piątek, 21 lutego 2014

Ukraina...


"Znasz kogoś, kto tam mieszka?" - słyszę.
"Nie... nie znam..."
A po chwili: "Ależ znam! Znam, choć nie osobiście! Kupiłam od niej kiedyś wzór na tę czapkę na ravlery."

I w tym momencie czuję, że chciałabym móc coś zrobić, coś konkretnego, choćby najmniejszego...
Kupuję od niej wzór. 
Nie wiem, po której ona jest stronie, nie wiem gdzie mieszka, nie wdaję się w polityczne dyskusje.
Kupuję, po prostu kupuję.
Kupuję, 
bo jest to pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy,
bo tak właśnie czuję,
bo To mogę zrobić,
bo to tylko 10-12 zł,
bo nie zaszkodzi,
bo ona tworzy piękne czapki, same zobaczcie (klik)

Piszę, bo może ktoś zrobi podobnie, a może nie...

czwartek, 20 lutego 2014

liściasty szalik - wzór do wygrania :)


Właśnie stworzyłam mój pierwszy wzór, zupełnie przypadkowo, nie miałam tego w planach. W zeszłym miesiącu ruszyło się coś w moim sklepiku :) Ta bordowo-czerwono-czarna czapka spodobała się kupującej tak bardzo, że dostałam zamówienie na szalik, który stanowiłby komplet i coś trzeba było wymyślić. Długie godziny spędziłam próbując różnych rozwiązań. Myślałam, że przeniosę po prostu wzór z czapki, ale to wcale nie takie proste... Kiedy już doszłam do tego, co zrobić i jak, pomyślałam: "Czemu by tego wszystkiego nie spisać?". Spisałam :) 
A oto szalik. Mam nadzieję, że uzyska akceptację i poleci do nowej właścicielki :) 

            

Włóczka: tym razem kupiona tutaj
Może warto zajrzeć do sklepu Zeberka, bo we Włóczkach Warmii aktualnie tego koloru nie dostaniecie, a efekt jest naprawdę fajny :)
Druty: 3,5 mm
Wzór: creeping leaves



 Nieskromnie powiem, że podoba mi się niesamowicie i chyba sama dla siebie taki zrobię, choć na pewno nie w takich kolorach.







Wzór dostępny jest na ravelry za symboliczną kwotę, niestety tylko po angielsku, bo ciągle nie wiem, jak przetłumaczyć na polski "ssk" albo "k2tog"... Po polsku wydaje się to takie zagmatwane i niejednoznaczne... Różne źródła różnie mówią... Filmiki na you tubie różnie pokazują... 


Ale do brzegu ;) 
Może ktoś chciałby dostać wzór na szal "creeping leaves"?




Co prawda nie wiem, jaki będzie odzew, ale proponuję zabawę:
3 marca wylosuję 5 osób spośród tych, które wyrażą chęć otrzymania tego wzoru w komentarzu do tego posta. Te osoby dostaną mój wzór gratis. 
Proszę jedynie o podlinkowany banerek na Waszym blogu, a jeśli bloga nie macie, to nic nie szkodzi, zabawa jest dla wszystkich.





sobota, 15 lutego 2014

raglan od góry... z przyzwyczajenia


Nie robiłam jeszcze nigdy raglanu od dołu... Zawsze robię od góry... Z przyzwyczajenia, bo tylko tak umiem. Widzę jednak, że jest mnóstwo wzorów na raglan od dołu i jakie piękne rzeczy można wymyślić... Kiedyś chciałabym się nauczyć też tego sposobu, żeby mieć bardziej uniwersalne umiejętności :) Tymczasem mój sweter od góry wyszedł tak:



Druty: 5 mm
Rozmiar: M
Włóczka: DROPS Nepal (10 motków, bo chciałam, żeby sweter był dłuższy)
Wzor: Derry Raglan




NOWE DLA MNIE TYM RAZEM BYŁO:

1. LLI (Left Leaning Increase) - filmik
Tym razem bowiem, po prawej stronie markera raglanowego robiłam RLI, po lewej LLI - obydwa sposoby można zobaczyć tutaj (pod hasłem RAGLAN).


2. Nauczyłam się łączyć nitki bez supełków, czyli tzw. "Russian knot" - filmik,
jednak w końcu nie używałam tej metody, bo grubość włóczki przy łączeniach była jednak tak mocno widoczna, że postawiłam tym razem na supełki. 



A Wy? Łączycie nitki tym rosyjskim węzłem? Ciekawa jestem...
Jak najbardziej lubicie robić swetry?
Czeka na Was mała krótka ankieta w prawym górnym rogu :) Tym razem można wybrać tylko jedną odpowiedź. Może uda mi się Was namówić na wzięcie udziału jednym kliknięciem ;)

niedziela, 9 lutego 2014

włóczka skarpetkowa z niespodzianką...


1 lutego zadałam na blogu pytanie o Wasze wrażenia dotyczące włóczki skarpetkowej i do czego jej używacie. Byłam strasznie ciekawa, co odpowiecie, bo jej nazwa nie jest chyba zachęcająca, szczególnie dla tych, którzy nie mają rozeznania w tym temacie, nie mają tyle doświadczenia, dla takich jak ja... Okazuje się, że zupełnie niesłusznie! Używacie jej do wielu różnych wyrobów (skarpetki, chusty, sweterki, czapki, szaliki, kominy, mitenki...) i chwalicie ją sobie! Odzew był imponujący, a ten rodzaj włóczki dostał w zasadzie same pozytywne opinie! Miło było "przejść się" po Waszych blogach i zobaczyć, co z niej zrobiłyście:)
Chciałam podziękować Wam wszystkim za komentarze, które dodają skrzydeł i motywują do dalszej pracy! Szczególnie chciałabym podziękować tym, którzy  dzielą się ze mną swoimi wrażeniami, swoim doświadczeniem. To jest dla mnie bezcenne! Bezcenne i przemiłe! Zawsze czekam na Wasze komentarze, zawsze z przyjemnością i wielką ciekawością je czytam, cieszą mnie wszystkie! 

