niedziela, 4 maja 2014

motowidło i nawijarka


Dzisiaj konkretna prezentacja całego sprzętu, wyczekanego i wymarzonego - zarzucę Was zdjęciami...

Najpierw motowidło skonstruowane własnoręcznie przez Hubby'ego :):):)


          

Miało być zbudowane jak najmniejszym kosztem i zmieściliśmy się w 30 zł.
Osadzone jest w stojaku na choinkę, który przynajmniej przyda się na coś przez resztę roku ;)



Zbliżenia dla tych, którzy chcieliby zrobić sobie podobne - od góry:




I u dołu - blokada z korbką, żeby gumki (zamocowane na haczykach na końcach ramion) nie ściągały wszystkiego do góry:




Motowidło śmiga wspaniale i strasznie mi się podoba :):):) 


            

                    


Jak widać - ma regulację rozpiętości ramion, żeby można było dostosować je do konkretnego precelka :) 
Po prostu "full wypas" jak to mówią Poznaniacy ;)


                                 


Można je też zupełnie złożyć, a wtedy w ogóle nie zajmuje miejsca.




Razem z nawijarką od Olgi:







I jeszcze przewinięte, prześliczne motki z Yarn and Art.


  

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i motywujecie mnie do coraz to nowych wyzwań!


36 komentarzy :

  1. Świetne motowidło. Mam nadzieję, że posłuży długo. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam z niego wiele radości! Czuję, że posłuży, a w razie czego zawsze można jakąś część wymienić ;) Zresztą Hubby już planuje następną konstrukcję :)

      Usuń
  2. Świetny sprzęcior zrobił ci Twój Hubby!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Zwykłe motki bez motowidła przewija się o wiele gorzej, próbowałam. Pozdrowienia!

      Usuń
  3. To dopiero sprzęcior.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz racje "full wypas", Twoje motowidlo w ruchu wyglada jak baletnica. Dobry pomysl i swietna robota, nalezy sie wielkie uznanie dla wykonawcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Przekażę konstruktorowi :) Zdjęcia też Hubby robił, więc to wszystko jego dzieło :)

      Usuń
  5. Uznanie dla wykonawcy sprzet budzi zazdrość ,dzięki za zdjęcia i już wiem o co poproszę mojego męża.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproś, poproś, a jakby co, pytaj :) Dzięki za miłe słowa :) Polecam taki sprzęcik, jest prawdziwa frajda!

      Usuń
  6. Gratuluję, wspaniały sprzęt ! Sprawny jak UFO ! Kto się bardziej cieszy, konstruktor, czy właścicielka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwonko! Teraz w końcu i ja będę mogła przewijać :) Kto się bardziej cieszy? Sama już nie wiem ;) Ogromna to była dla nas frajda - dla niego konstruowanie, dla mnie potem wprawienie całości w ruch!

      Usuń
  7. Motowidło prawie profesjonalne. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja i troszkę zazdroszczę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Marzyłam o tym długie miesiące!

      Usuń
  9. Zdolny Mąż i to bardzo! Pełen profesjonalizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mu tak mówię :):):) Dzięki!

      Usuń
  10. Obie włóczki są bardzo piękne. Czekam na zdjęcia, na których pokażesz, co z nich powstanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszkę, jeszcze motki tkwią w pudle, ale już niedługo :)

      Usuń
  11. No to masz teraz zabawę:-) Śmiga jak ta lala! A zaoszczędzony czas przeznaczysz na dzierganie, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam, naprawdę! Jest dokładnie tak jak mówisz, w takich warunkach to można pracować :)

      Usuń
  12. Pokazałam Twoje motowidło mojemu M, ale niestety nie wierzę, że będę właścicielką podobnego. Stwierdził, że jego ręce wystarczą, a kolejnego sprzętu nie ma gdzie chować. Może i racja, ale i tak Ci zazdraszczam, a marzyć wolno :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Twój M ma dobre ręce, to nie ma problemu :) My mieliśmy problem nie lada z tym poprzednim preclem i stąd się wszystko wzięło, cały pomysł i realizacja :) Dzięki Olu za miłe słowa!

      Usuń
  13. No, teraz to masz już super sprzęt! Zdolnego masz męża :). Jeszcze trochę i prząść też zaczniesz - masz już na czym przewijać uprzędzioną wełnę :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie? kto wie? :) Przędzenie mi się marzy, ale to trudna sprawa, lata praktyki i w ogóle ;) Mąż mi chyba już kołowrotka nie zrobi ;) Ale ten mój sprzęt daje wielką frajdę, kolejne marzenie spełnione! Pozdrowienia!

      Usuń
  14. Ale to musi być fajna zabawka :-) Nie przewijam wełny a i tak patrząc na zdjęcia chciałabym takie cudo mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, fajna! :) Ja marzyłam już o tym sprzęcie od dawna!

      Usuń
  15. :) Witaj! Cieszę się, że drewniane plasterki Ci się spodobały. Pozdrowienia dla kociaków :) ..moje trzy właśnie drzemią w różnych miejscach w domu, każdy ma swoje własne, takie którego inny nie może naruszyć ;)
    Serdeczności ślę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie liczyłabym na to, że wygram, za dużo szczęścia miałam ostatnio, ale kto wie? Może trzeba skorzystać z tej dobrej passy? Spodobało mi się Twoje candy, więc się ustawiłam w kolejce :) Moje koty po nocnych gonitwach śpią - tak jak Twoje. Pozdrowienia!

      Usuń
  16. Imponująco wygląda, brawo!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaglądają tu liczne dziewiarki, może któraś potrzebuje motowidło?
    Właśnie znalazłam na allegro:
    http://allegro.pl/motowidlo-parasolka-z-xix-w-drewniano-metal-welna-i4216715603.html
    pozdrawiam,
    Dolphine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! Może ktoś akurat będzie chciał kupić? Ja jeszcze jakiś czas temu na pewno bym brała je pod uwagę :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...