piątek, 21 listopada 2014

Behind My Back




O KALu dowiedziałam się przypadkiem, z bloga Małgosi, która też wydziergała Behind My Back.




To mój pierwszy sweter tego roku.




Przez to moje chuściane szaleństwo obawiałam się, że nie umiem już dziergać swetrów.




Długo się zbierałam, bo chciałam i się bałam...




Ale powstał i na pewno będą kolejne, 




bo ponownie uwierzyłam we własne siły 




no i szafa pusta ;)




rozmiar: S
druty: 4 mm
włóczka: Cashmira Alize


68 komentarzy :

  1. Piękny sweter, bardzo oryginalny :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo przyjemnie się dziergało :)

      Usuń
  2. ciekawy pomysł z tymi sweterakmi. Podoba mi się w Twoim kolor, i ładnie Ci w nim :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! To mój pierwszy zielony sweter i w tej butelkowości czuję się jak ryba w wodzie, a to dla mnie odkrycie :)

      Usuń
    2. Ależ Tobie bardzo ładnie w zielonym :) Ja na nowo właśnie wyciągnęłam zielony sweter (właśnie taki khaki) z szafy i dziergam czapkę z zielonej wełny. Mitenki już są :)

      Usuń
    3. Dziękuję! Mitenki są? A gdzie je można zobaczyć? :)

      Usuń
    4. Szkoda, że nie w sieci :( Ale gratuluję bardzo, gratuluję!!! Na pewno cieszą oko niesamowicie!

      Usuń
  3. Piękny! Do odważnych świat należy, poza tym z opinii innych dziewiarek wiem, że Justyna robi świetne opisy do swoich prac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Teraz wiem, że chyba każdy jej wzór można kupować w ciemno. Zdarzyło mi się już dziergać jej rzeczy, ale sweter po raz pierwszy i jak na pierwszy duży projekt po bardzo długiej przerwie, dziergało się świetnie :) Już myślę o kolejnym, chociaż cały czas jeden przecież mam jeszcze na drutach ;)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Uśmiechnij się! Wyszedł fantastyczny sweter! I do tego w kolorze, który bardzo do ciebie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Dzięki wielkie! Odkryłam właśnie, że w tej butelkowej zieleni bardzo dobrze się czuję :)

      Usuń
  5. Nie spodziewałam się, że te liście robione od góry będą tak atrakcyjne. A są. Gratuluję efektu. Bez strachu możesz zacząć kolejny swetr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Już zaczęłam! A w głowie kolejne!
      Pozdrowienia :)

      Usuń
  6. Piękny! Prawdziwe arcydzieło :) I fajna scenografia do sesji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Scenografia dość nietypowa ;) Dziękuję! Sama jestem z niego naprawdę zadowolona, co nie często mi się zdarza...

      Usuń
  7. Wow ! Super Ci wyszedł, bardzo mi się podoba. Ładnie Ci w tym kolorze. Oryginalne miejsce na sesję wybrałaś:) Getry też ciekawie wyglądają.
    Od jakiegoś czasu przymierzam się do tego sweterka, tylko się zastanawiam czy wzór jest po polsku ?
    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Getry są z zeszłego roku, lubię sobie założyć zimą :) A pomysł na sesję oczywiście Hubby'ego, od razu mi się spodobał :)
      Patrzyłam właśnie na ravelry i... nie wiem, czy jest po polsku... Musiałabyś zapytać Justynę, bo nie widzę tam informacji... albo już jest tak późno, albo faktycznie jej tam nie ma ;) Ja mogę tylko zachęcić, bo jest faktycznie efektowny, a łatwy w dzierganiu :)
      Dziękuję za miłe słowa! Pozdrowienia!

      Usuń
  8. Świetny sweter ! Oryginalny pomysł na sesję zdjęciową, nie wpadłabym na to. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł Hubby'ego, od razu przeze mnie podchwycony :) Sama też bym na to nie wpadła!
      Dziękuję!

