam czapki! Chyba to mój ulubiony rodzaj projektu :) Mam wrażenie, że pokochałabyś 40tki ;) Nic się nie plącze i wszystko gra :)

      Usuń
  13. Jak zawsze, realizujesz fajny pomysł na czapkę. Ciepłe kolory i ładny wzorek, jestem ciekawa, jaki będzie jej kształt, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miał być beret, ale ja wolę czapki, będzie czapka :) Już niedługo pojawi się razem z linkiem do wzoru :)

      Usuń
  14. Czapka będzie bardzo ładna - fajny wzorek :) Kiedyś robiłam czapki zszywane, potem opanowałam magic loop i od tego czasu większość rzeczy na drutach robię tym sposobem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam Cię za magic loopa! Ja 40tek bym nie zamieniła :) A po wzorek wpadnij do mnie jeszcze w tym tygodniu, zapraszam! I dziękuję za konkretny komentarz :)

      Usuń
  15. fajna czapka , ja nie dziargajaca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie każdy dzierga ;) Na szczęście każdy ma inne hobby :) Dzięki! Pozdrowienia!

      Usuń
  16. Ciekawy wzorek tej czapki, podoba mi się. Ja czapki robię na 5 drutach luz zszywane, robiłam też na krótkich drutach, nie próbowałam dotąd magic loopem. To jeszcze przede mną. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i w końcu głos podobny do mojego :) Dzięki Kama za te konkrety! Pozdrowienia!

      Usuń
  17. Będzie piękna czapka ;-)) Udział w ankiecie wzięłam... używam zwykłych na żyłce długiej i zszywam ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, super :):):) Ja zszywanych jeszcze nigdy nie próbowałam... Pozdrowienia :)

      Usuń
  18. Zapowiedź czapki przyjęłam z zachwytem. Większość prac wymagających pięciu drutów robię metodą magic loop. Nie znoszę 5 drutów. Książki wolę czytać sama, słuchane nie dają mi działania na wyobraźnię. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny głos za magic loopem :) Czapkę kończę powolutku, niedługo się pojawi :) A co do książek - coraz bardziej skłaniam się do samodzielnego czytania, no chyba że to Krzysztof Gosztyła jest lektorem :)

      Usuń
  19. Świetnie wygląda ta czapeczka!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie najpierw magic loop, a na koniec przeciągnięcie nitki przez ostatnie oczka szydełkiem. Audiobooków nie lubię. Próbowałam, ale miałam właśnie wrażenie narzucanej interpretacji. To trochę tak, jak z przerabianiem ukochanych lektur w szkole ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - pierwszy raz tak mocno ta interpretacja wydala mi się narzucona... Tak to jest... Dzięki za głos i fajny komentarz :)

      Usuń
  21. śliczna czapka, kolory układają się fantastycznie. czapki robię różnie, ale przyznaję, że magic loop mnie denerwuje i po pierwszych dwóch próbach zarzuciłam ten sposób na konto 5 drutów lub drutów z żyłką.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I znowu głos podobny do mojego, choć dużo ich tu nie ma, ku mojemu zaskoczeniu! Kolory to zasługa samej włóczki, bardzo fajnie pocieniowanej :) Dziękuję za konkretny komentarz :)

      Usuń
  22. Powstaje bardzo ładna czapka. Podoba mi się cieniowanie wełny, którą używasz.
    Ankieta - ja czapki zazwyczaj robię magic loopem. Natomiast bywają wyjątki od tej reguły. Najnowszą czapkę robiłam na 5 drutach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę - jednak głos za skarpetkowymi :) To bardzo cieszy! Dzięki za udział w ankiecie :) Zawsze z ciekawością śledzę wyniki :) A link do wzoru pewnie wrzucę jutro, bo czapka już zblokowana i gotowa :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...