niedziela, 15 czerwca 2014

KAL Agnes - wyniki


Nie uwierzycie!
Wygrałam, wygrałam nagrodę w KAL'u Agnes
Wylosowała 10 osób, a w tym moją Lily Magnolię:


Nagrodą jest darmowy wzór, mogłam sobie wybrać który chcę z jej kolekcji :) Wybrałam Drizzle, bo zamierzam powoli iść we włóczki lace...

A propos - wzór Drizzle pochodzi z kolekcji Meteorology Shawls, która zwiera 3 chusty i do 24. lipca jest na ravelry w promocji 20% taniej. W dodatku Agnes organizuje wakacyjny KAL na każdą z tych trzech chust - wszelkie informacje o datach, warunkach udziału i wynikach znajdziecie tutaj. Zamierzam się zaciągnąć z moją Drizzle, a co! Pewnie już nie wygram, ale przecież sama przyjemność dziergania z innymi jest tutaj ważna :)


20 komentarzy :

  1. Gratulacje!!!! Robisz karierę :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;););) E tam, e tam ;) Fajnie tak coś wygrać i móc coś sobie wybrać, co tylko się chce! Tym bardziej, że Agnes projektuje fajne rzeczy :) Dziękuję Elu za komentarz!

      Usuń
  2. Gratuluję!!!!!! A ja skończyłam wczoraj moją First Snow i jestem ... totalnie rozczarowana... Jeszcze przed praniem wyglądała jakoś - były widoczne falbanki, po praniu falbanki się naciągnęły i wyglądają normalnie. Tak w ogóle to zaczęła mi się kończyć włóczka już przy 23-im powtórzeniu. Miałam taką jaka była w przepisie - 800m w 100g, druty miałam spore - 4 mm i nie wystarczyło mi... Postanowiłam zrobić te 23 powtórzenia, nie zrobiłam wcale tej części z koralikami tylko od razu maleńką falbankę. I wyszło takie ot ... Tyle roboty - cały miesiąc! Pokażę na blogu w tygodniu, ale nie ma na co patrzeć. Zrobię jeszcze chustę, ale już według swojego pomysłu - nie będę robiła takiego trudnego wzoru na całej chuście, zrobię prosto - pończoszniczym, za to skupię się na wykończeniu - zrobię jakiś ładny ażur na obrzeżach. No to tak wyszła moja pierwsza chusta...
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :( To Ci współczuję :( Ja zawsze jestem rozbita po czymś takim :( Np. dzisiaj - pół dnia pracy właśnie sprułam :( Pokaż ją mimo to, bo czasami jesteśmy wobec siebie za bardzo krytyczne, skądś to znam... Grunt to się nie zniechęcać, nie rzucać robótki w kąt, tylko przekuć to w kolejny projekt, nie odpuszczać :) Przede wszystkim trzeba chyba dać sobie czas, odsapnąć chwilę, sama nie wiem... :( Chciałam Ci tylko powiedzieć Asiu, że po prostu bardzo mi przykro i że wiem, jak się czujesz, bo mam czasem podobnie... :( Nie wiem, czy dziergasz z angielskich wzorów? Mogłabym Ci jeden ładny i ciekawy podrzucić, właśnie taki jak opisujesz - na chustę trójkątną, bez żadnych rzędów skróconych i udziwnień. Jeśli byś chciała, daj znać :) Ja mam kilka takich projektów chuścianych, za które się zabierałam i nie wyszły. Nie pisałam o tym nawet, bo od razu takie rzeczy pruję... Chyba wszystkie tak mamy od czasu do czasu, to nic złego. Najgorsze jest tylko to rozczarowanie i żal... Widzę jednak, że Ty się nie zniechęcasz, chcesz zrobić coś nowego i tak trzymaj Asiu, tak trzymaj!!!
      Pozdrawiam Cię bardzo ciepło i trzymam kciuki!

      Usuń
    2. Kochana - dziękuję Ci ślicznie!!!! Na razie robię sweterek, ale na pewno będę się radzić Ciebie przy nowej chuście! Zrobię jeszcze jakąś :)

      Usuń
  3. Gratuluję wygranej !!! A Twoja Lily Magnolia cudna, ja jakoś jeszcze boję się tych "półksiężycowych" chust. Pozdrawiam gorąco :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej takie lubię nosić, świetnie się układają na ramionach i można je sobie z przodu przewiązać, więc naprawdę zachęcam, nie ma się czego bać, absolutnie!!! Trzeba zwyczajnie spróbować, zacząć od prostszych, np. właśnie Lila Shawl :)
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  4. Gratulacje!!! Ta Drizzle też ciekawie wygląda :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, ze ciekawie? Teraz tylko myślę usilnie nad kolorem...
      Naoglądałam się wczoraj motków Debbie Bliss i spać nie mogłam, takie śliczne kolorki! ;)

      Usuń
  5. Piękna chusta i ten nowy wzór też bardzo ładny wybrałaś, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje tylko dobór koloru i włóczki...

      Usuń
  6. O łał ! Gratuluję ! Ale w sumie po tym co prezentujesz na blogu to ta wygrania nie dziwi ;)))
    Wybrałaś przepiękny wzór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo się cieszę i musiałam o tym napisać :) Chciałabym przez to też zachęcić innych do brania udziału w takich zabawach, bo można naprawdę wygrać i jest to świetna zabawa, prawdziwe emocje! Można obserwować, jak sobie radzą inni, jak szybko dziergają, z jakich włóczek, z jakich kolorów - świetna sprawa! Oczywiście jeszcze bardziej bym się cieszyła, gdyby chusta wygrała za względu na jakieś swoje walory - techniczne czy kolorystyczne... No cóż, tu po prostu było losowanie, ale i tak bardzo to wszystko fajne :):):) Mam kolejną chustę do wydziergania!
      Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Nawet jeśli tylko losowanie - to i tak super! Los się uśmiechnął do Ciebie i to jest bardzo fajne, prawda? Ja się sparzyłam na pierwszym konkursie w jakim wzięłam udział - głosowanie miało charakter "otwarty" czyli był to konkurs dla Towarzystwa Zielonego Ręcznika ;))) Teraz uważniej czytam zasady ;))))))

      Usuń
  7. Gratuluję :-) Cieszę się razem z Tobą :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wygranej !!!
    Śliczna chusta i wzór który wybrałaś jest bardzo ładny.
    Serdecznie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorotko, już nawet powoli zaczyna mi się klarować włóczka ;)

      Usuń
  9. Serdeczne gratulacje!!! Nawet jeżeli Twoja wygrana to łut szczęścia , to i tak jest co świętować:))) A chusta jest piękna! Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie! Tak rzadko człowiek coś wygrywa! Miałam nadzieję, że ten post zachęci też bardzo ogólnie do brania udziału w takich akcjach :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...