czwartek, 3 kwietnia 2014

ananasowa uczta cz.2 (ostatnia)


Udało się! Zrobiłam!


druty: 4,5 mm
włóczka: Roma (ecru) - 56 g

To najtrudniejszy projekt w moim dziewiarskim życiu, ale absolutnie warty każdej chwili, nawet tej, która powodowała, że włosy jeżyły się na głowie ;) Postaram się tutaj spisać moje wrażenia, żeby je pamiętać jeśli kiedykolwiek sięgnę jeszcze po tej projekt  - raczej nie za szybko jednak ;) Może ktoś skorzysta?

Mnóstwo się przy tej okazji nauczyłam. O pierwszych krokach i nowych dla mnie rzeczach w pierwszej części ananasowej chusty pisałam w poprzednim poście. Przeczuwałam już wówczas, że to nie koniec nowych doświadczeń. Co jeszcze?

1. Rzędy skrócone.
Niby wcześniej ich używałam przy robieniu fuksji, ale jakoś inaczej. To był mój plan na ten rok - nauczyć się właśnie rzędów skróconych. Aga tłumaczy je bardzo dobrze i w zasadzie stwierdzam teraz, że nie stanowią już dla mnie problemu, ale czy aby na pewno? O tym przekonam się przy następnym wyzwaniu, który w zasadzie na nich właśnie bazuje...
rzędy skrócone w rzędach z oczkami prawymi: końcówka tego filmiku 
rzędy skrócone w rzędach z oczkami lewymi:  początek tego filmiku

2. Wplatanie koralików.
Zdecydowanie polecam zainwestowanie w cienkie (0,75 mm) szydełko oraz kupowanie koralików przy jednoczesnym sprawdzaniu czy wejdą na szydełko. Odrzucałam te koraliki, które nie wchodziły i całe szczęście! Całe szczęście, że coś mnie podkusiło i obejrzałam te filmiki wcześniej tak po prostu przy kawie. Dzięki temu rząd koralikowy nie był żadną mordęgą, a raczej bardzo ciekawym doświadczeniem, do którego z wielką ochotą wrócę. To jednak bardzo ważne, by się nie zniechęcić od razu na początku. Szydełko kosztowało mnie 3,50 zł, a komfort, który zapewniło jest  nie do przecenienia.
Intensywnie Kreatywna uczy wplatać koraliki na różne sposoby tutaj: filmik




3. Rząd transformacyjny.

A.     Spędziłam nad nim duuuużo czasu... Po raz kolejny biję się w piersi i obiecuję, że nie będę już chojrakować ;) Ostatnio to robiłam przy fuksji i nie wyszło mi na zdrowie, a teraz tutaj - zamiast obejrzeć WSZYSTKIE filmiki o rzędzie transformacyjnym stwierdziłam, że ja przecież wiem sama jak go zrobić... Efekt był taki, że ostatnie oczka doprowadziły mnie to rozpaczy i w zasadzie miałam ochotę wyrzucić robótkę z mojego jedenastego piętra. Przeliczałam i przeliczałam, myślałam co też zrobiłam źle, aż w końcu obejrzałam kolejny filmik Agi i okazało się, że to wzór pokazuje nie do końca tak, jak powinno się zrobić i że wszystko z mojej strony było ok. 

B.      O dziwo przydały się tutaj moje umiejętności powolnego, dokładnego prucia i cierpliwość, którą te wcześniejsze niemiłe doświadczenia we mnie wyrobiły. Trzeba było spruć prowizoryczny łańcuszek oraz złapać tzw. żywe oczka. Robiłam to do bólu powoli, jak zawsze przy pruciu ażurów - lepiej tak niż miałabym później całość wyrzucić nie umiejąc złapać zgubionych oczek.

4. Wykończenie chusty łańcuszkiem, co daje bardzo przyjemny efekt :)

5. Zabezpieczanie nitki na końcu robótki, żeby nic się potem nie pruło: filmik



Wszystkie te doświadczenia, cały efekt powoduje, że czuję naprawdę tym razem wielką dumę z siebie. Nigdy nie robiłam nic trudniejszego. Pokłony biję przed Intensywnie Kreatywną, przed jej umiejętnością rozszyfrowania wzoru, wytłumaczenia go i pracą, jaką włożyła w napisanie / nagranie całego tego kursu. 
Jeszcze raz dla chętnych podaję link (klik).

