poniedziałek, 30 czerwca 2014

Anemone Fields


Pora na chustę, której zaczątek widziałyście tutaj...


Jest prosta, ale i śliczna w tej kwiecistej prostocie...



Wiecie, że w ogóle nie dostrzegłam w niej nupków kupując wzór?! Nie wiem, jak to możliwe...


Ku mojemu zdziwieniu, miałam więc możliwość przećwiczenia sobie ich aż do bólu i... strach przed nimi minął definitywnie, a w jego miejscu pojawiła się... fascynacja :)


wzór:   Anemone Fields
druty:   4 mm
wlóczka:   Drops Alpaca (70 g)


52 komentarze :

  1. Nie wiem co to nupki, ale chusta jest prześliczna :) A najbardziej podoba mi się nazwa wzoru - Pola anemonów... Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nupki to te bąbelki, które widać lepiej na dwóch zbliżeniach - teraz już nie ma w nich dla mnie nic trudnego, szczególnie na grubszej włóczce :) Pola anemonów lub zawilców - one naprawdę podobnie wyglądają ;) Dziękuję Inko!

      Usuń
  2. Zupelnie nie moj kolor ,za to chusta sama w sobie cudowna .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę właśnie ten kolor wypróbowywać, miałam na niego po prostu ochotę, nigdy nie sądziłam, że po niego sięgnę... Zobaczymy, czy się przyjmie ;) Dzięki za komentarz!

      Usuń
  3. Mnie się też podoba i chusta i nazwa ale tak mi się wydaje że w grubszej wełnie wygląda ten wzór lepiej.
    Pozdrawiam mila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też mi się tak wydaje. Chyba bym go z włóczki "lace" nie zrobiła...

      Usuń
  4. Rany kiedy Ty masz czas na to wszystko... sypiasz czasem? ;)
    Podoba mi się ten wzór

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sypiam, sypiam, ale mało czytam na przykład, no i nie mam dzieci, to jest chyba jakieś wytłumaczenie ;)
      Fajnie o.m., że zajrzałaś :)

      Usuń
  5. Piękna! Wspaniały wzór znalazłaś i zrobiłaś :-) Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie oczarował od samego początku. Taka kolorowa, jak pierwowzór jeszcze mi się marzy, tylko to by chyba trzeba było z estońskiej włóczki zrobić, żeby ładne przejścia były, a nie pasy... Pozdrawiam Cię Kasiu!

      Usuń
  6. Śliczna, a zdjęcia taki słodkie, że ten kolor bardziej mi się z miodem niż musztardą kojarzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Reniu z tym miodem! O wiele lepiej pasowałby do kwiatów ;) Że też na to nie wpadłam! Pozdrowienia :)

      Usuń
  7. Aaaaa jaka kwiecista ;) jeszcze takiej chusty nie widziałam. Śliczna jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna! Nupki też są śliczne - dodają uroku. Ja właśnie siedzę i kończę moją chustę. Kolor jest fatalny - ostry fiolet, nie wiem, do czego ją założę, ale to miała być chusta do uczenia się robienia chust :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak ma być, tak jest dobrze - do nauki robienia chust kolor nie musi być idealny :) Ja wcale nie jestem pewna, czy ta żółć się u mnie przyjmie...Eksperymentalnie ją wzięłam, pod wpływem chwili, a czy będę nosić? To się okaże! Kolor jest świetny, ale czy aby dla mnie? Odpoozdrawiam Cię Asiu :)

      Usuń
    2. Karolinko - to znowu ja. Musiałam napisać do Ciebie - moja chusta jest wyprana i blokuje się i... jest śliczna!!!!!!!! No po prostu piękna!!!! Ale to radość. A falbanę robiłam dwa razy, prułam i jeszcze raz. Już myślałam, że chusta nie wyjdzie. A tu taka niespodzianka! Mąż powiedział, żebym zrobiła jeszcze kilka :) Żeby zużyć zapasy włóczki :) A co do koloru - nazywam go teraz "lawendowym". Co i tak nie zmienia faktu, że nie mam jej do czego założyć, ale co tam - zawsze można kupić jakąś pasującą spódnicę czy sukienkę!
      Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za wsparcie!!!!!!!
      Miłego wieczoru!
      Asia
      PS. Aha - i musiałam zobaczyć, jak wyglądają anemony - to zawilce! Piękne!

