sobota, 15 lutego 2014

raglan od góry... z przyzwyczajenia


Nie robiłam jeszcze nigdy raglanu od dołu... Zawsze robię od góry... Z przyzwyczajenia, bo tylko tak umiem. Widzę jednak, że jest mnóstwo wzorów na raglan od dołu i jakie piękne rzeczy można wymyślić... Kiedyś chciałabym się nauczyć też tego sposobu, żeby mieć bardziej uniwersalne umiejętności :) Tymczasem mój sweter od góry wyszedł tak:



Druty: 5 mm
Rozmiar: M
Włóczka: DROPS Nepal (10 motków, bo chciałam, żeby sweter był dłuższy)
Wzor: Derry Raglan




NOWE DLA MNIE TYM RAZEM BYŁO:

1. LLI (Left Leaning Increase) - filmik
Tym razem bowiem, po prawej stronie markera raglanowego robiłam RLI, po lewej LLI - obydwa sposoby można zobaczyć tutaj (pod hasłem RAGLAN).


2. Nauczyłam się łączyć nitki bez supełków, czyli tzw. "Russian knot" - filmik,
jednak w końcu nie używałam tej metody, bo grubość włóczki przy łączeniach była jednak tak mocno widoczna, że postawiłam tym razem na supełki. 



A Wy? Łączycie nitki tym rosyjskim węzłem? Ciekawa jestem...
Jak najbardziej lubicie robić swetry?
Czeka na Was mała krótka ankieta w prawym górnym rogu :) Tym razem można wybrać tylko jedną odpowiedź. Może uda mi się Was namówić na wzięcie udziału jednym kliknięciem ;)

61 komentarzy :

  1. Kończę właśnie mój pierwszy reglan robiony od góry, a uczyłam się dawno temu robienia swetrów wyłącznie zszywanych i tak robiłam wiele lat. I powiem tak: gdyby nie piękny efekt braku szwów, to wolałabym jednak robić sweter zszywany. Nie lubię mieć dużej płachty naraz na drutach. Dla efektu jednak... chyba czasem się pomęczę z robieniem dookoła, no i może z czasem wejdzie mi to w krew :). Rosyjski supełek natomiast nie przekonuje mnie ze względu na pogrubianie włóczki. Może w jakimś fantazyjnym wzorze to się zgubi, ale na gładkim to bym nie próbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tych wszystkich komentarzach zaczęłam się zastanawiać, czy mówi się "raglan" czy "reglan" ;)
      Widzę, że każdy ma swój ulubiony sposób. Ja mój pierwszy sweter zrobiłam właśnie zszywany, ale odkąd spróbowałam robić dookoła, zafascynowała mnie ta metoda i teraz robię już tylko bezszwowe. To dla mnie ogromna wygoda, a za zszywaniem po prostu nie przepadam... ;) Rosyjski węzeł nie jest dobry w dżerseju, masz rację - coś o tym wiem ;) Pozdrowienia!!!

      Usuń
    2. No właśnie, ja też mam mętlik, bo byłam przyzwyczajona do rAglana, ale ostatnio natykam się ciągle na rEglan, więc mi się udzieliło... Ale sprawdziłam dzisiaj w Wikipedii jest RAGLAN. Zapamiętam :)

      Usuń
    3. Ja też natykam się na to słowo przez "e" pisane, ale jakoś nigdy nie sprawdziłam... Dzięki, że zrobiłaś to za mnie! ;)

      Usuń
  2. Fantastyczny sweter, piękna robota, dla mnie to wyższa szkoła jazdy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Dla mnie kiedyś też tak to wyglądało, a teraz to banalne, tylko nad rękawem musiałam się skupić ;)

      Usuń
  3. Śliczny sweter. Podoba mi się wzór i kolor.
    Marzenie mam zupełnie odwrotne do Twojego, bo ja ... chciałabym nauczyć się reglanu robionego od góry. Mam nadzieję, że jeszcze tej zimy się tego nauczę;)
    Supełków nie wiążę, ostatnie kilka oczek robię nitką końcową i początkową z nowego motka.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to się dobrałyśmy! ;) Gdyby tak się spotkać, można by się uczyć nawzajem ;) Dzięki wielkie za komentarz :)

      Usuń
  4. Bardzo ładny sweterek !!!
    Fajny wzorek na rękawie.
    Mi niestety nadal druty obce są...
    A tego sposobu łączenia nitek nie znałem.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Rękaw wymagał większego skupienia, ale reszta jest klasyczna. Podobno w Rosji mężczyźni robią na drutach!

