niedziela, 11 maja 2014

nupki, nupki...


Oto darmowy wzór, któremu dałam radę i który mogę polecić jako łatwy - Annis.



druty: 3,5 mm
włóczka: Roma 

Jako, że zrobiłam, na mniejszych drutach, to i wyszedł mniejszy...



Nupki (kuleczki, bąbelki), które tu widzicie to moje drugie z nimi spotkanie:



Pierwsze było kompletną porażką - robiłam je jedynie z opisu i zdecydowanie to odradzam! Zrobiłam normalne narzuty jak zawsze i niestety na lewej stornie nijak nie mogłam tych siedmiu oczek razem chwycić (na prawej też byłoby to trudne). Na dodatek była to włóczka moherowa, więc o pruciu nie było już mowy, po prostu nie dało się :( Moja nauczka - narzucać włóczkę przy nupkach baaaaardzo luźno, tak jak pokazane jest na tym filmiku! W przeciwnym razie może się to skończyć tak jak u mnie:


video

Przynajmniej lenka ma radochę z tej moherowej chusty ;)

I jeszcze przerabianie nupków czyli np. 7 narzutów razem. Są różne sposoby. Wzór mówi, że należy przerabiać je po lewej stronie roboty na lewo tak, jak pokazuje ten filmik. Tak też mówi Marysia w swoim poście (punkt 2. dotyczący estońskiej chusty) tłumacząc dlaczego tak a nie inaczej, ale niektórzy uważają, że to sposób trudniejszy, niektórzy też może po prostu nie lubią lewych oczek. Dla tych, proponuję następujące rozwiązania przerobienia nupków na stronie prawej, jako oczko prawe:

1. sposób druciany - filmik
2. bardzo ciekawy i łatwy sposób kompletnie szydełkowy - druga część tego filmiku
3. sposób z użyciem szydełka tylko w fazie końcowej - filmik


A może ktoś z Was ma ochotę przeczytać kilka ciekawostek o nupkach i szalach estońskich? Odsyłam do komentarzy MariiG w tym poście, które ja czytałam z zapartym tchem :) Dziękuję Ci Marysiu!

 Kto ma chęć, może poniżej podlinkować swój udzierg - jakikolwiek, byle z nupkami :)


Uwaga! Jeśli chcesz dodać swoją pracę, a linkowanie nie działa, napisz proszę na priv - naprawię problem i dam Ci znać, że już możesz dołączyć do galerii naszych prac :)


43 komentarze :

  1. Bardzo fajny wzór, ja bym tak nie potrafiła. Super :)

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja jeszcze pięć miesięcy temu nie miałam pojęcia o chustach!

      Usuń
  2. Ślicznie wyszła! Ja jeszcze nigdy nie robiłam z angielskich opisów - da się je zrozumieć? Zapisałam się za to na wspólne robienie chusty First Snow z Intensywnie Kreatywną - widziałam, że Ty też! Będziemy robić razem :) Zamówiłam już włóczkę, powinna przyjść do środy :)
    Miłej niedzieli!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Ciekawe, czy się spodoba, bo to znowu prezent. Angielskie opisy są fantastyczne, bardzo zrozumiałe. Ja robię tylko z nich, bo z kolei mam problem często z polskimi przez niejednoznaczne dla mnie nazewnictwo. Po angielsku wszystkie instrukcje są zawsze spisane bez zarzutu, nie muszę się głowić, nic zmieniać, co jest dla mnie dużym plusem, bo ja niewiele umiem improwizować ;) Jak czegoś nie jestem pewna, wpisuję w you tube i mam filmik i to uwielbiam :)
      Tak tak! Będę robić First Snow :) Ty też? Super, że napisałaś! Czuję, że postępy będzie można oglądać na kilku blogach i nie mogę się tego doczekać! Będziesz je pokazywać? Pokazuj! Muszę zerknąć kto jeszcze się zaciągnął :) Ciekawe, jaką włóczkę wybrałaś.
      Pozdrawiam Cię bardzo ciepło :)

      Usuń
    2. Będę robiła z tej wełny: http://www.zamotane.pl/pl/p/Fine-Lace-kolor-dzins%2C-nr-923/3842 , oczywiście będę pokazywała postępy na blogu :) To dzięki Tobie zapisałam się!