Oczywiście zachęcam wszystkich, którzy robili ananasy czyli Pineapple Delight - linkujcie się :):):)
Sprawicie mi tym wielką radość!


Uwaga! Jeśli chcesz dodać swoją pracę, a linkowanie nie działa, napisz proszę na priv - naprawię problem i dam Ci znać, że już możesz dołączyć do galerii naszych prac :)

93 komentarze :

  1. Ananasy zawsze zapierają dech w piersi.
    Widzę, że też wyszły duże, tak jak moje.
    Zaraz pędzę podlinkować:)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie wyszły spore! Dziękuję Olu za link! Strasznie mnie to cieszy :):):)

      Usuń
  2. chylę czapę, bo to kosmos jak dla mnie.
    wyszła pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jeszcze trzy miesiące temu i dla mnie był to kosmos, więc nigdy nie wiadomo ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Как красиво, восхитительно!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudo!!! Piękna chusta. Uwielbiam wzór ananaskowy:)

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję, wyszło pięknie! Ja nie dałam rady ananasom, ale po zrobieniu echo flowers myślę, że drugie podejście do ananasowej chusty musi się udać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi, musi :) A jak się uda, to pochwal się koniecznie! Za to ja mam ochotę na echo flowers. Tylko nupki lekko mnie przerażają... Muszę je najpierw poćwiczyć... Włóczka czeka :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miły komentarz :)

      Usuń
  7. Napracowałaś się przy tym cukiereczku - znakomity efekt!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie Ci wyszły, możesz być z siebie dumna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To było prawdziwe wyzwanie!

      Usuń
  9. Twój post to prawdziwe kompendium wiedzy na temat ananasów:) Gratuluję udanej robótki, chusta wyszła pięknie, a te koraliki dodają całości uroku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Spisałam te wrażenia bardzo samolubnie na przyszłość. Nigdy nie wiadomo, kiedy do nich wrócę, a wtedy już na pewno nie będę nic pamiętać. Jak ktoś jeszcze skorzysta, to tym lepiej :)

      Usuń
  10. Cudowne ananaski :-)
    Piękny kolor wybrałaś do tego projektu :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu! Twoje mnie motywowały :)

      Usuń
  11. ojejku już?? ale piękności wyszły :) efekt wynagoradza te wszystkie nerwy i pracę włożoną:)
    szkoda że nie poczekalam troche z moją chustą, bo pewnie też by miała koraliki gdybym obejrzała jak to robić szydełkiem... ale co się odwlecze to nie uciecze - dzięki za rady. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już, już, choć mi się wydawało, że to wieki całe! Twoja Gail wyszła rewelacyjnie, a koraliki możesz dodać do każdej następnej :) Ja będę ich chyba dość często używać, bo efekt jest fajny, a ich wrabianie nie jest wcale takie złe :) Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  12. Wspaniała praca, jestem pełna podziwu... ;-)) u mnie na drutach chusta! tak odważyłam się - będzie prosta, jak drut ale na drutach ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Wspaniale z tą chustą - odważyłaś się, a to najważniejsze! :) Zawsze lepiej zaczynać od rzeczy prostszych i stopniowo przechodzić do trudniejszych - mniejsze szanse, ze się zniechęcimy :) A więc powodzenia, trzymam kciuki, bo na blogu jeszcze jej nie widzę ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  13. PIĘKNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło to od Ciebie słyszeć :)

      Usuń
    2. I za link dziękuję! Super, że dołączyłaś :)

      Usuń
  14. Ależ śliczności! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki! Czekam teraz na stosowną pogodę :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Od Ciebie to usłyszeć - mistrzyni ananasów, to jest coś :) Dziękuję za link! Bardzo mnie ucieszył :) W dodatku znalazłam jeszcze dwie inne :) Mam nadzieję, że kiedyś do tego wzoru wrócę jako do czegoś prostego ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  16. Jak najbardziej możesz być z siebie dumna! Chusta przepiękna! Gratuluję wytrwałości, cierpliwości i talentu oczywiście! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Za dużo tego wszystkiego ... ;) Ćwiczenie cierpliwości coraz lepiej mi wychodzi ;)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Udało się :) A Twoje ananasy z koralikami się do tego przyczyniły, bo miałam na samej włóczce poprzestać. Jak fajnie, że dałaś link :) Pozdrowienia!

