środa, 24 września 2014

owoce spotkania robótkowego...


Z naszego poznańskiego spotkania Maranciaków, które odbyło się w minioną sobotę przyniosłam to:




Po raz pierwszy zdecydowałam się kupić włóczkę fantazyjną i po raz pierwszy będę czytać książki z drutami w tle :):):)


28 komentarzy :

  1. Bardzo ciekawa jest ta fantazyjna włóczka. Ciekawe, co z niej zrobisz...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję zrobić piękne boa... jeśli będę umiała... ;) Ula mnie uczyła na spotkaniu, zobaczymy na ile jestem pojętną uczennicą ;)

      Usuń
  2. Ja nieodmiennie szukałam autorki książek w sieci. Chyba niczego u nas nie wydali ;( Rób boa póki pamiętasz i pokazuj. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! póki pamiętam, a na drutach już coś innego, od czego trudno się oderwać...
      Chyba nic tej autorki nie przetłumaczono, a szkoda!

      Usuń
    2. Rób zatem to, co Ci sprawia przyjemność. ;)

      Usuń
    3. No dokładnie! Pozdrowienia :)

      Usuń
  3. chetnie zobaczę co wyczarujesz , i jak ładna zakładka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładka powstała "na fali" - wrócę jeszcze pewnie do ich robienia,a póki co używam kilku i sprawdzają się :)
      Mam nadzieję, że moje boa będzie choć w połowie tak fajne, jak to, które widziałam na spotkaniu...

      Usuń
  4. Ciekawie się zapowiada, już chyba kojarzę cóż z tej włóczki zrobisz ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie to co zamierzasz zrobić z tej włóczki. Gdzie je kupujesz?
    Książki zapowiadają się ciekawie, chociaż szkoda, że nie w naszym ojczystym języku :) To wstyd ale jestem w stanie zrozumieć tylko tytuł :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę kupiłam akurat na spotkaniu, ale generalnie jest dostępna w http://zamotane.pl/. Jak zrobię boa, podam do niej konkretny link :)

      Usuń
  6. Póki co z fantazyjnych nic nie robiłam.
    Ale książki mnie zainteresowały, zaraz poszperam o czym to :)
    Działasz ostatnio mocno drutowo! Tak trzymać. :)
    [zazdroszczę... p ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki pożyczyłam - to są trzy części, ale chyba nie wydano ich niestety po polsku :(
      Działam, działam, ale powoli publikuję - mam lekkie tyły ;) Wakacje były mniej druciane, teraz nadrabiam ;)

      Usuń
  7. Jako zagorzała tradycjonalistka pewnie długo zajmie mi przekonanie się do tego typu włóczek, zobaczę co z tego zrobisz:) Opowiedz potem jak podobały Ci się książki, chciałam jeszcze napisać i o czym były , ale to chyba głupie pytanie, wszak wiadomo, że o dzierganiu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam Wiolu! Też tak myślałam! Do momentu, jak Ula pokazała mi swoje boa, jak je przymierzyłam! Co do książek, to jest seria trzech - zaczęłam pierwszą i jest rewelacyjna :) Ciekawe, jak rozwinie się wątek włóczkowy...

      Usuń
  8. Czekam na wynik fantazjowania ;) Liczę, że pokażesz w niedługim czasie, co powstało z tego moteczka ;) I jeszcze jestem pełna podziwu za to, że czytasz po angielsku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku nie ma tu nic do podziwiania, naprawdę ;) Motek na razie czeka, bo coś innego chwilowo się dzierga i mocno wciąga... Pozdrowienia!

      Usuń
  9. Tak, pierwsze razy są zawsze ciekawe ;) Czekamy zatem na opinię i gotowy udzierg :)))) Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ;) Jeśli się uda, pokażę na pewno! to boa, które widziałam na spotkaniu było bombowe!

      Usuń
  10. Fajna włóczka, gdyby była żółta można by było z niej zrobić Wielkiego Ptaka z Ulicy Sezamkowej ;)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny u mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można by ;););) Miło, że zajrzałaś!

      Usuń
  11. Fantazyjne włóczki mnie raczej przerażają... Może jeszcze do nich dorosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też - zdecydowanie, bo uważam, ze najpierw muszę opanować te zwykłe, ale nie mogłam się powstrzymać zobaczywszy piękne boa Uli, no nie mogłam! Mam nadzieję, że uda mi się zrobić takie samo!

      Usuń
  12. Potrafię dziergać oglądając telewizję, ale czytając nie. Jak to robisz? Ja bardzo lubię książki, ale przy Julku, szydełku i drutach nie daję rady czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma szans, żebym dziergała i czytała jednocześnie, też tego nie potrafię, choć widziałam różne patenty... Mogę jedynie dziergać przy tv, serialach, audiobookach :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...