      Usuń
  9. Swietnie Ci wyszedl ten sweter. Koniecznie rob nastepne. A pomysl na sesje w piwnicy- oryginalny i genialny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Przekażę Hubby'emu, sama byłam zaskoczona tym pomyslem, ale od razu mi się spodobał :)
      Dzięki Agnieszko! Na drutach już kolejny, a co w głowie, to już nie wspomnę ;)

      Usuń
  10. Bardzo ładny sweterek ,i fajny kolor .Sceneria zdjęciowa zaskakująca ,ale bardzo ciekawie to wyszło .
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny sweter! Ten tył jest cudny! Karolinko - rób teraz swetry, są praktyczne i do tego ładne :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, brakuje mi ich. Na razie nie umiem jeszcze zrobić nic wg własnej inwencji, ale nie martwię się tym zbytnio - mam nadzieję, że to przyjdzie z czasem :)

      Usuń
  12. Do odważnych świat należy ;)). Sweter wyszedł Ci świetny! Trzymam kciuki za kolejny :).
    Też aktualnie mam na drutach sweter Justyny, ale inny - kardigan :). I przy okazji uczę się nowych rzeczy - po raz pierwszy (w tym właśnie swetrze) zamykałam oczka metodą włoską (tubular bind off), a także i-cordem :). Jak widać na naukę nigdy nie jest za późno :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pewnie ten nowy z kapturem! Ciekawe! Dzięki wielkie za kciuki, są potrzebne :)
      O metodzie włoskiej słyszałam i czytałam, że pracochłonna ale warta całego tego wysiłku! Jeszcze przede mną. Ja teraz też mam sweter wyzwanie i mam nadzieję, że sprostam, bo pierwszy raz w życiu robię od dołu...

      Usuń
  13. Twój Behind My Back wyszedł cudownie :) Na dodatek w kolorze, który lubię :) Dziergaj, dziergaj swetry, bo bardzo dobrze sobie radzisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ogromne! Chyba wszystko jest kwestią wprawy, a dzisiaj to już mnie ręce lekko bolą ;)

      Usuń
  14. Patrząc na klimat zdjęć, pomyślałam "z mroku powstałeś"...a taki piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie mroczności coś w sobie mają ;) jest klimacik... ;)
      Dzięki wielkie!

      Usuń
  15. Piękny, masz talentów wiele Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I znowu się czerwienię ;)

      Usuń
  16. Cudnie Ci wyszedł, widziałam całą nową kolekcję Justyny i jestem zachwycona każdym jej sweterkiem. U mnie tak jak z rękawiczkami, nigdy nie robiłam to się boję za sweterek zabierać. Twój wygląda fachowo a przerwa w ich dzierganiu nic a nic Ci nie zaszkodziła. Zdradź proszę ile motków Cashmiry zużyłaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja - podobają mi się prawie wszystkie :) Poszło na niego ok. 3,5 motka, ale nie wiem, czy Cashmira to najlepszy pomysł... Zauważyłam, że już po dwóch dniach noszenia łokcie się wyrobiły ;) A może tak jest zawsze? Trudno mi powiedzieć... Zachęcam Cię do swetrów, kiedyś też się bałam i wiem, ze nie ma czego :):):)

      Usuń
  17. Z dziergania sweterków chyba nie można wyjść z wprawy , jak widać po załączonych zdjęciach wyszło Ci to świetnie:) No i super "plener", chyba się zainspiruję:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ciekawe, jaka sesja powstanie, ciekawe! Mroczne klimaty są fajne, nie powiem ;)
      Dziękuję Ci Wiolu za miły komentarz, ćwiczę dalej ;)

      Usuń
  18. Świetny sweter i bardzo oryginalna sesja zdjęciowa:) Trzymam kciuki za następny sweter!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo - za komentarz i kciuki!

      Usuń
  19. O kurka, wyższa szkoła jazdy! Gratulacje i widać niesłusznie zaniżasz wiarę w swoje możliwości!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to tylko wygląda, a trudny w dzierganiu nie jest w ogóle i może to jest właśnie takie fajne - jest efekt, ale bez specjalnych potów ;) Każdy kolejny będzie testem moich możliwości, a to wszystko jest ekscytujące, naprawdę! To, czy sobie poradzę, jak wyjdzie... Pozdrowienia!

      Usuń
  20. Cudowny! Kolor i wzór współgrają ze sobą idealnie, aż nie mogę się napatrzeć. Przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak dobrze chyba, że nie zrobiłam go w brązach... To mój pierwszy zielony sweter!

      Usuń
  21. Wspaniale wygląda. Jak to dobrze umieć sobie stworzyć odzież:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z taką właśnie motywacją zasiadałam do nauki dziergania 2,5 roku temu - żeby umieć sobie coś zrobić, coś czego nikt inny mieć nie będzie i coś, co naprawdę mi się spodoba (bo niestety jestem wybredna). Dzięki wielkie!

