środa, 8 stycznia 2014

moi dwaj ulubieńcy


Dziś Yarn Along z Maknetą, jak co środę...
Powstaje śliwka...


Po prawej - "przeczytane" kolejne przygody Fandorina - nie mogłam się oprzeć ;)
Po lewej - do przeczytania G. Musso, zdobyte w bibliotece. Naprawdę zdobyte, nie ma w tym cienia przesady! Bardzo trudno na nie trafić, rozchodzą się jak ciepłe bułeczki... Przeczytałam już kilka jego książek, nie każda mi się podobała - to muszę przyznać szczerze, ale zdecydowana większość i bardzo chcę się nim z Wami dzisiaj podzielić, bo jest to kolejny autor, którego uwielbiam od pierwszego wejrzenia. Po każdej z jego książek coś pozostaje... Każda daje dużo do myślenia, a czasem wręcz bezlitośnie potrząsa czytelnikiem, zmuszając go do spojrzenia tak wokół jak i wgłąb siebie... I to, że autor często zaczyna nowy rozdział od cytatu, który, ze względu na swoją głębię, trafność, prostotę, często na długo pozostaje w myślach... Wspaniale się go czyta, zdecydowanie lepiej niż słucha, bo jednak w tym przypadku wolę móc się zatrzymać, nie pędzić, czytać powoli, zastanawiać się, wracać do niektórych fragmentów... Szkoda, że żadnej z tych książek nie mam na własność - na pewno wtedy podkreślałabym kolorowym flamastrem to, co dla mnie ważne... Kiedyś kupię je wszystkie ;)

Dla tych z Was, które nie miały styczności z G. Musso, postanowiłam zrobić, subiektywny oczywiście, spis tych pozycji, które mogłabym polecić i to bardzo:
"Telefon do Anioła"
"Kim byłbym bez Ciebie"
"Uratuj mnie"
"Będziesz tam?"

Oraz tych, które z jakichś powodów do mnie nie przemówiły:
"7 lat później"
"Potem"


42 komentarze :

  1. dzięki za propozycje jak mi się uda to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A co polecisz komuś komu się wszystko sypie a nadzieja kona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem... naprawdę nie wiem... To bardzo trudne pytanie... Nie wiem nawet, co powiedzieć... Odezwę się...

      Usuń
  3. Dzięki za polecenie, nie znałam tego autora, mam nadzieję, że w naszej bibliotece też występuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło słyszeć, że Musso nie znacie, że mogę Was do niego zachęcić :) Poszukaj Reniu, choć może trzeba będzie na niego poczekać, tak jak u mnie...Mimo to, moim zdaniem naprawdę warto po niego sięgnąć :)

      Usuń
  4. Ładna ta śliweczka.
    Moja lista książek do przeczytania strasznie się rozrasta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wpisałaś na swoją listę Musso, to bardzo mi miło :) Śliwka niedługo się ukaże w pełnej krasie :)

      Usuń
  5. Ja przeczytałam tylko "Telefon od anioła" i bardzo mi się podobała. A ta śliwka to co to jest? Ładna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliwka to sweterek, już niedługo będę mogła go pokazać :) "Telefon" do anioła" to naprawdę świetna książka. Sięgnę po nią chyba jeszcze raz, tym razem w wersji pisanej. Ta czytana przez Krzysztofa Gosztyłę była wspaniała, ale czytając samemu na pewno jest mnóstwo nowych wrażeń :)

      Usuń
  6. O Musso nigdy nie slyszalam, ale po tym jak o nim napisalas, czuje, ze czas to nadrobic. Wspolne czytanie i dzierganie ksztalci i rozszerza horyzonty. Pozdrawiam Hardaska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tak, tak Hardasko! Zachęcam ponownie :) Po przeczytaniu pierwszej, od razu wybrałam się na poszukiwanie kolejnych i tak w kółko poluję na tego autora, za każdym razem jak jestem w bibliotece ;)

