poniedziałek, 28 kwietnia 2014

o szczęściu i niewiedzy


Czy Wy też macie odczucie, że niektóre darmowe wzory na chusty są mało klarowne? Może to moja niewiedza i brak obycia w temacie... Wyszukałam kilka bardzo fajnych projektów. Przeczytałam te wzory uważnie i ... w każdym z nich jest taki moment, którego nie umiem zrobić, nie umiem sobie wyobrazić, bo opis jest zbyt skrótowy... Chwyciłam więc za wzór płatny i okazało się, że nie mam żadnych problemów ze zrozumieniem, ze zrobieniem. Powstała taka oto mała narzutka, której początki można było zobaczyć tutaj.






wzór: Grand Teton Shawl
włóczka: BC Garn Shetlandsuld (60 g)
druty: 3,5 mm

Chciałam taką, która stanowiłaby raczej ożywczy dodatek niż coś mające dawać konkretne ciepło.





I jeszcze coś dla mnie nowego - wykończenie dołu chusty pikotkami na drutach (do tej pory umiałam je robić tylko szydełkiem).






Jak je zrobić? Filmik znajdziecie tutaj.



Miało być jeszcze o szczęściu, o moich wygranych, a jest ich trochę :) Oto pierwsza -  w Szufladzie w Bloku:



Dziękuję! Przyda się bardzo, bo chuściana pasja trwa! Potrzeba mi więcej szpilek, a co za tym idzie - także igielnika. 
Drugi cukierek pokażę już niedługo :)


56 komentarzy :

  1. Super, bardzo ożywia:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka narzutka będzie ozdobą każdego stroju:) Bardzo ładna. Gratuluję wygranych:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mam nadzieję, że sukienki też, ale na razie za zimno... ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Gratulacje z okazji wygranych:-) Piękna ta narzutka, kolor jest prześliczny. Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor faktycznie jest fajny - ni to czerwień, ni to bordo, a i wełenka przaśna, a ja coraz bardziej takie lubię :) Dzięki!

      Usuń
  4. Śliczna narzutka! Co do chust, to praktycznie wszystkie, które wydziergałam, były robione z darmowych wzorów i nie przypominam sobie, żebym miała jakieś kłopoty z opisami. Może trafiałam na inne chusty niż Ty? Albo w razie problemów robiłam coś po swojemu i już tego nie pamiętam ;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym umieć kombinować po swojemu. Może jak zrobię jeszcze kilka, to dam radę i tym darmowym, które teraz odrzuciłam. Pozytywnie Ci tych umiejętności zazdraszczam :) Muszę tu dopisać, że znalazłam dwa darmowe wzory całkiem klarowne, które nawet początkujący da radę zrobić i mam nadzieję, że je niedługo pokażę :) Pozdrowienia!

      Usuń
  5. O tak, też mam takie odczucie, ale ze mnie jest totalny laik, więc to zrozumiałe ;)
    Piękna narzutka, warto było trochę się pomęczyć z przewijaniem włóczki :)
    Gratuluję wygranej!
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... Może za jakiś czas człowiek sobie z nimi poradzi, więc nie wyrzucam, zachowuję i wrócę sobie do nich kiedyś :) Ale, ale! Znalazłam też później dwa wzory, które są dobrze opisane i do zrobienia :) Mam nadzieję niedługo coś z nich pokazać :) Pozdrowienia!

      Usuń
  6. Bardzo ładna narzutka :-) Odnośnie wzorów darrmowych, to chyba tylko raz mi się zdarzył taki z problemami. Chyba się domyślam, jaki drugi cukierek chcesz nam pokazać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę po komentarzach, że miałam rację, że mój problem wynika z niewiedzy i małej jeszcze wyobraźni dotyczącej dziergania chust, z braku doświadczenia. To pociesza, bo im więcej będę miała ich na koncie, tym łatwiej może będzie mi zrozumieć pewne rzeczy. Wzory więc zachowuję na "lepsze czasy" ;) Dzięki!