      Usuń
  22. Piękny jest!!!I chociaż swetrów ci u mnie dostatek,to ten mi się marzy...Doisuję do kolejki:)))Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A mi się marzą te Twoje, które widziałam! Pozdrowienia :)

      Usuń
  23. Pięknie Ci wyszedł! Ale jak długo Cie tu nie było - wir dziergania wciągnął Cię na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wir dziergania i życia mnie wciągnął. Zdjęcia teraz można robić tylko w weekend, bo za wcześnie robi się ciemno... i potem tak to jest... ;) Wiruję dalej Karolina! ;)

      Usuń
  24. Opłacało się czekać dla takiego efektu. Widocznie absencja w dzierganiu swetrów pomogła Ci, a nie przeszkodziła :)
    Jest naprawdę bardzo ładny! Jak to bym czasem chciała napisać, że coś mi się nie podoba, żeby moje komplementy były traktowane poważnie, ale przysięgam, że nie da się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opłacało :) Dzięki wielkie!
      A ja niedawno byłam w Poznańskim Klubie Podróżnika na spotkaniu z dziewczyną, która objechała samotnie Islandię na rowerze i wiesz co? Miałam okazję dotknąć prawdziwego islandzkiego swetra - niesamowite wrażenie! przy okazji - spóźnione życzenia urodzinowe wszystkiego "naj"!!!

      Usuń
  25. Bardzo mi się podoba ten sweterek, a w Twojej wersji jest doskonały :-) Piękny wzór na plecach, to jest to, co lubię najbardziej... ;-)
    Wspaniała sesja zdjęciowa.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny :) Z przodu spokojny, a z tyłu szał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tak właśnie miało być - z niespodzianką, liściastą ;)

      Usuń
  27. Jak nie Ty, to kto (poradzi sobie ze sweterkami) ?
    Cudny wyszedł... taki naprawdę dopracowany ale to nie nowość u Ciebie :)
    Sesja oryginalna :)
    Ja po niego sięgnę jak będzie po polsku... bo jeszcze chyba nie jest ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję za tyle komplementów! Wzoru po polsku jakoś nie widzę na ravelry, trzeba by podpytać samą autorkę ;)

      Usuń
  28. Widocznie z dzierganiem swetrów jest jak z jazdą na rowerze, nie zapomina się:) Piękny jest i doskonale pasuje do Ciebie:) Ja swetrów się dopiero uczę, marzy mi się umieć zrobić sweterek tak z głowy bez żadnych wzorów. Może kiedyś dojdę do takich umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu za miły komentarz :) Ja też się dopiero uczę, zaczynam robić trudniejsze. Marzenia mamy identyczne! Mam nadzieję, że kiedyś będę umiała łączyć włóczki, kolory, metody, schematy po to by robić coś naprawdę swojego :):):) Do tego trzeba wprawy i doświadczenia, którego na razie mi brakuje...

      Usuń
  29. Umiesz umiesz dziergać i to jak :), chciałam pogratulować świetnych zdjęć :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :):):) Miło to słyszeć :)

      Usuń
  30. Bardzo oryginalny i śliczny. Fascynuje mnie Twoja profesjonalność wykonania... oczka są takie równiutkie. Wyszedł naprawdę rewelacyjnie i nie rozumiem Twoich obaw a propos dziergania swetrów :))) Bardzo podoba mi się również "plener" zdjęciowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłaś chyba na dobre :):):) Plener wymyślił Hubby, a ja ochoczo się zgodziłam :)
      Lubię staranne wykonanie (chyba inaczej nie umiem), ale to bardziej artystyczne też, jak np. w swetrach Doroty - tylko, że wątpię, żebym tak umiała dać się ponieść... ;)

      Usuń
    2. Uwielbiam takie plenery, gdyż są bardzo oryginalne i z pewnym gustem, smakiem.
      Jestem również perfekcjonistką i nie jest ważne czy dziergam dla siebie, czy dla "ktosia"... Aczkolwiek zdarza się, że czasem "coś" mi nie wyjdzie. Swetry Doroty są dla mnie właśnie taką inspiracją do szaleństw, których jednak na razie nie mam czasu realizować. Może kiedyś? Nie starczyło by mi dni i nocy na wydzierganie wszystkiego, co mnie inspiruje :)

      Usuń
    3. No właśnie... Skąd brać ten czas na wszystkie pomysły? Ja już mam zaplanowane co najmniej 2 m-ce dziergania! Swetry Doroty, ten luz i łączenie włóczek różnych rodzajów, kolorów jest super! Może jak nabędę większej wprawy, to się rozluźnię ;)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...