      Usuń
  7. O Akuninie słyszałam, ale nie czytałam żadnej książki, podobnie jak Musso. Nie wiem, kiedy miałabym przeczytać to wszystko... Obecnie w wolnych chwilach zatrzymuję się na czytaniu kwartalnika "Kraina Bugu" - z piękną szatą graficzną i ciekawymi artykułami, bez niepotrzebnych reklam i ogłoszeń. Nadrabiam zaległości - wyciągnęłam z półki numer jesienny, a zaledwie przedwczoraj skończyłam czytać letni. Gdybym chciała zrobić wszystko, o czym myślę, nie miałabym kiedy nawet się zdrzemnąć. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... Życie to kwestia wyborów ;) Wszystkiego nie damy rady spróbować. Widzisz, ja z kolei zarzuciłam czytanie czasopism. Po tym, jak Zwierciadło zmieniło się w kolorową gazetę przepełnioną reklamami i sesjami mody, powiedziałam jej "nie";) Kilka lat temu to była świetna, konkretna gazeta, którą kupowałam co miesiąc i czytałam od deski do deski, zawsze z tym samym zapałem czekając na nowy numer... Potem zmiana redaktora, raz i drugi, i niestety teraz połowa gazety jest dla mnie z gruntu do wyrzucenia ;)

      Usuń
    2. o, ja kochałam Zwierciadło miłością wielką! w tej chwili, tzn. od dłuższego już czasu, szkoda mi na nie pieniędzy. aszkoda, bo był to b. dobry magazyn.

      Anka

      Usuń
    3. Hrabino, mi właśnie też szkoda pieniędzy na takie Zwierciadło, jakie ukazuje się teraz :( Niestety... Była to i tak jedyne czasopismo, po jakie sięgałam... Naprawdę szkoda, ale co zrobić? Wszystko idzie z duchem czasu ;) Tylko ja chyba za nim nie nadążam, nie zamierzam ;)

      Usuń
  8. A ja wczoraj byłam w bibliotece i wypożyczyłam sobie (dzięki Tobie) książkę Akunina "Sokół i jaskółka". Jeszcze nie zaczęłam czytać, ale ciekawa jestem czy mi się spodoba - jeszcze nic tego autora nie czytałam, a sprawdziłam, że w bibliotece mają kilka jego pozycji :). Musso też nie znam, ale zapamiętam sobie na przyszłość :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacja!!! Ale fajnie!!! Ciekawe, jakie będziesz miała wrażenia! ja następną chyba też już przeczytam sama, ze tak powiem ;) Ciekawa jestem wrażeń innego rodzaju ;) I Musso polecam - zupełnie inny, współczesny, ale poruszający a zarazem trzymający w napięciu :)

      Usuń
  9. powiem szczerze ze nie czytałam nic tego autora, ale postaram sie zdobyc i przeczytac.;) śliwka zapowiada sie znakomicie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Witaj! Jak zdobędziesz, to podziel się koniecznie wrażeniami, bardzo jestem ciekawa!

      Usuń
  10. I ja nie znam. Czy to to jest jakiś cykl czy osobne powieści?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to zachęcam bardzo, bardzo! Każda książka to osobna opowieść, poruszająca, dająca wiele do myślenia, a jednocześnie trzymająca w napięciu jak najlepszy kryminał :)

      Usuń
  11. Nie znam autora,ale mnie zaciekawiłaś i muszę sprawdzić czy w mojej bibliotece coś jest .A ta robótka -to co takiego?
    A jeżeli chodzi o wzory mozaikowe-to nie wiem ,czy taka ich nazwa prawidłowa .Rosjanki mówią "leniwy żakard",na Rav istnieje jako mosaic.Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Wrabiane czyli chyba właśnie żakardy... Zrób coś, pochwal się to będę mogła się przekonać i może szybciej się za to wezmę ;) Musso polecam naprawdę bardzo, ciekawe, czy by Ci się spodobał :) A robótka to seterek - pierwszy raglan/kardigan w życiu :)

      Usuń
  12. Cieszę się, że dzięki akcji Maknety dowiaduję się o nowych pozycjach książkowych, które warto przeczytać. Zaciekawiłaś mnie tym co napisałaś o książkach G. Musso. Chyba zacznę na nie polować. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zacznij, zacznij :) U nas w bibliotece stoi na półkach z literaturą kobiecą :) Ja też chętnie odwiedzam blogi dziewczyn, żeby podpatrzeć, co czytają :)

      Usuń
  13. Jestem tutaj pierwszy raz i jestem zaskoczona tymi wspaniałościami jakie tworzysz, podziwiam, podziwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Bardzo, bardzo mi miło, tym bardziej, że nie mam długiego doświadczenia ;) Mam nadzieję, że będziesz do mnie zaglądać :)

      Usuń
  14. Zaciekawiłaś mnie tym autorem, resztę doczytałam w necie i dzisiaj odbieram książkę w bibliotece. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Strasznie jestem ciekawa, co pożyczysz i czy przypadnie CI do gustu :)

