poniedziałek, 3 listopada 2014

Helga Cabled Mitts - wersja najprostsza z możliwych


Punktem wyjścia był ten wzór




Padisah łatwa w przerabianiu małych form na cieńszych drutach nie jest, warkocz dodatkowo jeszcze wszystko ściąga, a ja chciałam mieć je na szybko, na już.





 Zrezygnowałam więc z ambitniejszej wersji robionej na pięciu drutach i zrobiłam je najprościej jak można - na płasko, z prostokąta, zszywane, bez palca (który zawsze mogę sobie przecież dorobić w razie potrzeby, jak to ktoś mi mądrze poradził ostatnio).





Warkocz warto zacząć 7 oczek od brzegu (ja zrobiłam 5 i to za mało).





Włóczka: Padisah
Druty: 4 mm (38 oczek na start)
Wzór: Helga Cabled Mitts (darmowy, zmodyfikowany)



41 komentarzy :

  1. Ha!
    Ale to "dorobienie palca później" jest genialne !!!
    Fajne mitenki - teraz Ty mnie kusisz :))) A ja tu ostatnio staram się nie ulegać pragnieniu mienia tu i na teraz i pracować bardziej uporządkowanie :)) : Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Na razie funkcjonują bez i dają radę :) Dzięki Karolina!
      Twoje projekty są duże, wymagają wiele pracy, koncentracji i uporządkowania! ja tutaj mogłam sobie pozwolić na lekki chaos ;) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Cudne mitenki :-) Piękne kolory. Uwielbiam warkocze, a ten jest doskonały :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu! Padisah fajnie się układa w małych formach :)

      Usuń
  3. Piękne mitenki! Mi ciągle brakuje albo czasu albo wystarczającej chęci by też sobie takie zrobić. Ale ja musiałabym dziergać od razu z kciukiem, bo znając siebie wiem, że później (z lenistwa) bym już nic nie dorobiła :) Jeśli chodzi o pięć drutów, to zamiast nich robiłabym metodą magic loop lub malutkimi drutami (żyłka + druty = 20 cm) i nie jest to kwestia ambicji tylko wygody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ze mną będzie to samo... ;) Mitenki kciuka się nie dorobiły, ale funkcjonują całkiem nieźle :) Ja widzisz próbowałam magic loopa, bo tak mnie wszyscy przekonywali i jednak wierzę w tezę postawioną przez Anielę - ta metoda łatwiejsza i wygodniejsza, której nauczymy się jako pierwszej. Mój przypadek jest odwrotnością Twojego - dziergam na pięciu z wygody, nie dla ambicji :) W magic loopie jak bym nie dziergała, wychodzą drabinki i nic na to nie mogę, a bardzo tego nie lubię :( Może dlatego, ze dziergam ścisło... Dziękuję Renata za tak fajny komentarz!

      Usuń
  4. Łączą w sobie wszystko co lubię - formę, wzór i kolor. Idealne na taką piękną jesień, dopóki jeszcze trwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już powoli znika właśnie... Dziękuję!

      Usuń
  5. Świetne i cudny kolor.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszę się, że się podobają :)

      Usuń
  6. Śliczne mitenki i bardzo przyjemna kolorystyka ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zasługa fajnie farbowanej włóczki :) Dzięki!

      Usuń
  7. Cute mittens! I love the color! Have a great monday!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne i zdjęcia i mega prawie rękawiczki :))
    Warkocze zawsze mi się marzyły, ale jakoś do drutów i czasu i serca znaleźć nie mogę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty?! Jak znajdziesz czas, to serce od razu Ci mocniej zabije ;) Namawiam, bo jak robisz bardzo staranne, przemyślane kolorystycznie (i nie tylko) prace szydełkiem, to druty są dla Ciebie!
      Dzięki za odwiedziny!

      Usuń
  9. Obłędny kolor mają te mitenki i oczywiście piękne i dopracowane, pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgosiu! Te są tak na szybko, ale kolejny projekt jest już dłuższą historią...
      Pozdrowienia!

      Usuń
    2. mnie się wszystko podoba, co robisz, i kolorystycznie, wzory, precyzja... bardzo :) więc na dłuższą historię czekam z przyjemnością...

      Usuń
    3. Zapowiadają się nawet dwie... ;) Dziękuję za miło słowa!

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Padisah robi swoje w małych formach :)

      Usuń
  11. Świetne są!!!I oczywiście kciuki możesz dorobić w każdje chwili,jak już Ci się znudzą na przykład mitenki bez kciuków:)))POzdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadłam do Ciebie przed chwilą, bo nie byłam pewna, czy to Ty nie piszesz, czy ja zaniedbałam odwiedziny, ale widzę, że ostatni wpis masz z lutego... Jak miło, że do mnie zajrzałaś!!! Nadal kciuków nie mam ;) Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Kochana,zaglądałam do Ciebie często,tylko się nie odzywałam.Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.Mam nadzieję,że wtbaczysz:)))Buziaki:)))

      Usuń
    3. :):):) Cieszę się, że wpadałaś, to się liczy, a komentarze nie zawsze przecież zostawiamy i to jest ok :)
      Widzę, że wracasz do blogowania - super :)

      Usuń
  12. To jeszcze niech dojdzie i mój zachwyt nad mitenkami! Śliczny wzór, śliczny kolor, piękne wykonanie!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie ostatnio widziałam w taki sposób zrobione mitenki (bez palca) w tramwaju. Akurat jak byłam w połowie mojej pierwszej mitenki na drutach z żyłką magic loopem. I chyba mi wszystko jedno czy na prostych, czy na żyłce ;) Tylko rzeczywiście dużo czasu oszczędza się na palec. Twoje jak zwykle są cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie już skończyłaś te mitenki :) Ciekawe, jak też się prezentują! W tych moich kilka czynników wpłynęło na moją decyzję robienia na płasko, ale te naokoło z palcem są wygodniejsze, lepsze. Dzięki wielkie za komentarz :) Swoją drogą jak się robi na drutach, to patrzy człowiek dookoła, co inni mają na sobie, jak to zrobili i czy to ręczna robota - też tak mam!

      Usuń
  14. Podziwiam, jak zwykle. Mitenki, rękawiczki to będzie moje postanowienie noworoczne. A w Padisah uwielbiam połączenia kolorów i powiem Ci, że moja pierwsza czapa z wyzwania będzie właśnie z niej i w bardzo zbliżonych kolorkach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam własnie 3 motki w prezencie :) Myślę, co by tu z nich wydziergać... Postanowienia noworoczne - jakieś chciałabym poczynić, ale to jeszcze daleko ;) Kilka z ubiegłego roku wypełniłam, ale nie wszystkie. Jak zaczniesz dziergać mitenki, to Ci się może tak spodoba, jak chusty :)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  15. śliczne:) na ostatnim spotkaniu robótkowym zaczynałąm takie, tylko za cienkie mi wychodziło więc sprułam i będę robić dokładnie takie jak tu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynieś je zatem na następne spotkanie Asiu!
      Pozdrowienia :)

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...