      Usuń
  5. Nie znałam tego sposobu łączenia, ja najczęściej używam łączenia zwanego " węzłem marynarskim" nie zawsze dobre do wszystkiego, do bawełny np. nie za bardzo się nadaje, muszę poszukać innego sposobu, Twój sweterek wyszedł prześwietny, też chciałabym spróbować różnych metod robienia swetrów, tyle jeszcze przede mną:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Wiola :) Ja też ciągle mam przed oczyma to, co jeszcze bym chciała... Sporo tego do tego stopnia, że od niedawna sobie to wszystko spisuję ;) Mówisz, że do bawełny nie? Dlaczego?

      Usuń
  6. Głos oddany na sweter zszywany ;-)) reglanowego jeszcze nie próbowałam... póki co jest on dla mnie czarna magią, aczkolwiek wynika to z tego iż jeszcze nigdy też nie próbowałam, a że nie mam jeszcze pełnej wyobraźni drutowej... to nie umiem sobie tego wyobrazić hihii ;-)) Wszystko przede mną ;-)) Twój sweterek za to prezentuje się pięknie i wzorek na rękawie dodaje mu uroku ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zaczynałam od zszywanego aż nie zrobiłam pierwszego raglanu. Wtedy to zauroczyła mnie ta metoda, bo zszywanie mnie dobijało... ;) Tak jak mówisz - wszystko przed Tobą! W miarę jak coraz więcej się robi, wyobraźnia druciana się rozwija - tak widzę po sobie. Na razie nie umiem jeszcze zrobić swetra wg mojego własnego pomysłu, ale mam nadzieję, że kiedyś ten dzień nadejdzie :) Bardzo bym chciała! Dzięki!

      Usuń
  7. Sweter bardzo ładny. Ja reglanu muszę się dopiero nauczyć. Jak na razie swetry zszywałam, robiłam tylko na prostych drutach. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mnie to zszywanie demotywowało... a Ciebie nie? ;) Zrób pierwszy raglan i poczuj różnicę, ciekawe, co wtedy powiesz :):):)

      Usuń
  8. Jak robię reglan to też od góry. Od dołu nie miałam okazji próbować. Przy reglanie od góry fajne jest to że można stale monitorować fason sweterka, mierzyć go, sprawdzać długość. Przy reglanie od dołu już nie jest to takie łatwe chyba.
    Tego łączenia nitek nie próbowałam. Do grubych , ani cienkich włóczek chyba rzeczywiście się nie nadaje. Wydaje mi się że najlepiej się sprawdzi przy średnich :)
    Sweterek wyszedł Ci bardzo zacny. Będę musiała się kiedyś wgryźć w Twoje filmiki. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ta możliwość dopasowania jest super - jak nie ma się włóczki, sweter może być krótszy, to ogromny plus, ale z kolei wiele wzorów jest takich, które najlepiej jest użyć robiąc od dołu, a ja nie umiem ich jeszcze "przekręcić" ;) Co do łączenia, to byłam ciekawa ile osób tak naprawdę tego sposobu używa i chyba nie za wiele... ;)

      Usuń
  9. Zrobiłaś cudeńko ,bardzo śliczny sweterek ,ja jeszcze nie robiłam reglanu od góry .pewnie kiedyś zrobię bo tyle fajnych pomysłów można wprowadzić przy takowym dzierganiu .
    To prawda że łączenie nitki w ten sposób co pokazałaś jest czasem bardzo widoczne ,ale czasem można to wykorzystać
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę próbować jeszcze, ale chyba już nie przy dżerseju. Dziękuję Ewa! Ja zrobiłam raglan, bo naoglądałam się ich w tv w programie o "swetrach doroty". Też chciałam spróbować a zszywanie mnie dobijało ;) Do tej pory zszywane projekty odrzucam już na starcie... ;)

      Usuń
  10. Ja też robię zawsze od góry i też wolę supełki od "russian knot", który niestety pogrubia nitkę i jest to widocznie.
    Bardzo fajny sweter :) Podoba mi się wzorek na rękawie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewa :) Zatem możemy sobie podać ręce :):):) Pozdrowienia!

