wtorek, 9 grudnia 2014

półka na włóczki


Oto kolejny efekt pracy Hubby'ego,




a inspiracją był ten post.




Ja to mam dobrze - zobaczę coś, zamarzy mi się i po chwili mam :)



Zupełnie jak w sklepie z włoczkami, prawda? Takie moje małe królestwo :)


55 komentarzy :

  1. Pięknie to wyglada! Cieszy oko i daje wgląd natychmiastowy w stan posiadania (BTW ładnie Ci sie kolekcja powiększyła) ja jednak wole trzymać moje skarby w woreczkach strunowych zabezpieczone przed kurzem i zarlocznymi molami.... Nie przeżyłabym gdyby te małe srebrnoskrzydle obrzydlistwa dobrały sie do moich włóczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy, cieszy, szczególnie, że jak wstaję to od razu mam na nią widok :) Słyszałam kiedyś o tych woreczkach, ciekawa rzecz! Zobaczymy, ocenimy funkcjonalność tego pomysłu, pewnie dopiero po jakimś czasie. Motywujące może być to, że jak się będzie dużo dziergać, to włóczki nie będą miały okazji się zakurzyć ;););)

      Usuń
  2. Rewelacja:) i jaki porządeczek i ślicznie wszystkie kolorki widać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ten porządek się utrzyma ;)

      Usuń
  3. Kochana nie dość, że półeczki jak w sklepie to jeszcze zawartość półeczek imponująca :) Królestwo przez duże K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zawartość będzie ulegać wymianie ;););)

      Usuń
  4. Woow, super!
    A jaka zawartość :)
    Usnąć bym nie mogła jakbym miała taki widok. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) Ja się budzę widząc tę półkę :)

      Usuń
  5. O mateńko... wspaniała półka :-)
    Cudne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Dzielnie mi służy już od jakiegoś czasu :)

      Usuń
  6. Wow! Great job! I'm so happy that my yarn storage solution became popular! :) Have a great week!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you once again for the inspiration! I'm over the moon :)

      Usuń
  7. Jakbyśmy się zmówiły:) Właśnie upycham moje skarby , bo im też należy się przedświąteczny porządek i sprzątnięcie półek:))) Wprawdzie ja nie mam takich pięknych półeczek, bo mam wszystko pochowane ( i pod kontrolą, przynajmniej Małżonek nie widzi , że dom powoli zamienia się w sklep z włóczkami:))) No i ta kolekcja!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym mieć kiedyś pełną szafę... ;) Ja w końcu mogłam opróżnić stare pudła i teraz mam włóczki ciągle na widoku, a jak wstaję i idę spać, to naprawdę jest o czym myśleć i śnić ;)

      Usuń
  8. Rewelacyjna półka, bardzo ładna i praktyczna, gdy włóczek nagromadziłaś tak dużą ilość włóczek. Tylko pozazdrościć, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie to małe zapasy w porównaniu z innymi dziewiarkami... Ale cieszę się nimi codziennie, i patrzę tylko jak motków ubywa ;)

      Usuń
  9. Tylko pozazdrościć! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pozazdrościć tak zdolnego męża:)) Wszystko na widoku, od razu świat jest piękniejszy od tych kolorów!
    Ja swoje mam poupychane w szafach, na szafach, w kanapie, gdzie się da, nieraz wszystko muszę wywracać, by dostać się do potrzebnego koloru. Mimo, że mam poukładane jak należy, to zawsze zapominam, co i gdzie:((
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam je wszystkie w różnych pudłach, też niby posegregowane, ale to nie to samo. Jest tak jak piszesz - teraz mogę do woli na nie patrzeć i planować... ;) Rozmarzyłam się!

      Usuń
  11. A czy ja mogę się wprowadzić????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;););) Zapraszam! Jeśli tylko Twój tobołek włóczek ma szansę się zmieścić ;)
      Czyli, że się podoba - bardzo się cieszę!

      Usuń
  12. Skarb, nie mąż... Rzeczywiście, jest motywacja do szybkiego przerabiania, żeby się zapasy nie kurzyły. Widać od razu, że nie dyskryminujesz żadnych kolorów - ślicznie barwnie u Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyłożyłam wszystko, a co, kolory muszą być, bo bez tych końcówek włóczek to szaro niebiesko by było... ;)
      Dzięki za miłe słowa!