      Usuń
    3. Nie miałam okazji mieć jej w rękach, ciekawe jaka będzie :) Będę z chęcią zaglądać i śledzić postępy! Super!

      Usuń
  3. Nupków szczerze nie znoszę, może kiedyś dam im szansę , na razie sukcesywnie się mijamy, widzę, że szał chustowy w pełni i bardzo dobrze, bo to wdzięczny temat do roboty, zawsze będzie pasował , zawsze się udaje:) A w ogóle, wybacz jeżeli, wcześniej nie zauważyłam, ale po raz pierwszy widzę Twoją twarz, więc miło mi Cię poznać:-) Ściskam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też szczerze mówiąc fanką wielką ich nie jestem... Nie dziwię się, że moja twarz nie jest znana - pojawia się rzadko... a czasem fajnie wiedzieć, jak wygląda ten, co pisze :) Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Świetnie wyszła, bardzo fajnie wygląda w zestawie z szarościami. Przećwiczyłam już ten wzór na moherku. Nupki robi z moheru się trudniej, ale warto się pomęczyć, bo efekt jest tego warty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moher, ten moher! Brrrr... ;) Mam już na koncie angorę i też raczej będę od niej stronić przynajmniej na początkowym etapie, kiedy jeszcze brak większej wprawy. Efekt jest na pewno super, widzę to na różnych blogach, ale czuję po ostatnich doświadczeniach z włochatą włóczką, że mi daleko jeszcze do tego ;) Skoro robiłaś Annis, to może podlinkujesz? Z checią bym zobaczyła i na pewno nie tylko ja! Pozdrowienia :)

      Usuń
  5. Następna śliczna na koncie .
    Rzeczywiście mała ,ale ma to swój urok .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - następna! A kolejne już się pchają na druty albo z drutów schodzą! Porwę się chyba na Annis kiedyś raz jeszcze, ale w większej wersji :)

      Usuń
  6. CHusta bardzo łanie wyszła, no i zakochałam się w Twojej Lence! Nupków jeszcze nie robiłam, ale teraz wiem, gdzie szukać podpowiedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O lence można by mówić i mówić :) Ten kociak ma niezaprzeczalny urok, a filmik nie pokazuje go nawet w 5% ;) Dzięki wielkie!

      Usuń
  7. Cudna wyszła ta chusta i sceneria jaka przyjemna:) Ja się na nią właśnie szykuję, zielony moherek czeka, tylko jeszcze kończę sweter i daję sobie po łapkach, żeby kolejnej poważnej robótki nie zacząć;) Skusiłyście mnie Dziewczyny na First Snow, więc pewnie się zapiszę.
    Odnośnie czytelnych wzorów, przekopując ostatnio Ravelry trafiłam na wzorki tej osoby: http://www.ravelry.com/designers/marisa-hernandez
    Może Cię zainteresują, a może już sama na nie trafiłaś:) W każdym razie kilka wzorków jest darmowych i po wstępnym przeglądzie uznałam je za bardzo czytelne i łatwe. Easy as Pie jest tak prosty, że od razu narzuciłam na druty moją wełnę skarpetkową i mam łatwą robótkę do robienia w wolnych chwilach noszoną w torebce:) Główna część chusty leci z pamięci, polecam początkującym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciągnij się! To już będzie jakby nasza druga chusta razem :):):)
      U mnie właśnie przed chwilą kolejna robótka zeszła z drutów i nie powstrzymam się, nie dam rady - do weekendu daleko, zacznę coś jeszcze na pewno! ;) Nałóg nie odpuszcza nawet latem! W zeszłym roku było tak samo :) A może nawet latem wolę dziergać, bo idę nad Wartę albo jadę nad pobliskie jeziorko, usadawiam się z robótką i to jest prawdziwy raj!
      Dzięki wielkie za namiary na chusty!!! Jak ja lubię takie komentarze :):):) Moimi favorytami są "crooked cathedral", "artemist" i "fine vine" :) Nie znałam ich do tej pory, nie wpadłam na nie, ale już zanotowałam, bo podobają mi się jak nie wiem co! Nosisz robótkę w torebce? Chyba też zacznę... Gdzie dziergasz?