      Usuń
    2. A drugi cukieras to chyba faktycznie już większości znany, przynajmniej tym, którzy zaglądają do Tysi ;) Ale co tam! Pokażę, bo też radość jest ogromna :):):) Tak to już z nami dziewiarkami jest, że przez włóczkę i kolejne projekty w głowie czasem spać nie można ;)

      Usuń
    3. Nie dziwię się, że Twoja radość z wygranej jest duża, bo Jej wełenki są przepiękne :-) Tez bym się chwaliła ;-)

      Usuń
  7. Narzutka jest piękna!!!A z chustami raczej mam mało doświadczeń,kilka zrobiłam takich prostych...Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lucynko :) Ja jak widać wgryzam się w temat coraz bardziej :)

      Usuń
  8. Świetna ta narzutka, pozwolę sobie napisać, że Twoja nawet ładniejsza od jasnego oryginału;)
    Z tymi darmowymi wzorami, to myślę, że to jest tak, że niektóre autorki same zdają sobie sprawę z uproszczenia pewnych rzeczy, dlatego udostępniają je za darmo. Nie każdy ma taką wiedzę lub zdolności, żeby wszystko wytłumaczyć tak, żeby nawet laik zrozumiał. Za to wzory płatne zazwyczaj zaopatrzone są w instrukcje wszystkich potrzebnych technik, i za to prowadzenie za rękę należy się zapłata. Tak to widzę:)
    PS. Najgorsze, z wzorów, z którymi się spotkałam, są wzory Dropsa, żadnego nie udało mi się rozgryźć i żałuję, bo jest ich dużo i niektóre bardzo ciekawe. Ale może kiedyś będę na tyle doświadczona, że wydadzą mi się proste;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację z wzorami. Może niektóre autorki publikujące wzory darmowe spisują instrukcje jakby poniekąd dla siebie? Profesjonalne rozpisanie wzoru, zaopatrzenie go w szatę graficzną i zrozumiałe instrukcje to cały ogrom pracy, wiele wiele godzin! Pomysł najpierw musi się narodzić, trzeba go wydziergać i jeszcze wszystko to zapisać tak, by ktoś inny (nie tylko ja) wiedział, co i jak. To nie jest łatwe zadanie! Nie dziwię się więc w ogóle, że wzory są płatne. Jestem za, bo to praca i to twórcza praca! Chciałam po prostu zacząć od chust darmowych, żeby się trochę wprawić. Znalazłam nawet w międzyczasie dwa darmowe wzory opisane bardzo dobrze, o których na pewno będzie na blogu, bo to dla początkujących w tym temacie zawsze ważna informacja :)
      Co do Dropsa, to próbowałam tylko czapek, getrów i rękawiczek. Dałam radę, choć też po pewnym czasie, nie od razu, więc jakby co - służę pomocą :) Pozdrawiam Cię Kasiu :)

      Usuń
    2. Pozdrawiam wzajemnie:) Z dropsowych wzorów przeglądałam w zasadzie parę chust i bolerek, za dużo było niejasności, żeby sobie nimi jakoś szczególnie zawracać głowę. Obecnie szukam jakiegoś ażurku na chustę lub szal z włóczki skarpetkowej i nie mogę się zdecydować na nic konkretnego, za dużo wzorów mi się podoba. A kończę sweterek, więc pora się decydować:)

      Usuń
    3. Skądś to znam - za dużo wzorów, naprawdę za dużo ;) Mam nadzieję, że jakiś fajny ażurek się znajdzie! ja bardzo lubię skarpetkową na chusty, chyba tak naprawdę najbardziej, bo jest przemiła, gładka i wspaniale się blokuje :) Będę zaglądać, co u Ciebie :)

      Usuń
  9. No Kochana rozwijasz się w temacie chust że aż miło popatrzeć .
    Śliczna ta chusta ,będzie piękny dodatek do całości taka wisienka na torcie .
    Gratuluję wygranych .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Choć czerwony nie jest moim ulubionym kolorem, to jednak ta wełenka nie dała o sobie zapomnieć ;)

      Usuń
  10. Narzutka przepiękna. Nawet pomyślałam sobie: Szkoda, że ja nie używam takich rzeczy, bo też taką zrobiłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja też nie używałam do tej pory, ale ta wiosna i lato to zdecydowanie mój sezon chuściany, jak tylko będzie ciut cieplej, wszystkie pójdą w ruch :) Od razu jakoś inaczej się czuję, jakoś tak wyjątkowo, jak sobie narzucę jedną czy drugą :) Pozdrowienia!

