czwartek, 27 listopada 2014

moje wieczory


Tak oto spędzamy ostatnio każdy wieczór...


"Dziewczyny" coraz lepiej się dogadują, a nas to niesamowicie cieszy!


44 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. ;) Lenka widzę staje się gwiazdą ;)

      Usuń
  2. Dziewczyny się dogadują a Ty masz dodatkowe termoforki na kolanach. Wyraz pyszczka Lenki - nie do podrobienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Idealna symbioza :) Lenka ma moc oczarowywania!

      Usuń
  3. W końcu co dwie to nie jedna :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe kocice :-) Cieszę się, że się dogadują i tak zgodnie zajmują miejsca na Twoich nogach :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie nas to cieszy, bo nie zawsze tak było. Staruszka długo nie mogła się pogodzić z tym, co jej zrobiliśmy przygarniając Lenkę ;) ale jest coraz lepiej i aż miło popatrzeć :)

      Usuń
  5. Coż za harmonia,aż przyjemnie popatrzeć.Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w końcu! Po roku czasu to już by wypadało, żeby się zaprzyjaźnić ;)

      Usuń
  6. Przyjemnie, ciepło... A nie rzucają się na uciekające motki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko Lenka, Malince staruszce się już nie chce i tylko z wyższością i zdziwieniem patrzy na biegającą małą ;)

      Usuń
  7. Przeurocze futra! Pewnie wzbogacają każdą włóczkę o kocie kłaczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypisz - wymaluj, podobnie jak u mnie, tylko ja nieraz mam trzy koty wokół siebie:)) Kicia natomiast chowa się po szafach przed Dyziem, on w niej zakochany, ona na jego widok wyciąga pazury:))
    Malinka i Lenka urocze:)) Pokiziaj je ode mnie.
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kot to charakter - tak jak ludzie :) Dzięki wielkie Małgosiu! Trzech już bym nie udźwignęła ;)

      Usuń
  9. Miło się dzierga w doborowym towarzystwie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powinnam się do Ciebie dołączyć :) Zaraz obok mój fotel i moja robótka. Niestety jestem 'niekotowa' ;)
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że to tak daleko... Nie masz takiego stwora czy po prostu wolisz psiaki? ;)

      Usuń
  11. Zakocenie totalne :D uwielbiam! i praktykuję każdego wieczoru, w mniej licznym towarzystwie, co prawda, ale prawie identycznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Kociary wiedzą jakie to fajne uczucie :)

      Usuń
  12. Cudny wieczór! Mój - podobny, tylko dodatkowo przed oczami - film, albo w uszach słuchawki i słucham :) Kotów brak. Fajnie byłoby się tak spotykać i dziergać wieczorami razem :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często mam obok komputer z jakimś serialem albo audiobookiem :) - na kolanach już nie mam na to miejsca ;) A jeszcze przecież wzór! Byłoby super! Szkoda wielka, że to tak daleko...
      Pozdrowienia!

      Usuń
  13. Moje wszystkie nie wytrzymywały napięcia nitki z rozwijającego się motka. Zawsze nitka jest przędzona między zębami. Raz wystartowała przez całe mieszkanie wraz o ogonem i spruła dużą część robótki.
    Koty jak widać na każdym blogu istoty rękodzielnicze. Z psami nie miałam podobnych doświadczeń.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nieźle z tym pruciem ;););)Nic śmiesznego w sumie jak się jest w czasie pracy... Jeszcze jego u mnie nie było, choć Lenka jest wielką pasjonatką ;) Zdecydowanie koty mają w sobie tę żyłkę, może dlatego tak wiele z nas je ma?
      Pozdrowienia!

      Usuń
  14. Urocze macie stadko:) Obok mnie właśnie śpi moja kocurka na takim samym kocyku. Pozdrowienia Karolino:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też masz fajnie :):):)
      Pozdrawiam Cię ciepło Kasiu!

      Usuń
  15. O rany, wieczór idealny :) (zakładam, że w zasięgu reki jest jeszcze stolik z ulubionym napojem :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie! Mój napój ostatnio to London Fog w różnych wersjach smakowych :)

      Usuń
  16. Raj kociary:))))pozdrowionka cieplutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Towarzysko, twórczo... pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A co kogo to obchodzi? No tak, zawsze to jeden post więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Cię to nie interesuje, to nie czytaj i nie zaśmiecaj bloga. Także życzę CI miłego dnia :)
      Przepraszam autorkę bloga, ale nie mogłam się powstrzymać. Takie komentarze od "anonimów" najlepiej kasować, gdyż niczemu nie służą...

      Usuń
  19. Nadrabiam zaległości w gościnie u Ciebie. Moje wieczory i często dnie, jeśli mam wolne, wyglądają podobnie. Jednak bez tak przemiłych dziewczyn - są przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, są ;) Czyli wracasz na dobre? Dużo wnosiłaś do środowiska dziergającego, szkoda by było gdybyś zrezygnowała! Ja muszę teraz zajrzeć do Ciebie i nadrobić :) To lecę!

      Usuń
    2. Nigdy nie myślałam o opuszczeniu bloga na dłużej, a co dopiero na zawsze... Niestety los zadecydował za mnie. Mam nadzieję, że wróciłam na dłużej, aczkolwiek jakieś przerwy na pewno będą.
      Środowisko dziewiarskie jest bardzo zróżnicowane i wiadomo, że każda z nas ma inny gust, i to, co podoba się jednej, niekoniecznie musi podobać się innej. I chyba w tym zróżnicowaniu jest siła, bo każda z nas może znaleźć i wybrać coś dla siebie :) Ja jestem taka trochę "mieszana", tzn. uwielbiam klasykę, ale także różne "szaleństwa", które nie wszystkim mogą przypaść do gustu. Niemniej bardzo Tobie dziękuję za budujące słowa!

      Usuń
    3. Super :) Przerwy są chyba nieuniknione ;)
      Masz rację w tym, co piszesz. Dlatego właśnie chodzenie po blogach jest tak inspirujące :)
      Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...