      Usuń
  18. Nie mogę oderwać oczu od Twego dzieła. Gratuluję. Efekt znakomity. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Miło to słyszeć, szczególnie jak tyle pracy się w coś włożyło :)

      Usuń
  19. Efekt końcowy zniewalający. Dzieło przecudnej urody. Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Udało się, ananasowa misja skończona :) Dzięki!

      Usuń
  21. Ależ pięknie zrobione! Brawo! :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie wyszła :) Dodatkowo podziwiam tempo powstania i Twoją wytrwałość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tempo podkręciłam faktycznie, bo miałam sobotę tylko na dzierganie :) Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  23. Pięknie wyszły Ci te ananaski ,również jestem z Ciebie dumna .
    Sama teraz widzisz chusty nie są aż takie trudne jak kiedyś myślałaś .
    Jeszcze troszkę i opanujesz je do perfekcji czego Ci życzę z całego serca .
    Pozdrawiam :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że tak będzie! Jeszcze w grudniu nic nie umiałam - to daje nadzieję :) A Twoje ananasy są niezwykłe! Dziękuję za link!

      Usuń
  24. Piękna, tempo zawrotne, dokładności genialna ....i tak bym mogła pisać i pisać same pchwały :) z kilku linków napewno skorzystam za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się przydadzą :) Dziękuję za tak miłe słowa! Dodają motywacji do dalszego działania :)

      Usuń
  25. Dzielna dziewczyna! Szal piękny i wykonanie perfekcyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Dziękuję! Jak miło to od Ciebie słyszeć :) Coś by tam pewnie można było poprawić, zrobić inaczej, ale póki co cel został osiągnięty, marzenie spełnione :) Pozdrowienia!

      Usuń
  26. Gratuluję, miałaś niezły sprawdzian umiejętności dziewiarskich przy tej chuście, ale wszystkie zdałaś na medal. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Naprawdę! :) Dałam radę i strasznie się cieszę :) Dziękuję Iwonko za komentarz!

      Usuń
  27. O matko!!!! !jaka Ty zdolna bestia jesteś:) !!!!sorki za bestie:D
    Pięęęęęęęękna ,dech zapiera:)marzę o niej :)))))
    Pozdrowionka serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Ależ proszę bardzo ;) Bestia może zostać :) Dzięki Anitko!!! Spełniaj więc i Ty swoje marzenie. U mnie od tego właśnie się zaczęło :)

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Dziękuję podwójnie - za komentarz i podlinkowanie :) Twoje żółte ananasy są idealne nawet pod względem koloru!

      Usuń
  29. Śliczne ananaski:)) Gratuluję zdolności i wytrwałości. Efekt wspaniały:)) Pozdrawiam. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko :) Miło się czyta takie komentarze :)

      Usuń
  30. Chusta wyszła przepiękna!!! Teraz rozumiem, jak ją nosić. Chyba jednak się skuszę...
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesja i tak nie pozwoliła na pokazanie ananasów w jakiejś fajniejszej aranżacji, bo niestety jeszcze jest za zimno. Skłaniam się raczej do noszenia tej chusty latem. Może jeszcze będzie okazja, żeby ją inaczej pokazać... Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)

      Usuń
  31. Gratuluję! Piękny ananas Ci wyszedł, ja z Ciebie również dumna jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wyszły wspaniałe Ananasy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Widzę, że pochwaliłaś się swoimi! Wspaniale! Pozdrowienia :)