      Usuń
    2. Noszę w torebce od niedawna, jak mam coś lekkiego. Swetra na wykończeniu niestety się nie da;) Dziergam głównie w samochodzie jadąc w korkach jako pasażer, albo na łonie przyrody. W miejscach publicznych jeszcze się wstydzę, ale pewnie z czasem przestanę, hi, hi:) Kiedyś zabrałam nad morze krzyżyki, no ale co było innego robić, kiedy moi panowie się pluskali, a ja siedziałam na plaży z zapaleniem ucha. Ludzie dziwnie się patrzyli;)

      Usuń
  8. Jeśli mówisz, że to łatwy wzór - to chyba wezmę go pod uwagę :)))) Na ten sławetny pierwszy ogień. Twoja wyszła pięknie - jak zawsze, zresztą z przyjemnością je oglądam. Trochę jestem zdziwiona, że bąbelki aż tak dały Ci w kość.Albo ja jakieś inne robiłam ( zalinkowałam mój udzierg, ale u mnie bąble są na tle z lewych oczek) albo opis dobry miałam.Z książki z '88 roku ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź, weź, dasz radę ze spokojem :) Mnie się te nupki na cienkiej włóczce wydają trudniejsze... Robiłam na grubej bąbelki i też nie narzekałam. Niestety też nie pamiętam, czy robiłam je tak samo czy nupki, czy inaczej, a to wcale nie było dawno... ;) Dziękuję za link! Bardzo pomysłowe rozwiązanie :)

      Usuń
  9. Śliczna chusta, ale ja poległabym na robieniu takiej, zatem gratulacje!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzę! Dałabyś radę Małgosiu! Może kiedyś spróbujesz? Ja najpierw bardzo długo patrzyłam a teraz popadłam w chuściany szał ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  10. очень красивая шалька) цвет- симпатичный)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie krzewy są idealne do zdjęć :) Dziękuję!

      Usuń
  11. Twoja Annis jest bardzo ładna:)) a co się tyczy nupków, to bardzo je lubię robić chociaż ostatnio parę razy poszłam na łatwiznę i wymieniałam nupki na koraliki. Ta zdrada nupków na rzecz koralików wynikała jedynie z potrzeby estetycznej, bo nadal je lubię robić. Nie wiedziałam, że z nupkami jest tyle zamieszania: czy przerabiać je po prawej stronie czy po lewej, że czasami szydełkiem, że filmy instruktażowe są jak je zrobić.... . Moje pierwsze nupki powstały w czasach dinozaurów, gdzie nie było jeszcze internetu, a o gazetkę dziewiarską było naprawdę trudno. To było wyzwanie, zrobić coś tylko z mętnego opisu i z zamazanego zdjęcia;) Dzisiaj to jednak jest łatwiej:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że to było wyzwanie! Koraliki zamiast nupków? Fajne rozwiązanie! Może kiedyś się skuszę, ale na razie muszę nabyć trochę wprawy w samym dzierganiu ażurów... Koraliki nadają zawsze szyku, elegancji, delikatności, wyjątkowości. Wplatanie ich do ananasów było bardzo przyjemne! Do nupków wrócę pewnie i będę miała okazję sprawdzić, czy je polubię ;) A filmiki są chyba dosłownie do wszystkiego! Ja uwielbiam szperać na you tubie, szukać tego, czego akurat potrzebuję, albo szperać dla samej przyjemności szperania ;) Pomyślałam, ze może moje poszukiwania komuś się przydadzą.... Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  12. Dziękuję za tyle nupkowych informacji. Annis bardzo lubię, robiłam zawsze większy niż we wzorze, bo lubię większe. Wzór wdzięczny jak dla mnie i pewnie jeszcze wrócę do niego nie raz. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też, bo aż mam ochotę zrobić ją większą :) Informacje zebrałam te dla siebie samej, żeby kiedyś móc do nich wrócić, bo takie rzeczy czasem się zapomina po jakiejś dłuższej przerwie. Pozdrawiam Cię Ludwiko :)

