niedziela, 28 września 2014

niby powtórka, a jednak debiut!


Ten rok zdecydowanie upływa mi pod hasłem chust, choć w ogóle się tego nie spodziewałam...




Wiem wiem, powtarzam się, ale sytuacja jest wyjątkowa, bo zrobiłam ją specjalnie dla Karoliny,





 twórczyni mojego nowego dziewiarskiego etui, o którym pisałam w poprzednim poście.





Karolina upatrzyła sobie właśnie chustę Drizzle i dokonałyśmy wymiany :)





Spodobała się i to chyba bardzo, bo Karolina zrobiła jej swoją własną sesję zdjęciową (klik).





Strasznie się cieszę, że wymiana tak nam się udała :) Dla mnie to był debiut!





Wzór:    Drizzle
Druty:   4 mm
Włóczka:   Lace Drops




52 komentarze :

  1. Chusta bardzo mi się podoba. Właśnie coś takiego potrzebuję.
    Waszą wymianką jestem zachwycona. Udała Wam się na 102.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udała się, potwierdzam :) Dzięki Olu!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ten wzór rzeczywiście ma coś w sobie :)

      Usuń
  3. Kolejna chusta i kolejne cudo wydziergała. Wspaniała wymiana.
    Cieplutkie pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udała nam się, naprawdę :)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Jakże inaczej mam napisać, jak nie tak samo - piękna chusta i wspaniały pomysł na wymiankę!
    Twoje chusty jak zawsze zachwycają mnie, a moim marzeniem jest zrobić choć jedną taką samą!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Małgosiu za tak miły komentarz :)

      Usuń
  5. Obejrzalam u ciebie juz rozne cuda ,ale ta jest wyjatkowo piekna

    OdpowiedzUsuń
  6. Karolina jest przeszczęśliwa :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna chusta... i świetna wymiana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udała się, faktycznie :)
      Żałuję, że ostatnio nie wpadam... Wybacz... Ciągle w biegu... Nadrobię to!

      Usuń
    2. Tym się nie przejmuj, nie ucieknie :) ściskam buziaku

      Usuń
  8. Zjawiskowa jest ta chusta, wymianki są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Subtelna ta chusta Ci wyszła, ma piękny kształt i wygląda na bardzo delikatną, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest faktycznie jak mgiełka, a że sama mam swoją, to coś o tym wiem :)

      Usuń
  10. Robienie chust jest bardzo wciągające :))). A jeśli jeszcze można kogoś uszczęśliwić, to dzierganie jest samą przyjemnością. Pięknie wygląda ta chusta, wzór bardzo ciekawy i ta delikatność...:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnes pisze piękne chuściane wzory, jeszcze jeden cały czas mam nie ruszony, ale to już chyba w przyszłym roku... Wciąga to strasznie! A dla Karoliny robiło się bardzo fajnie - jakoś tak inaczej :)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  11. Bardzo piękna, taka zwiewna i delikatna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości jest taka właśnie jak na zdjęciach :)

      Usuń
  12. Cuuudo! Przepięknie wyszła, mnie szlag trafia jak muszę liczyć oczka w ażurach, dlatego chust dziergam mało. Ta wyszła cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A ja się przyzwyczaiłam, nie liczę co każdy rząd, za to robię wolniej, bardzo uważnie - pewnie wychodzi na to samo... ;)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Kto wie, może za rok zrobię ją jeszcze raz?

      Usuń
  14. Piękna :-) Wspaniała chusta w cudnym kolorze.
    Bardzo udana wymianka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :) Akurat ten dropsowy Lace jest jakby niejednolity kolorystycznie i bardzo fajnie to wygląda :)

      Usuń
  15. Bardzo ładna chusta - taka delikatna i zwiewna, kolor podkreśla urodę tego wzoru. Ja za Twoją radą próbuję dziergać Arleen - trzy razy prułam, bo coś mi nie wychodziło (potem się zreflektowałam, że robiłam zbyt luźno), za czwartym razem zrobiła ciasno, aż tak ciasno, że urwałam żyłkę próbując wyciągnąć jeden drut... Się nie poddaję ;-). Pozdrawiam - silvarerum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak trzymaj! Nie poddawaj się! W końcu to poważny projekt, pierwszy chyba Twój raglan, prawda? Ja też pruję, każda z nas pruje, nawet ta, która ma już dużo doświadczenia. Tego nie trzeba się wstydzić czy obawiać, to po prostu integralna część całości ;) Zobaczysz, jak zrobisz ten sweterek, będziesz zadowolona! Ja generalnie chyba robię raczej ściślej niż luźniej, ale i tak nitki muszą mieć lekką swobodę. to wszystko jest chyba kwestią wprawy, każdy w miarę upływu czasu wyrabia sobie swoje własne naprężenie. Pozdrawiam Cię Sylwia i trzymam kciuki, dziękując za miły komentarz :)

      Usuń
  16. Ależ prześliczna misterna pajęczynka:) Śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj, piękna, piękna:) Ten wzór jest wyjątkowo udany, a w Twoim wykonaniu Karolino jeszcze bardziej mi się podoba, uzyskałaś dodatkowy efekt zwiewności:). Chyba się zainteresuję bliżej tym dropsowym Lace'm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) Warto! Drops Lace jest zdecydowanie najfajniejszy z tych cienkich, które miałam okazję do tej pory próbować (Roma i Debbie Bliss jednak przegrywają...) :)

      Usuń
  18. Cudna, wygląda bardzo delikatnie.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękny kolor! I jest taka zwiewna, jak jesienna pajęczyna. *^v^*

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna ta chusta. Kolor i delikatność- cudowne:)
    Mam na taką ochotę. Muszę poszukać wzorku., chyba, że mi pomożesz:).
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iza :):):) A wzoru nie musisz szukać specjalnie, jest podany w poście - "Drizzle" na ravelry, wystarczy kliknąć link. Mam nadzieję, że pomogłam :)
      Pozdrowienia!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...