Postanowiłam dzisiaj podziękować Wam bardzo konkretnie. Spisałam sobie na karteczkach wszystkie te osoby, które w swoim komentarzu do posta z 1 lutego nawiązały   W  JAKIKOLWIEK   SPOSÓB   do mojego włóczkowego pytania, które tam się pojawiło. Wylosowałam spośród tych osób jedną, do której polecą te dwa motki włóczki skarpetkowej Fabel Drops:



Wybrałam jednokolorową, bo chciałam, by wylosowana osoba mogła zrobić z niej tak chustę jak i skarpetki, cokolwiek sobie zamarzy. Dwa motki na chustę taką jak moja na pewno wystarczą, na skarpetki mam nadzieję, że też :) 

Wylosowana została:      Lucja S. z bloga "W marcowym garncu"
Proszę o maila z informacją, na jaki adres mam wysłać wygrane motki :) Ciekawe, co z nich zrobisz :):):)


I jeszcze jedno na koniec :) Czy mogłybyście mi pomóc zrobić listę skarpetkowych włóczek? Wiem, że taką kategorię ma e-dziewiarka i fastryga, ale w innych sklepach chyba nie ma takiego podziału, a kupujemy przecież w różnych miejscach, także w pobliskich pasmanteriach. Myślę sobie, że taka lista przydałaby się nie tylko mnie, ale też innym mało doświadczonym w tym temacie dziewiarkom ;) 
Ja bym wymieniła następujące (poprawcie mnie proszę, jeśli nie mam racji):

REGIA
MALABRIGO
DROPS  FABEL
DROPS  DELIGHT
ZITRON   TREKKING
WŁÓCZKA   FARBOWANA   PRZEZ   YarnAndArt
CHEVAL  BLANC   BALADE

Dopisane przez Was:
ALIZE   WOOL   SUPERWASH
LANA   GROSSA   MAGICO II
LANG   JAWOLL   MAGIC
LANG JAWOLL   MAGIC   DEGRADE

MEILENWEIT   LANA   GROSSA
SOCKS   LANA GATTO
JAWOLL   SUPERWASH


wtorek, 4 lutego 2014

kto ma ochotę przenieść się na chwilę do gorącej Afryki?


Mobile_mon, od której dostałam tę dziką boliwijską alpakę, już od ponad dwóch tygodni eksploruje Etiopię... ale nie z biurem podróży, nie w jej przypadku! To by było niemożliwe!  Wszystko zaplanowała sama i po długich przygotowaniach, liznąwszy troszkę języka amharyjskiego, poznawszy tamtejsze zwyczaje, kulturę, historię, wzięła Agę i pojechały... Odetchnęłam z ulgą w weekend, gdy odezwała się po tygodniu milczenia! Już zaczęłam się o nią poważnie martwić... 

Dla tych, którzy lubią podróżować realnie i wirtualnie - jej etiopską historię znajdziecie tutaj. Ja wiem, że nigdy nie będę miała okazji pojechać w te miejsca, gdzie ją niosą nogi, więc śledzę jej losy z zapartym tchem :)



sobota, 1 lutego 2014

over the moon...


Tak nazywa się chusta, która powstała z myślą o naszej Babci, prześlicznej 91-letniej kobiecie. Ciemny kolor odpada, bo Babcię trzeba rozchmurzyć :) 



Wiem, wiem, Dzień Babci już dawno za nami, nie wyrobiłam się...



Wzór określony jest jako "dla zaawansowanych", ale zupełnie nie wiem dlaczego???
Może dlatego, że są tu dwa sposoby "double decrease", co po polsku oznacza robienie jednego oczka z trzech. Teraz już czuję/widzę tę różnicę pomiędzy:
CCD - filmik
SK2P - filmik





Technicznie:
Wzór:  Over The Moon
Druty: 3,5 mm
Wlóczka: Regia 4-fading (2 motki)

No właśnie... Włóczka... Wszystkie wzory w tej książce (Sock-Yarn Shawls), jak sam tytuł wskazuje, używają skarpetkowej. Na początku bardzo mnie to zdziwiło, ale teraz widzę, że świetnie się ona nadaje, w końcu to 70% wełny. W 100 g mamy ok. 440 m i dobrze, że zdecydowałam się jednak iść w chusty krok po kroku, że nie poszłam od razu w coś jeszcze cieńszego, jak ananasy, gdzie w 100 g mamy ok. 800 m. Nigdy nie przerabiałam nawet włóczki takiej grubości jak Regia i muszę przyznać, że trzeba się do tej cienkości przyzwyczaić, a najlepiej w moim odczuciu stopniowo, żeby nie doznać szoku ;) Włóczki typu lace na pewno jeszcze w tym roku spróbuję...




Lubię zadawać Wam pytania, ciekawa jestem wszystkiego, co dotyczy dziergania, więc dzisiaj pytam:

Czy używałyście włóczki skarpetkowej do robienia czegoś innego niż skarpetki?  
Jakie miałyście wrażenia?
Może mogłybyście dodać link do tej pracy? Chętnie bym Was odwiedziła, żeby zobaczyć, jak wyszło :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...