      Usuń
  11. Jeszcze nie próbowałam reglanu... do tej pory robiłam swetr w częściach i zszywam, ale patrząc na Twój sweterek, stwierdzam, że bezszwowość się opłaca i super wygląda :)
    A jeżeli chodzi o "russian knot" przy gładkich ściegach średnio wygląda (przez widoczne pogrubienie), ale jak wykorzystujesz inne wzory to jest ok (ja teraz robie swetr z warkoczami i pogrubienie sie gubi i często korzystam z tego połączenia nitek)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Przy warkoczach, to faktycznie by się zgubiło, muszę zapamiętać! Dzięki :) Jak nie robiłaś raglanu, to spróbuj, może tak się zachęcisz jak ja - już nie wyobrażam sobie teraz robić klasycznie zszywanego ;) Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Pokaż koniecznie ten sweterek, bo warkocze uwielbiam i aż jestem ciekawa :) Będę wypatrywać!

      Usuń
  12. Jeśli mogę, to staram się robić na okrągło bez zszywania i najlepiej od góry. A łączę nitki korzystając z rad Intensywnie Kreatywnej wiążąc supełki.
    Bardzo podoba mi się wzór na rękawach. Dodaje swetrowi smaczku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ten rękaw powoduje, że nie jest to kompletny zwyklak ;) Robienie na okrągło jest super, prawda? Ja już teraz inaczej nie robię, za dużo zachodu ;)

      Usuń
  13. Ja najbardziej lubię dziergać od dołu, na okrągło i bezszwowo. Właściwie tylko tak robię. W Twojej ankiecie zaznaczyłam reglan od dołu - to najbardziej zbliżony sposób do mojego.
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie namieszałam w ankiecie za bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za głosi komentarz! Mimo, że najwięcej głosów jest na razie na ten od góry, to ja jednak kiedyś spróbuję zrobić jakiś od dołu mimo, że nie bardzo umiem sobie to wyobrazić... Podziwiam Cię! Twój głos oznacza, że od dołu też wygodnie się robi :)

      Usuń
  14. Super! Każdy ma swoje przyzwyczajenia, ja z kolei nie przepadam za robieniem od góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda, to prawda :) Może jak spróbuję od dołu, to się przerzucę, kto to wie? ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  15. Piękny. Delikatny i skromny - tak jak lubię :) A i kolor prześliczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też najbardziej lubię właśnie klasykę z lekką nutką fantazji ;) Dzięki!

      Usuń
  16. Wzięłam udział w ankiecie - ale nie robię raglanów - bo jeszcze nie umiem :) Ale zdecydowanie wolę robić bezszwowo.Sweter podziwiam - bo to raglan właśnie.One przepięknie układaja sie na ramionach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj u mnie! Raglany chyba są górą :):):) Jak spróbujesz, chętnie popodziwiam :):):)

      Usuń
  17. Sweterek wyszedł świetny. Ja sweterki zdecydowanie częściej robię od dołu. Ale wszystkie metody już kiedyś przerabiałam.
    Serdecznie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! Czyli od dołu robi Ci się najlepiej? Może i jak tak stwierdzę, jak kiedyś spróbuję? Teraz jakoś nawet nie umiem sobie tego wyobrazić... ;) Dzięki :)

      Usuń
  18. Bardzo przyjemny sweter:) Włóczka wydaje się być bardzo przyjemna i szalenie podoba mi się ten ażurowy motyw na rękawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Reniu! Motyw faktycznie fajnie wygląda i wymagał troszkę skupienia, ale szybko się robiło, bo włóczka gruba :)

      Usuń
  19. Cudowny sweterek :-) Bardzo podobają mi się wzory na rękawach. Kolor doskonały.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz robiłam taki wzór, który idzie przez cały rękaw i stwierdzam, ze jest to warte całego tego wysiłku! Na pewno jeszcze kiedyś spróbuję, bo efekt daje dużo satysfakcji :) Dzięki Kasiu!

      Usuń
  20. "Wyszedł " Ci super. Wiekszej różnicy dla mnie nie ma w robieniu reglana;od góry czy od dołu. Tyle, że jak robię od góry, to łatwiej mierzyć i decydować, szczególnie jeżeli nitka na styk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie umiem sobie wyobrazić od dołu, bo chyba trzeba zrobić osobno rękawy, a potem to wszystko jakoś połączyć... Jak? Póki co wydaje mi się to czarną magią, ale na pewno kiedyś spróbuję! Zazdroszczę Ci Ludwiko wszystkich tych umiejętności - oczywiście pozytywnie! Pozdrowienia :)

      Usuń
  21. Od dołu nie robiła, nawet nie myślałam, jakby to trzeba było ugryźć... Sweterek świetny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... jak... Właśnie chwilkę wyżej się zastanawiałam... ;) Dzięki!