      Usuń
  11. No i stworzyłaś bardzo ożywczy dodatek, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu :) Czekam na lepszą pogodę :)

      Usuń
  12. Ładniutka i kolorek mi się podoba.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko :) Kolorek rzeczywiście ożywczy ;)

      Usuń
  13. Strasznie podobają mi sie wszelkie chusty i narzutki, Twoja kolejna jest śliczna ;-))
    P.S. spróbowałam.... nie idzie idealnie mi :-((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolina! Widziałam, że zaczęłaś i się ucieszyłam :) A czemu jesteś niezadowolona? Może to zbytnia skromność, bo na zdjęciu wszystko wygląda ok :) Pamiętaj też, że dopóki jej nie zblokujesz, nie zobaczysz całego jej piękna! Mnie się w ogóle nie podobała żadna z moich chust od razu po zrobieniu, przed blokowaniem. Miałam wrażenie, że to kupka włóczki i że cała praca na nic ;) Trzymam kciuki i tak! Nie zniechęcaj się, tylko pytaj ludzi :) Ja zawsze pytałam, nikt nigdy mi pomocy nie odmówił :)

      Usuń
    2. Idealnie nie szło... prułam.... ale się nie poddaję i dalej sztrykuję ;-)) Dziękuję za miłe słowo, i wiarę ;-))

      Usuń
    3. I świetnie! Nie poddawaj się! Ja na początku czasami więcej prułam niż dziergałam, ale teraz proporcje się odwróciły, a umiejętne prucie to wielka rzecz, bardzo przydatna! :) Trzymam kciuki Karolina i pozdrawiam!

      Usuń
  14. Kochana - ilekroć zobaczę u Ciebie nową chustę, to mam ogromną ochotę wydziergać coś takiego. Ale, strasznie się boję, że sobie nie poradzę. A na lato to z czego dziergać takie chusty?
    Ta jest prześliczna!
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Len,bawełna wiskoza,jedwab do wyboru do koloru .

      Usuń
    2. Dokładnie Asiu, słuchaj Ewy :) Ja jeszcze żadnej takiej nie mam na koncie, ale może, może... Kusicie dziewczyny ;) Ja tam i tak w chłodniejsze letnie wieczory czy ranki zamierzam narzucać te moje wełenki, bo zmarzlak ze mnie ;)

      Usuń
    3. Asiu! Poradzisz sobie, spróbuj! Koniecznie! Z całego serca Cię namawiam! Zobaczysz, jak to wciąga :):):) Wybierz sobie tylko jakąś prostszą na początek, taką, której część można zrobić nawet przy telewizji, na pewno nie ananasy ;) Ja bym chyba zaczęła od trójkątnej, nie od półksiężycowej, bo trójkątne są moim zdaniem prostsze ze względu na to, że zaczynasz od kilku oczek, a nie od trzystu paru ;) Może Revontuli? W razie czego odezwij się na priv :) Pozdrowienia!

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedź :) Chyba spróbuję, skończę tę bluzeczkę, którą mam teraz na drutach i wrzucę na początek wełnę. Zacznę od najprostszej i będę pokazywała postępy na blogu. W razie czego - będę pytać :)
      Pozdrawiam serdecznie,
      Asia

      Usuń
    5. Asiu, przeczytaj sobie post u dodgers, który właśnie pochłonęłam:
      http://jatomamwgenach.blogspot.com/2014/04/crocus-cowl.html
      Jest o chustach z bawełny - bardzo ciekawy, a komentarze równie cenne! Wynika z niego, że wełna w kwestii chust jest zdecydowanie najlepszym pomysłem. Akryl też odpada, bo się nie zblokuje i praca pójdzie na marne tak jak ten mój szal, który z ogromnym żalem musiałam dać kotom, bo w ogóle nie trzymał formy:
      http://szydeleczko.blogspot.com/2012/09/jak-go-zobaczyam-nie-mogam-o-nim.html
      Najlepiej, jak włóczka na chustę ma w sobie jak najwięcej wełny, wtedy blokowanie jest przyjemnością, a efektem można się cieszyć przez długo czas. Może jakąś wełenkę skarpetkową? Ta zawsze dobrze się blokuje. Pozdrowienia!

