sobota, 9 sierpnia 2014

Love in a Mist...


Sesja tym razem nad Maltą...

 


a jej przedmiotem - Love in a Mist, która kosztowała mnie wiele zdrowia...
 Mnie - dziergającą ściśle, żeby górny brzeg chusty był luźny, żeby wyszedł w linii prostej i się nie marszczył...




Wyrzekałam przy tym na czym świat stoi ;)
Wyszło, wyszło, ale powtarzać nie będę - raz mi wystarczy ;)




Koraliki z taką pieczołowitością dobierane - kompletnie niewidoczne :(




Nauczka? Dobierać koraliki choć trochę różniące się od nitki, choćby o ton...



Druty: 4 mm
Włóczka:  Cascade Yarns Alpaca Lace 


I jeszcze tylko ciuchcia, która przerywała nam sesję...




64 komentarze :

  1. Cudowna, po prostu cudowna! I kolor doskonały. Opłaciła się Twoja męka:) Koraliki faktycznie ukryły się skrzętnie. A sam wzór bardzo mi się podoba, przymierzam się powoli do mgiełek tej autorki. Chyba niedługo się przełamię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A kolor faktycznie jest świetny, dużo lepszy niż w precelku się wydawał... Koraliki to tym razem moja porażka, choć chciałam jak najlepiej, ale przynajmniej poćwiczyłam ich wrabianie :) Nie wiem, czy na Twoim miejscu zaczynałabym od jej wzorów, popytaj jeszcze dziewczyn o wrażenia. Ja nic innego jej autorstwa nie robiłam, ale też w najbliższym czasie nie zamierzam... Sporo się namordowałam przy tym projekcie z tymi oczkami brzegowymi i już nie chcę ryzykować takiego dziergania...
      Pozdrawiam Cię Kasiu!

      Usuń
  2. Piękny szal i pięknie nam go pokazałaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna chusta, w cudnym kolorze i na dodatek rewelacyjnie pokazana :). Zdjęcia super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kolorek naprawdę się udał, wymarzony, taki jak chciałam :)

      Usuń
  4. Cudowna chusta warto było się pomęczyć!
    Pozdrawiam mila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto było, warto, ale z drugiej strony robiąc ją zastanawiało mnie jedno - nie pamiętam, żebym jakiś projekt tak nieciekawie pamiętała, no może jeszcze ananasy... Wszystko chyba przez to, że dziergam ścisło, ale w innych projektach nigdy to nie było problemem, a tym razem frustracja sięgała zenitu... :(

      Usuń
  5. Piękna rzecz, nie wiem, czy nazwać ją chustą, czy szalem? Jest bardzo delikatna i bordiura taka subtelna. Ciuchcia urocza i ma uroczą, zieloną trasę. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak na nią patrzę, to sama nie wiem ;) Dziękuję Iwonko! Hubby nie mógł się powstrzymać, żeby ciuchci nie sfotografować ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  6. Piękna ta chustka i kolor też mi się bardzo podoba :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Obłędny kolor, myślę, że 'na żywo' koraliki są widoczne i robią wrażenie... piękna rzecz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :) Miło to słyszeć! Koraliki jednak widoczne są... no cóż... kiepsko, że tak to delikatnie ujmę ;) Mam nauczkę! Pozdrowienia :)

      Usuń
    2. a mnie się podoba, więc releks :) ale rozumiem Twoje rozterki :*

      Usuń
  8. Piękna chusta, nawet bez widocznych koralików. Świetna robota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Szkoda, że nie palę się do kolejnej, bo po lekcji koralikowej, na pewno wyszłaby lepsza ;)

      Usuń
  9. Chusta dopiero w Twoim wykonaniu nabrała prawdziwego piękna i swoją urodą przewyższyła pierwowzór, nie łatwa to sprawa, więc tym bardziej gratuluję:) Oddzielne gratulacje dla fotografa za piękne zdjęcia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ mi powiedziałaś komplement Wiolu! Dziękuję Ci jak nie wiem co za tak miły komentarz :):):)
      Przekazałam Hubby'emu, a jakże ;)

      Usuń
  10. Piękna chusta.Inna.Ale głowę zaprzątają mi te koraliki..schowały się bardzo skutecznie...kurcze, no faktycznie.Może to nie kwestia tonacji koloru - a "opalizowanie"? Im bardziej metaliczne i opalizujące - tym lepiej widoczne, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie opalizowanie? Będę próbować, bo lubię wrabiać koraliki, a te schowały się masakrycznie :) Popełniłam błąd w rozumowaniu już na samym początku - chciałam dobrać jak najbardziej pasujące do nitki ;) Będę miała w głowie Twoją myśl, na pewno :):):) Dziękuję Karolina!

