piątek, 21 lutego 2014

Ukraina...


"Znasz kogoś, kto tam mieszka?" - słyszę.
"Nie... nie znam..."
A po chwili: "Ależ znam! Znam, choć nie osobiście! Kupiłam od niej kiedyś wzór na tę czapkę na ravlery."

I w tym momencie czuję, że chciałabym móc coś zrobić, coś konkretnego, choćby najmniejszego...
Kupuję od niej wzór. 
Nie wiem, po której ona jest stronie, nie wiem gdzie mieszka, nie wdaję się w polityczne dyskusje.
Kupuję, po prostu kupuję.
Kupuję, 
bo jest to pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy,
bo tak właśnie czuję,
bo To mogę zrobić,
bo to tylko 10-12 zł,
bo nie zaszkodzi,
bo ona tworzy piękne czapki, same zobaczcie (klik)

Piszę, bo może ktoś zrobi podobnie, a może nie...

8 komentarzy :

  1. Masz rację, każda pomoc jest dobra, a przy okazji pokazałaś fajne czapki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam dobrze jednego młodego Ukraińca, rodzice wiele lat temu przyjechali z nim do Polski, a dziadkowie zostali na Ukrainie, często tam jeździ, aż boję się zapytać, co się teraz dzieje z jego rodziną. To co pokazują w telewizji jest straszne. Czapki pokazałaś świetne, każda inna, ale wszystkie bardzo ładne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... Poruszyło mnie to wszystko i dlatego napisałam... A te czapki są naprawdę świetne, nietuzinkowe :) Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Te czapki strasznie mi się podobają i chciałabym je zrobić wszystkie, to podlinkowałam :) Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś i że dołączyłaś do obserwatorów :):):) Bardzo ciepło pozdrawiam z Polski!

      Usuń
  4. nie wiem, jak to się stało, że noga moja tu u Ciebie do tej pory na dłużej nie postała. No, ale teraz zostanie na dłużej.
    Do Poznania trochę mi daleko, ale na szczęście jestem dobrze zaopiekowana rehabilitacyjnie jakby co. Rwało mnie ramię co prawda, a nie bark, ale o sposób spania poproszę, takie rzeczy zawsze warto wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że do mnie trafiłaś i że się zadomawiasz ;) Napisałam o barku u Ciebie na blogu, bo tak chyba najprościej :) Pozdrowienia!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...