piątek, 6 czerwca 2014

jak zrobić markery dziewiarskie cz.3


Dzisiaj kolejny tutorial markerowy, troszkę trudniejszy. 

Potrzebne są nam szczypce biżuteryjne (od lewej):
  • do robienia drucianych pętelek
  • do cięcia 


Szczypce takowe teoretycznie można też pożyczyć od taty czy męża, ale te zazwyczaj są dość duże. Próbowałam użyć mężowskich, ale są nieporęczne i ciężkie, nie byłam w stanie nimi zrobić malutkich precyzyjnych pętelek. Mój zestaw jest mały i lekki.

Dalej:
  • gwoździe/szpilki jubilerskie
  • koraliki, które wejdą na gwóźdź/szpilkę jubilerską
  • małe koraliki metalowe
  • kółeczka


Na gwóźdź wkładamy koraliki oraz koralik metalowy:




Odcinamy niepotrzebną część gwoździa szczypcami do cięcia, tak by została tylko część na pętelkę i robimy pętelkę za pomocą szczypiec okrągłych:






Przez zrobioną przez nas pętelkę przekładamy kółeczko, zamykamy je i gotowe:



Mam nadzieję, że te trzy tutoriale pomogą Wam w zrobieniu sobie świetnych markerów. 
Jeśli tak, podzielcie się proszę nimi z nami wszystkimi, podlinkujcie swoje wytwory poniżej :)
Jeśli natomiast komuś bardzo nie chce się ich robić, a chciałby takie mieć, zapraszam do mojego sklepiku, gdzie dwa komplety czekają na nowych właścicieli :)




12 komentarzy :

  1. Ja tam z markerów noga jestem, ale zdjęcia tych cudeniek super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto je robi? Wiadomo! ;) Dzięki wielkie!

      Usuń
  2. Kiedyś sobie zrobię takie śliczne, a na razie używam samych kółeczek. Niech tylko najdzie mnie wena... Dzięki za tutorial. Z pewnością skorzystam :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się przyda!!! Może wena przyjdzie wcześniej, niż myślisz Elu ;) Pozdrowienia i dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  3. Świetne te tutoriale, do tej pory nie wiedziałam jak można takie markery zrobić... ale i też się tym nie interesowałam, bo lubię markery odpinane (kupne, kolorowe agrafki). Wynika to z tego, że kiedyś zdarzało mi się przez pomyłkę zaplątać zwykłego markera i albo musiałam pruć robótkę, albo zniszczyć markera, by go wyjąć... :) Teraz wprawdzie już mi się to nie zdarza, ale czasem potrzebuję przełożyć markera w inne miejsce, odpinam, przekładam i już. Może więc warto pomyśleć nad stworzeniem tak pięknie ozdobionych markerów odpinanych???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Renata :) Ja też jeszcze tydzień temu nie wiedziałam jak je zrobić, a zawsze mnie ciągnęło do takich gadżetów. Marzyłam o tym, żeby umieć zrobić je sobie sama. Jakiś czas temu dostałam podobne od Marzeny i jeszcze bardziej zamarzyły mi się takie moje, własnoręcznie zrobione, żebym mogła ich zrobić kilkadziesiąt ;) Poszperałam więc w sieci i pokazałam zupełnie od podstaw - tak, żeby każdy mógł sobie je zrobić. Przedstawiają one też moją drogę od totalnej niewiedzy do sukcesu ;) To prawda, czasem potrzebne są takie przepinane! Nie pamiętam już teraz, gdzie ich potrzebowałam, ale używałam wtedy moich plastikowych. Pomyślę na pewno, już nawet coś mi w głowie świta ;) Dobrze, że mi przypomniałaś!

      Usuń
  4. Cześć. Dałam na moim blogu linki do Twoich lekcji robienia markerów. :-]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Czy mogłabym podlinkować je tutaj na końcu posta przez przycisk "add your link"? Dodałabym w ten sposób link do twojego bloga i może udałoby się nam stworzyć jakąś wspólną galerię markerów? :)

      Usuń
  5. dziękuję za inspirację - 3 godziny dłubania i jestem szczęśliwą posiadaczką ponad 60 przepięknych markerów :) nie mam bloga, więc nie wstawię linka ze zdjęciem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moje posty w czymś pomogły :):):) Masz teraz nowe gadżety, a wiec przyjemność dziergania jest na pewno większa!!! Aż 60? Wow! Nieźle :):):) Na pewno Ci ich nie zabraknie :) Ciekawa ich jestem bardzo, wiesz? Może mogłabyś wysłać mi jakieś zdjęcia chociaż na priv? Ja też robię cały czas nowe - jakoś tak mnie wzięło... A nie miałabyś czasem ochoty dołączyć do blogosfery?

      Usuń
  6. nie ma problemu, wyślę zdjęcia na priv :) a co do bloga - jakoś mam mieszane uczucia... ale decyzja powoli dojrzewa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Widziałam - są śliczne i takie "na bogato" :):):) Dobra robota!!!
      Blogowanie zajmuje sporo czasu... ale daje też dużo radości :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...