      Usuń
    3. :) Gratuluję Asiu! Gratuluję! Ale super :) Czekam z niecierpliwością na zdjęcia!!! Próbuje ją sobie jakoś wyobrazić z opisu na blogu, który pamiętam... :) No, no! Wzięłaś się za bardzo trudną rzecz tak od razu! Od razu za chustę własnego autorstwa!!! Pięknie :):):) A i jest przynajmniej wymówka, żeby kupić sobie coś pod kolor :)

      Usuń
  9. Potwierdzam - prześliczna w swej prostocie :) i bardzo oryginalny wzór choć ma nupki - ja się z nimi nie zaprzyjaźniłam. I na marginesie dodam że coraz bardziej podobają mi się chusty z grubszej nitki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z grubszej mają wielki urok i generalnie mnie też najbardziej się podobają. Jeszcze pewnie takie pokażę w lipcu, ale też chciałabym zacząć robić coś typowo letniego, żeby móc zarzucić na siebie nie czując żadnego ciężaru, więc z "lace" na pewno będzie też kilka. Jedną mam już zresztą właśnie na drutach :)

      Usuń
  10. Śliczna ,taka prosta i delikatna.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna chusta. Wzór śliczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Karolinko no śmigasz te chusty aż miło .
    Bardzo przyjemna chusta,ślicznie wykonana .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo! Takie słowa mnie bardzo motywują :)

      Usuń
  13. Prześliczna chusta, pierwszy raz widzę ten wzór, kolor kapitalny, no i robota perfekcyjna, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ciekawe jak kolor będzie się nosił, bo nigdy jeszcze nic w odcieniach żółci nie miałam...

      Usuń
  14. Piękna! ( wiem, powtarzam się ;)
    Miodowe pola zawilców .... Rewelacyjnie wyszła Ci ta chusta. Ja już u siebie ostatnio pisałam, że kwiatowych wzorów staram się unikać, bo są wysokiego ryzyka - ale ta chusta jest jakaś taka..urokliwa. I nie wiem czemu z automatu widzę ją w towarzystwie grzecznej białej koszulowej bluzki i niegrzecznej, czarnej, skórzanej spódnicy ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miodowe brzmią zdecydowanie lepiej niż musztardowe ;) No właśnie! Właśnie to takiego kompletu miała powstać - biało czarnego, jako element ożywczy ;) zobaczymy, jak w ogóle w tym kolorze będę się czuła... Nigdy nie nosiłam nic żółtego ;)

      Usuń
  15. Szalejesz z chustami! Zaczynam 'zazdraszczać' ;) Chusta piękna, kolorek jak i wzór nietypowy. Cudo!
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy czasem nie będę musiała trochę zwolnić... Zobaczymy ;) Jeszcze kilka mi się marzy i jeszcze dwie ciągle czekają na sesję!

      Usuń
  16. Drops wrzucił Twoją chustę na swój funpage - fajnie:)
    https://www.facebook.com/Garnstudio.DROPS.design

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ogromne za informację :):):) Beata też do mnie o tym pisała. Ale byłam w szoku wczoraj wieczorem, jak to zobaczyłam!!! W totalnym! Dopiero teraz mogę nadrabiać odpisywanie na komentarze, bo chwilowo byłam bez internetu - ciągły konflikt lokalnej tv z firmą INEA, która jest dostawcą internetu. Ten konflikt wszystkich tu doprowadza do białej gorączki, jak i to, że INEA nie udzielała wcześniej użytkownikom żadnych informacji w tej kwestii (pomimo kierowanych do niej pytań) i to do samego końca, tak długo jak to tylko było możliwe twierdząc, że nic nie wiedzą o żadnym konflikcie prawnym! Podpisywała nowe umowy z pełną świadomością, spodziewając się problemów dotyczących zapewnienia internetu, co jest moim zdaniem mocno nieuczciwe :( A tak w ogóle wracając do tematu, to ja nie jestem facebookowa, więc nie śledzę, co się dzieje na jakich stronach i nic nie wiedziałam. Jeszcze raz dziękuję :) Wywnętrzyłam się, bo już INEI naprawdę mam dość :( Nie pierwszy raz z tą firmą są problemy...

      Usuń
  17. Czymkolwiek są nupki - wyszło ślicznie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A nupki to te bąbelki widoczne na zbliżeniach - włóczkożerne oswojone już teraz przeze mnie stwory ;)

      Usuń
  18. Piękna chusta, kwiatowy wzór jest uroczy ;-))

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Tak jak mówią dziewczyny - lepiej by było nazwać ją miodem, bardziej by do kwiatów pasowało ;) Za późno już jednak, słowo się rzekło... ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  20. Bardzo piękna otulaśna chusta i ten piękny letni ciepły kolorek. Bardzo mi się podoba! Podrawiam druciasko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Przyzwyczajam się powoli do koloru - zaszalałam... ;)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Komplement od Ciebie to jest coś! :)

      Usuń
  22. Piekny kolor- miodowy,wzor tez :) A te nupki to takie wezelki? "Noppen" jest mi zanne z nomenklatury niemieckiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, takie bąbelki, nazwa podobna widzę :) Niemiecki mnie przeraża ;) Dzięki wielkie za komentarz!

      Usuń
  23. Wspaniałe te miodowe zawilce, dużo bardziej podobają mi się od pasiastego oryginału. Muszę, muszę taką mieć! ;D
    Zawilce miło mi się kojarzą, miałam z nich bukiet do ślubu cywilnego (to były czasy, kiedy jeszcze trzeba było osobno do urzędu i do kościoła:) Bukiet był biało, różowo, fioletowy. Z estonki w takich kolorach byłaby cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie musisz ją mieć :):):) Myślę, że z estonki wyszłaby rewelacyjna, tak jak oryginalnie w projekcie autorki! Pozdrowienia!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...