      Usuń
  13. Wspaniała Annis :-) Śliczny kolor.
    Nigdy jeszcze jej nie robiłam... ale przyznam się, że kiedyś próbowałam, ale szybko zrezygnowałam z tego pomysłu :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu! Butelkowa zieleń za mną chodzi, jeszcze coś w tym kolorze pokażę już niedługo :) Ciekawe, co spowodowało rezygnację? Może te nieszczęsne nupki?

      Usuń
  14. Mówisz, że łatwy? Dla mnie czarna magia ;)
    Piękny chusta, super detale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na razie Inko, bo jak byś się wzięła, to byś dała radę, jestem pewna! :)
      Pozdrawiam Cię ciepło i dziękuję za komentarze!

      Usuń
  15. Bardzo ładna ta Twoja chusteczka, a nupki super - kształtne i mięsiste. Wyszedł Ci zgrabny drobiazg dodający fantazji prostej bluzce. Na każdym zdjęciu widzę nieco inny odcień, ale wszystkie te zielenie mi się bardzo podobają :) Pięknie się wpasowałaś w okoliczności przyrody :)
    Cieszę się, że nasze rozważania estońskie się przydały. Jak się człowiek naczyta, to warto puścić wiedzę dalej ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację, że można by ją nazwać chusteczką ;) Okazuje się, że robiłam tak jak Ty - na lewej stronie. Mam nadzieję, że moja Annis będzie dla nowej właścicielki fajnym dodatkiem, zobaczymy czy się spodoba... ;) Przyroda akurat się napatoczyła, chciałam szybkie zdjęcia, no to mam ;)
      Takie czytanie o dzierganiu strasznie mi się podoba! Już się cieszę na serię IK!
      Pozdrowienia :)

      Usuń
  16. Jak by nie patrzeć, moherowa robótka przydała się bardzo, Lenka z zadowolenia aż pomrukuje i są szanse, że narzuta, aż tak mocno nie będzie pohaczona ;-)) Zielona chusta to piękna i misterna robota ;-)) Brawo ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie słychać mruczenie lenki - przynajmniej nie musiała podkradać mojej robótki ;) Dzięki Karolina!

      Usuń
  17. Skromny, ale jakże efektowny z tymi nupkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że następna jeśli ją zrobię - moja, będzie większa. Tym razem być może to lepiej, że tak wyszło, ale przekonamy się, jak zostanie sprezentowana ;)

      Usuń
  18. Ale się uśmiałam z miętoszenia Lenki:))) Suuuper!!!:) Widać kotki dobrze wiedzą co się do tego najlepiej nadaje:) i nie biorą ot tak byle czego:) Piękne prace prezentujesz:) Jejjj...ileż to trzeba cierpliwości by takie większe dzieła ukończyć:) Podziwiam:)
    Kochana, dziękuję za udział w mojej zabawie:) za obecność, za komentarze:) To bardzo miłe:)
    Pozdrawiam radośnie!:) ..i również Lenkę pozdrów ode mnie i od mojej "maszyny losującej":)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Ona uwielbia sobie ugniatać, zresztą obie tak mają :) Dziękuję Ci za przemiły komentarz! Cierpliwości rzeczywiście nabywam coraz więcej - jak pomyślę, ile jej miałam na początku, to ręce mi opadają ;) Pozdrowiłam kociaki, dzięki wielkie!

      Usuń
  19. Podlinkowałam nareszcie swoją wersję, uff;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Nareszcie :) Biegnę zobaczyć! Jak fajnie, że podlinkowałaś :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...