      Usuń
  11. Piękna chusta, cudowny kolor :). Jeśli koraliki są w identycznym kolorze, to jednak różnią się od włóczki delikatnym połyskiem i ja bym uznała to za zaletę, taką dyskretną, nienachalną ozdobę eleganckiej dzianiny. I umówmy się, że tak właśnie miało być :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu za to, że pocieszasz :):):)

      Usuń
  12. Podpisuję się pod innymi - piękna chusta. Wygląda na lekką jak mgiełka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna chusta - delikatna, koronkowa, bardzo w Twoich klimatach :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz też mi się podoba i jestem zadowolona z siebie, że dałam radę, przemogłam się i nie rzuciłam wszystkiego w kąt jak na początku nie wychodziło ;) Dzięki Marysiu za miłe słowa!

      Usuń
  14. Prześliczna wyszła!! warta zachodu i poświęcenia i myślę, że efekt rekompensuje trud w nią włożony.
    No i świetna sesja :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jej na sobie nie miałam tak naprawdę, ale na pewno będzie jedną z ulubionych do noszenia, przez sam kolor chociażby, idealnie taki, jakiego szukałam, no i faktycznie jest zwiewna i ma piękny ten ażur :)
      Dziękuję i pozdrawiam, Hubby'emu przekazuję :)

      Usuń
  15. Śliczna , w jednym z moich ulubionych kolorów.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak łatwo znaleźć odpowiedni turkus, a ten jest naprawdę idealny :):):) Dzięki za komentarz!

      Usuń
  16. A jednak cuda się zdarzają:))))zachwycam się bezustannie:))))))pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anitko! To naprawdę cud, że ją skończyłam, bo nerwy były nieziemskie... ;)

      Usuń
  17. Obłędna - pełen podziw !

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale cudo, jak tylko opanuję rzędy skrócone to biorę się za nią. Kolor rewelacja !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz czekać, bo tu nie ma rzędów skróconych, robi się ją od góry :) Zatem chwytaj za druty i działaj, a jeśli dziergasz ścisło, to zaopatrz się w walizkę cierpliwości ;)
      Pozdrowienia i dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  19. Widzę koraliki widzę!! Śliczna chusta, brzeg równiutki. Koraliki owszem mogłyby być bardziej opalizujące bo troszkę szkoda z nimi roboty gdy nie są dobrze widoczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz? Ufff.... Jak fajnie :) W koralikach się poprawię, bo lubię tę dłubaninę :)
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  20. Z pewnością kosztowało to dużo pracy, ale warto było, efekt jest zniewalający :). Pozwoliłam sobie przejerzeć różne poprzednie posty i naprawdę jestem pod wrażeniem, gratuluje pomysłów i ich wykonania. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za komentarz, tym bardziej, że teraz mam weryfikację obrazkową przez zalew spamu... Witam Cię serdecznie, bo pierwszy raz chyba u mnie jesteś? Lecę teraz do Ciebie, bo jestem ciekawa :)

      Usuń
  21. Karolinko - chusta jest cudowna! Zwiewna i delikatna! Szkoda, że nie widać koralików, bo dodają uroku na pewno.Wzór jest piękny i jak pasuje do takiej jednokolorowej sukienki!
    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu! Miło to słyszeć :) No szkoda z tymi koralikami, ale poprawię się następnym razem, bo lubię je wrabiać i Hubby mi zrobił specjalną szpilkę do łatwego i przyjemnego wrabiania takich, które nie przechodzą przez szydełko 0.75 mm :)
      Pozdrawiam Cię równie ciepło!

      Usuń
  22. Wspaniała chusta :-) Piękny kolor i śliczny wzór. Bardzo mi się podoba.
    Cudne zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna, podziwiam misterną pracę. Kolor jest uroczy. Wspaniała. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Udało się, ufff... ;) Cieszę się, że się podoba!

      Usuń
  24. Jeśli napiszę - Bajka - to mocno się powtórzę ? ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz się tak powtarzać Karolina ;) Dzięki ogromne :)

      Usuń
  25. He, he! Ale się uśmiałam. Jak to czasem człek namordować się musi, żeby sprostać SWOIM oczekiwaniom.
    Mam wrażenie (a znam to z autopsji), że sami sobie bywamy najsurowszymi cenzorami.
    Ja też czasem klnę na czym świat stoi, a i zdarza się, że w kąt rzucam, patrzeć nie mogę i mówię, że nigdy więcej. :)
    Szyleczko, piękna chusta! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, dobrze mówisz Dominiko - swoim własnym ;)
      Dziękuję za słowa otuchy! Pozdrowienia :)

      Usuń
  26. A ja widzę. Może lepiej, że nie błyszczą, bo wówczas łatwiej o kicz.
    Pozdrowienia dla Malty, bardzo lubię Poznań, pozdrawiam z pod Łodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie stamtąd przybyłam do Poznania, tym bardziej pozdrawiam Cię i dziękuję za komentarz :)

      Usuń
  27. Chusta jest przepiękna ale faktycznie koraliki niezbyt widoczne. Może to tylko tak na zdjęciu, bo przecież przy rychu będą się mieniły lekko... Za to kolor jest boski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mienią się :( Mam nauczkę, nic nie szkodzi, przypomniałam sobie i poćwiczyłam ich wplatanie, więc wyszło mi to na dobre :) Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...