      Usuń
  22. Po pierwsze- bardzo mi się podoba Twój sweter. Lubię takie :) A jeśli o ulubiony sposób robienia swetra pytasz, to oczywiście wolę od góry i bez żadnego zszywania, ale niektóre wzory łatwiej mi gubić niż rozszerzać, więc wtedy wybieram robótkę od dołu. Natomiast w kwestii supełków - mam inny sposób przy włóczkach wełniano-alpakowych - rozwarstwiam nitki, ucinam jedną z nich na odcinku ok 3cm na obydwu łączonych końcówkach, a następnie te odchudzone odcinki filcuję (układam je na jednej dłoni, moczę palce drugiej w miseczce z wodą i mydlę na mydełku, energicznie pocieram i w minutę mam nitki połączone bez zgrubienia).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Twoim poście mam naprawdę ochotę nauczyć się robić raglany od dołu, od góry mi już nie wystarcza ;) Może następny będzie takim wyzwaniem? Co do łączenia nitek, to gdzieś czytałam właśnie o takim łączeniu, o jakim piszesz, o filcowaniu, ale potem jak chciałam do tego wrócić, to nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie to było... Być może u Ciebie? :) Muszę popróbować, bo bardzo fajnie tu ten sposób opisałaś, ogromne dzięki!!! Czy tak samo można robić z włóczkami, które w połowie są wełniane, a w połowie akrylowe? Albo jak zawierają większość wełny i np. 30% akrylu? Czy przy takich już się fizycznie nie da?

      Usuń
    2. Akryl się nie filcuje i może być problem. Nie próbowałam na mieszanej włóczce.. Aktualnie nie mam takiej do testu. U Intensywnie Kreatywnej widziałam fajny sposób wiązania na dwa supełki, które później się tak sprytnie zsuwa ku sobie. (Stosowałam to już wielokrotnie i może się przydać przy włóczkach mieszanych ale cienkich.) Różne sposoby można znaleźć u Niej na blogu w zakładce - Nauczanie czyli jak... punkt 28.

      Usuń
    3. O! Dzięki wielkie! Super, że wróciłaś i odpisałaś :):):) Muszę przejrzeć ten punkt u Agi, koniecznie! Tak myślałam, że akryl się nie nadaje... Pozdrowienia :)

      Usuń
  23. Jak dla mnie sweterek bajerancki. Pozdrawiam AGA

    OdpowiedzUsuń
  24. Sweterek piękny!!!No i dzierganie od góry to moja najulubieńsza metoda dziergania odkąd popełniłam pierwszy sweterek tym sposobem.Od dołu też zrobiłam kiedyś raglan i jest to również przyjemna metoda.A nitki łączę różnie -filcując końcówki(jeżeli dziergam z wełny)lub wiążąc supełki:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filcowanie właśnie mi tu Elusiek opisała i będę próbować! :) Zastanawiałam się tylko, czy jak mam mieszankę wełny z akrylem, to też da radę, czy raczej nie bardzo... ? Ja już chyba postanowiłam, że w tym roku zrobię jakiś od dołu, nauczę się i sama stwierdzę, który lubię bardziej :) Wszystkie te komentarze mnie do tego zachęciły, choć nie bezpośrednio ;) Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Karolciu:)))Filcować da się chyba tylko wełnę,mieszanki wełniano -akrylowe nie chciały mi się filcować,w każdym razie te,które próbowałam.Podejrzewam też,że wełna superwash również się nie da sfilcować.Ale spróbuj sama na tym co masz:)))Buziaki:)))

      Usuń
    3. Dzięki Lucynko :):):) Będę próbować na pewno! Tak samo pisze Elusiek :)

      Usuń
  25. Bardzo rzadko robię raglan , dziękuje za sposób łączenia nitek !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz Ewo :) Z tym łączeniem nitek to wiele osób pisze, że we wzorze dżersejowym raczej nie warto go stosować, bo jest za bardzo widoczny. Tak więc trzeba się kierować chyba zdrowym rozsądkiem przy wybieraniu sposobu łączenia... Dagy pisze, że może w warkoczach. Pozdrowienia :)

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szkoda, że nie umiem nic napisać po rosyjsku... Cieszę się, że chociaż umiem przeczytać i rozumiem :) Kiedyś byłam w tym dobra, ale to było bardzo dawno temu ;) Pozdrawiam bardzo ciepło!

      Usuń
  27. Piękny , mistrzostwo jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...