poniedziałek, 28 lipca 2014

Drizzle


Zdążyłam - Drizzle jest gotowa do pokazania!




KAL meteorologiczny Agnes, czyli mój drugi, uznaję za zakończony z wynikiem pozytywnym :)
Cały czas trwa jednak jeszcze KAL na śliczną chustę Rainbow (do 28 sierpnia). 





Włóczka to prezent od Hubby'ego - mój pierwszy Drops Lace i nie ostatni! Jestem nim zachwycona i w tym zachwycie kupiłam kolejne cztery motki!





Nie dziwię się, że tak lubicie tę włóczkę - i ja ją pokochałam od pierwszego wejrzenia! 




Wspaniale się z niej dzierga, sprawia wrażenie mocnej,  a jednocześnie jest delikatna i milutka. Dla mnie to bardzo poważne argumenty "za"!



No i dodam jeszcze, że rewelacyjnie się blokuje. Za tę cenę - jest szał :):):)




A wzór mogę polecić! Bardzo łatwo się go dzierga i czuję, że ze skarpetkowej też wyszedłby świetnie - może nawet jeszcze lepiej, bo uwidoczniłyby się te przepiękne przejścia francuzem :)



Wzór:   Drizzle Shawl
Druty:   4 mm
Włóczka:  Drops Lace


36 komentarzy :

  1. Chusta piękna i delikatna ,takie lubię .
    Zajrzałam do twojego sklepiku ,myślałam że jest tam jakaś chusta ,bo tyle ich stworzyłaś ostatnio.
    Chusty wciągają ,jak człowiek zacznie je dziergać to przestać nie może .
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo :) Jeszcze nie zrobiłam żadnej na sprzedaż. Do tej pory albo dziergałam je dla siebie albo na prezent. Wciągają ogromnie, to prawda i te nie umiem się z nimi rozstać ;) Teraz zaczęłam nową, znowu cieniutką, ale tym razem z koralikami, i też będzie moja :):):)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Chusta wyszła bardzo delikatna i o ładnym kształcie. Potwierdzam, że chusty wciągają pomimo upałów, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwonko! Ja mam nadzieję, że jak troszkę te upały zelżeją, to będzie można coś narzucić... ;)

      Usuń
  3. Wygląda bardzo zwiewnie i elegancko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Podczas robienia nie było tego aż tak widać, ale po skończeniu naprawdę mnie zaskoczył :) No i rozmiar tak jak lubię :)

      Usuń
  5. Z drutami nie jestem szczególnie zaprzyjaźniona, a szkoda, bo efekt jest powalający:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że Ty bardziej lubisz szydełko - tak było ze mną zanim nauczyłam się drutów. Teraz już bez nich żyć nie mogę, a szydełko tylko czasami, do mniejszych form :) Pozdrowienia i dziękuję za komentarz - miło Cię widzieć :)

      Usuń
  6. Śliczne wykonanie chusty! Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa Asiu! :) Pozdrowienia!

      Usuń
  7. Piękna chusta. Cudownie zaprezentowana. Uwielbiam takie klimaty. Gratuluję pomysłu na sesję. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uliczka Klasztorna to moja ulubiona, cichutka, malutka, bardzo nastrojowa. Pomysł sesji od razu się pojawił :) Dziękuję za tak miły komentarz :)

      Usuń
  8. Taka zwiewna - pięknie układa się na ramionach!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna i delikatna, cudeńko ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty jak zawsze powiesz dobre słowo Karolina :) Dziękuję!

      Usuń
  10. Umm, Wygląda przecudnie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i jako, że widzę Cię tu pierwszy raz, zaraz do Ciebie wpadnę :)

      Usuń
  11. Piękna w każdym centymetrze! I bardzo pięknie (jak zwykle z resztą:))) przedstawiona na zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu :) Jak zawsze jesteś czujna, a ja ostatnio przegapiam posty, nie mam tyle czasu na śledzenie tego, co w sieci... Bardzo żałuję... nadrobię...

      Usuń
  12. Piękna.Jestem wielką admiratorką włóczek typu lace.oczywiście nic sama z takiej jeszcze nie robiłam - ale chusty tego typu są zachwycające.W tej Twojej ogromnie podoba mi się dół, a właściwie ta dolna połowa.Urzekające są te ogonki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie próbuję różnych lace'ów ;) i drops wydaje mi się na razie najfajniejszy. Prawda - takie chusty mają w sobie niezaprzeczalny urok, taki urok, któremu ja nie umiem się oprzeć i robię je bez opamiętania ;)

      Usuń
  13. Cudna chusta, taka filigranowa :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby jeszcze tak modelka była tak samo filigranowa ;););) Może kiedyś... a może nigdy ;)

      Usuń
  14. Cudna; dobrze, że piszesz co to za włóczka może się na nią kiedyś skuszę.
    Szalejesz, oj szalejesz kochana z tymi chustami.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleję, szaleję ;););) Choć i tak naprawdę powoli tego lata :) No cóż, chyba ten rok okrzyknę po prostu rokiem chust, nic innego nie pozostaje ;) Pozdrawiam Cię ciepło Dorotko!

      Usuń
  15. Piękna chusta ! Szalejesz z tymi chustami :)
    Włóczka rzeczywiście fajna, sama posiadam 3 precelki ale niestety jeszcze nie przerobione, czekają na odpowiedni projekt i wenę.
    Pozdrawiam- Jola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ciekawe, co z nich będzie :) Ja już drugi mam na drutach... od wczoraj... :) Nie przestaje mnie zachwycać! Oczywiście kolejna chusta, bo jakby mogło być inaczej? ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  16. Szyleczko, Szyleczko - rasowa chustomaniaczkoholiczka z Ciebie ;) Każda chusta po kolei śliczna i zwiewna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dziękuję z całego serca, bo takie słowa naprawdę miło się słyszy :):):) Jeszcze parę mam ich w planie ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  17. Cudna :-) Wspaniała chusta w ślicznym kolorze. Cudne zdjęcia - nie mogę się na nie napatrzeć...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zdjęcia to zasługa Hubby'ego i jego magicznych rąk :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...