      Usuń
  33. Świetnie wyszły :) Chwalę się również swoimi ananaskami,zrobionymi dzięki Intensywnie Kreatywnej, dodałam link. Pozdrawiam
    mp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super :):):) Jest czym się chwalić! Piękne je zrobiłaś :) Najbardziej chyba podobne do tych IK. Dziękuję za link! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  34. Wyszła na prawdę pięknie.
    Ponieważ nie jestem wprawiona w dzierganiu chust, chętnie skorzystam z filmików i dobrych rad.
    Wiosennie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli coś z tego by się przydało, to super :) Ten filmik z koralikami to coś, do tego ja na pewno będę wracać.
      Pozdrowienia i dziękuję za komentarz :) Miło Cię tu widzieć :)

      Usuń
  35. Cudowna chusta. Podziwiam umiejętności.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie byłam pewna, czy dam radę :)

      Usuń
  36. Wow!!! Jestem pod wrażeniem!!!! Wyszło wspaniale!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moje marzenie - spełnione!

      Usuń
  37. Piękne! Zachwycające! Nie dorastam do pięt :-) To ja zostanę przy moim szyciu :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty! Nie masz pojęcia jak ja bym chciała umieć dobrze szyć, choćby te podstawowe rzeczy... Jeszcze do tej nauki szycia wrócę, ale dal mnie to zdecydowanie trudniejsze niż druty! Miło, że wpadłaś :)

      Usuń
  38. Genialna! Cudna, po prostu brak słów! Jest piękna ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Miło słyszeć, że się podoba :) Czekam teraz tylko na dobrą aurę do noszenia!

      Usuń
  39. Pięęęęękna, taka ...hmm...mgiełka, czary mary.Chylę czoła, bo rozmiar ma imponujący, a wzór cudowny.Ile czasu zajęła Ci produkcja? Bo chyba nie wspomniałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Rozmiar faktycznie przekroczył moje oczekiwania... O czasie produkcji faktycznie nie wspominałam ;) Nie wiem, ile to było godzin, nie liczyłam, żeby się nie stresować ;) ale naprawdę dłuuuuugo, nie przesadzę chyba jeśli powiem, że jakieś 3 tygodnie. Pozdrowienia!

      Usuń
  40. A widzisz... zabrałam się za chustę i... poległam. Przynajmniej na chwilę obecną, bo nijak nie wiem jak mam ruszyć z miejsca. Mimo, że koleżanka przetłumaczyła mi schemat i niby już powinno być z górki, ale spanikowałam :/
    Dlatego tym bardziej podziwiam za przebrnięcie do końca :) Naoglądałam się Twojego cuda, więc może i ja sie zmobilizuję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką chustę robisz? Może zaczęłaś od czegoś za bardzo skomplikowanego? Na przykład na pewno nie polecam ananasów na pierwszy ogień, raczej zdecydowanie odradzam ;) Ja ledwo wytrzymałam to napięcie mięśni całego ciała podczas ich dziergania ;) Zmobilizuj się i rozpytuj w razie czego innych, może będą umieli pomóc? Może ja bym umiała...? Ekspert ze mnie póki co chyba żaden w tym temacie, ale zawsze możesz do mnie napisać :) Pozdrowienia!

      Usuń
  41. Piękna chusta, warta każdej poświęconej minuty:) A nowe umiejętności z pewnością zaprocentują w kolejnych Twoich pracach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Wszystkie te nowe umiejętności się przydadzą! Na pewno :) Ciągle trenuję te nowe umiejętności, ciągle też uczę się nowych rzeczy, o których niebawem...
      Pozdrawiam Cię ciepło Kasiu :)

      Usuń
  42. Fantastyczne ananaski!!! Wykonałaś ją perfekcyjnie :)))
    Ja na pewno powtórzę jeszcze ten projekt, ale z cieńszej, jednobarwnej nitki, by wzór był bardziej widoczny :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja za to długo do niej nie powrócę - za trudna jest dla mnie, żeby ją powtarzać... Ja wolę jednobarwne na chusty, choć niedługo może ten stereotyp zostanie przełamany ;) Pozdrowienia!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...