      Usuń
  13. OMG jakie skarby !!!
    Piękna ta półka ale spać bym nie mogła i knitoza pogłębiała by się :)
    BTW - ja swoje chowam w workach - za wolno dziergam i mole chętnie by się pożywiły :)
    Pogratuluj mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Knitoza się pogłębia, a Hubby w wyleczeniu nie pomaga ;)
      Beata też tak robi! Może coś w tym jest... Ja moli nigdy nie miałam, ale... Hmmm trzeba poobserwować, zatem pudeł jeszcze nie wyrzucam no i zamierzam systematycznie wymieniać zawartość półki ;)

      Usuń
  14. Piękne to Twoje królestwo i imponujący zapasik ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Cieszy oko codziennie rano i wieczorem ;)

      Usuń
  15. Zazdrość bierze i tyle :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezłe zbiory:) O taką kolekcję trzeba należycie zadbać;) Motki tak poukładane na półeczkach to piękny widok dla każdej dziewiarki:) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Trzeba zadbać, trzeba :)

      Usuń
  17. Uprzejmie zazdraszczam.Półek.Hubby'ego również.Znaczy jego złotych rączek chciałam powiedziec:)))Mój PM tak nie potrafi:( Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nic tylko o takiej pomarzyć Piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tu mówić ;) Tylko się uśmiechnę :)

      Usuń
  19. Wspaniały pomysł! Tylko pozazdrościć. Moja druga połowa niestety nie ma takowych zdolności (podobno artyści niektórych fachów tak mają, czyli dwie lewe ręce do każdej innej pracy poza fachem ;)... Ale ja potrafię i z przyjemnością ściągnę pomysł w niedalekiej przyszłości. Obecnie trzymam włóczki w dużych koszach i nigdy nie wiem, jaka włóczka znajduje się na samym dole... aby się tam dokopać, zawsze muszę wyjmować całą górę... Ostatnio myślałam nawet nad jakimś rozwiązaniem i voilà - jest! Dziękuję za inspirację... Obawiam się tylko trochę kurzu, jednak i tę kwestię można przecież rozwiązać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ma zawsze mnóstwo pomysłów i ciekawych rozwiązań. Ja też do tej pory miałam motki w pudłach, ale teraz po prostu prześlicznie wyglądają i musiałam się pochwalić, nie wytrzymałam ;) Cieszę się, że inspirujemy się nawzajem :) Pozdrowienia!

      Usuń
  20. Pięknie... jak w sklepie z włóczkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby tylko takich półek było więcej, a nie jedna ;) Będę nad tym pracować ;)

      Usuń
  21. Świetne półeczki, super pomysł. Też bym chętnie taką przygarnęła; wreszcie można by było je jakoś posegregować.. Włóczki trzymam w wielkich koszach wiecznie przeze mnie przekopywanych. Jak ja Ci zazdroszczę Domowego Majsterkowicza.
    Cieplutko pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! U mnie do tej pory królowały ozdobne pudła.
      Pozdrawiam Cię Dorota :)

      Usuń
  22. Raaaany, ileż Ty tego masz!!!!!!!!!!!!!!! Ja nauczona doświadczeniem z materiałami, staram się nie kupować nowej włóczki, dopóki nie wykorzystam (zrealizuję) już kupionej włóczki. Nie miałabym już gdzie trzymać zapasów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy prawie motek ma już swoje przeznaczenie Marzena :) Jeszcze nie potrafię kupować włóczek na zapas, kiedy po prostu jest promocja. Póki co najpierw wybieram projekt, a potem szukam na niego konkretnej włóczki. Myślę, że moja mała półeczka jest niczym w porównaniu z zapasami innych ;)

      Usuń
  23. Rewelacyjna sprawa, faktycznie można się poczuć jak w sklepie z włóczkami :)

    Ps. Zapraszam do mnie po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze kilka takich półek, a naprawdę się tak poczuję, ale na razie nie mam więcej miejsca. Dwie książkowe zniknęły na ten cel ;)
      Dziękuję za wyróżnienie Moniko!

      Usuń
  24. Oooooooooo............. ależ Ci zazdroszczę! Super regały i jaki widok na włóczki :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ślicznie, cała przyjemność w motkach, zanim się je zabierze na druty, to patrzenie:) Ale jednak ja bym się bała kurzu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestrzega mnie widzę kilka osób... Hm.... chyba muszę to wziąć pod uwagę :) No chyba, że będę mega szybko dziergać i motki nie zdążą się zakurzyć ;););) Pozdrowienia!

      Usuń
  26. Wow! Masz własną, prywatną pasmanterię! :)))
    A mężowskie wykonanie dużo lepsze od oryginału :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...