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anitko :) Na drutach już kolejna!

      Usuń
  16. Prześliczna jest ta chusta, ciepła i dekoracyjna, w radosnym kolorze i nie za duża. Takie są najbardziej poręczne i przydatne. Czy myślisz, że jak opis jest nieprecyzyjny, to dają go za darmo? Może tak być, w każdym z darmowych wzorów, z których korzystałam była jakaś jedna niejasność. Metodą prób i błędów, bądź z czyjąś pomocą dało się problem rozwiązać, co nie zmienia faktu, że opis wprowadzał w błąd, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm sama nie wiem, może to zależy od autora...? Chciałam właśnie popytać o Wasze opinie. Widzę, że wiele doświadczonych dziewczyn bez problemu sobie radzi, więc może to przychodzi z czasem, takie rozumienie między wierszami? Wiem jedno - ananasów sama nigdy w życiu bym nie zrobiła, z revontuli też miałam problem, musiałam pytać, no i tych kilka pozostałych, których nie jestem w stanie sobie uzmysłowić, ale z drugiej strony w międzyczasie znalazłam dwa wzory darmowe dobrze rozpisane, godne polecenia i coś z nich na pewno powstanie, a jeśli się sprawdzą, podam na nie namiary! Pozdrawiam Cię ciepło Iwonko :)

      Usuń
  17. Cieszę się, że igielnik przypadł Ci do gustu. Niech dobrze służy!
    Pozdrawiam.
    Ps. Piekne rzeczy tworzysz. Siedzę i podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, za śliczny igielnik i odwiedziny :)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  18. Piękna jest Twoja chusta i wiele racji w tym o czym piszesz, wniosek wysunął się sam - nic nie jest za darmo i za czyjąś dobrze wykonana pracę trzeba zapłacić, nie mówię , że darmowe wzory są źle przygotowane, bo byłoby to niezwykle krzywdzące, ale jeżeli wymagam jakości , to za nią płacę:) Serdecznie gratuluję wygranej i dziękuję za filmik o pikotach, pewnie skorzystam i to szybciej niż się wydaje, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uogólnianie, że wszystkie darmowe wzory czy ich większość jest źle napisana byłoby zdecydowanie nieprawdziwe, masz rację! Trafiłam na wiele bardzo fajnych, z których już korzystałam, na czapki, rękawiczki, szale, kominy, bluzki itd, nawet na dwie chusty znalazłam :) Niektóre z tych na chusty po prostu sprawiają wrażenie niepełnych, takich dla wprawionych już dziewiarek. Może te, o których tu wspominałam tak mnie rozczarowały, bo chuściana pasja jest wielka i wielkie też rozczarowanie, jak już myślę, że dużo umiem i jak okazuje się, że nadal jednak wiem mało... ;) Ja też jak już kupuję wzór, to mam nadzieję, że bez względu na umiejętności, będę umiała tę rzecz zrobić i nigdy się jeszcze nie "przejechałam" :) Wiem też, że stworzenie profesjonalnego wzoru wymaga strasznie dużo pracy i czasu i za to należy się zapłata. Co jak co, ale ja nie żałuję tych pieniędzy, bo to praca twórcza, pieniądze dla ludzi z pasją, takich jak my blogowiczki. W końcu - ja też próbowałam coś takiego stworzyć i wiem, ile czasu mi to zajęło, ile trudu i energii, a przecież był to tylko po prostu szalik. Ciekawa jestem tych pikotek Wiolu! No, no! :) Pozdrowienia!

      Usuń
  19. Dziękuję za udział w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Prześliczna narzutka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :) Miło to słyszeć!

      Usuń
  21. cudna chusta i gratuluję szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, podwójnie :):):)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...