      Usuń
  15. Akunina znam, ale widzę, że bardzo dużo ostatnio jest jego wznowień, widocznie cały czas się czyta. Musso poszukam z chęcią po takiej rekomendacji. :)

    A jeszcze mam do ciebie pytanie co do komina, który już dawno, dawno temu mnie zauroczył. :) O ten: http://szydeleczko.blogspot.com/2013/09/szary-komin-do-kompletu.html#comment-form

    Też wolałabym taki przylegający! Pisałaś, że robiłaś 3 motywy największe, 8 średnich i kilka małych i ja mam pytanie właśnie co do tego: które to są te motywy największe, które średnie, a które najmniejsze? Czy sama może zmniejszałaś? Bo z tego schematu Drops'a to niewiele dla mnie wynika, ja tam widzę tylko 2 rózne wielkości. :)) Dziękuję z góry za odpowiedź. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było jakiś czas temu... Wydaje mi się, że te trzy wielkości brałam ze schematu M2 (w schemacie M1 są rzeczywiście tylko dwie wielkości tych listków). Wszystko się tak naprawdę rozjaśnia jak zaczynasz robić, wszystko staje się proste i oczywiste, więc nie obawiaj się, tylko po prostu zacznij, a sama się przekonasz, że ta rozpiska tylko tak dziwnie wygląda... :) Jakby co, pisz, zawsze chętnie odpowiem, jeśli tylko będę umiała :) Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Dziękuję za pomoc, biorę się za komin, jak tylko włóczki dotrą, bo akurat zapowiadają wreszcie zimę u nas. ;))

      Usuń
    3. Nie ma za co :) Ja zastanawiam się właśnie, co zamówić... ;) Piękny to czas! Pozdrowienia!

      Usuń
  16. Fajne są te wpisy robótkowo - czytelnicze. Zawsze człowiek coś podpatrzy, czegoś się dowie. Akunina uwielbiam! Pierwszy raz spotkałam się z jego twórczością, gdy byłam w Rosji - zaczęłam czytać w oryginale i wciągnęło mnie! Po powrocie do Polski od razu zakupiłam jego książki - trzymają w napięciu, są napisane ładnym językiem - sama przyjemność! Chętnie skorzystam z Twoich podpowiedzi odnośnie Musso :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz Musso, daj znać koniecznie, jakie wrażenia :) Zazdroszczę Ci, ze Możesz czytać Akunina w oryginale! Na pewno pisze wspaniałym językiem. Choć powiem szczerze, że tłumaczenie jest moim zdaniem mistrzowskie :) Fanką Fandorina jak się stałam, tak pozostaję i teraz będę szukać jego przygód w formie pisanej :) Pozdrowienia!

      Usuń
  17. Fandorina uwielbiam od pierwszego tomu, i Masę, jego służącego też:-))) Musso sobie zapisuję bo nie słyszałam o nim. Swetrem tylko poszczułaś, pokazuje szybciutko całość. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Widzę, ze mamy kolejna fankę Fandorina! Podobno on tak działa na kobiety ;) Sweterek już widać w całości :)

      Usuń
  18. Witam:) chciałam podziękować za polecenie książek G.Musso :) Zaczęłam od "Ponieważ Cię kocham" i już wiem, że to będzie pierwsza, ale na pewno nie ostatnia - też się zatrzymuję na niektórych myślach - prostych pięknych a zarazem prawdziwych. Pozdrawiam gorąco - i też dołączam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło :) Podwójnie, czy nawet potrójnie, poczwórnie - bo mnie odwiedziłaś, bo spodobał Ci się Musso (bardzo się cieszę), bo dołączasz do zabawy i w dodatku widzę jakiś fajny nowy blog :) Tej książki Musso jeszcze nie miałam w ręku, ale zamierzam przeczytać wszystkie. Pozdrowienia!

      Usuń
  19. ja słuchałam Musso i właśnie zaczęłam od "Potem" . I lekko się zniechęciłam, dlatego ciesze się że napisałaś o innych tytułach tego autora. Spróbuję poszukać czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię Ci się... "Potem" też mnie nie powaliło na kolana ;) Chociaż po przeczytaniu kilku stwierdzam, że są do siebie podobne i już po kolejną nie sięgnęłam, zaczęłam, ale odłożyłam...

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...