czwartek, 1 stycznia 2015

stary / nowy rok


Dwa ostatnie miesiące roku 2014 przyniosły mi kilka dziewiarskich prezentów, począwszy książek, które zawsze uwielbiam dostawać:




poprzez wymarzone druty




i włóczki, dokładnie takie jakie chciałam i to za darmo - wszystko dzięki bonom upominkowym :) Mogłam zaszaleć!




W Moherze pojawiły się nowe firmy i połasiłam się na Filcolanę, z którą będę debiutować swetrowo...




Wszystko to chyba dobra wróżba na kolejny rok :)




Życzę Wam wszystkim dzisiaj spełnienia marzeń w tym Nowym Roku!!!
Może ktoś będzie miał ochotę podzielić się swoimi dziewiarskimi marzeniami w komentarzu? Tylko marzeniami proszę, nie postanowieniami. Ja nie robię już od jakiegoś czasu żadnych noworocznych postanowień, bo nic z nich wynikało. Zaniechałam więc tego kompletnie. Teraz przynajmniej czuję wolność, większe chęci i zapał, większą elastyczność i w końcu nie mam żadnych wyrzutów sumienia, a poza tym zdaje się, że robię więcej niż kiedyś...


46 komentarzy :

  1. Ojej, jakie piękne włóczki! A druty jakie cudne! Bardzo się cieszę, że takie prezenty dostałaś i teraz jestem ciekawa, co z tego wydziergasz? Może kolejne sweterki? Co do marzeń, chciałabym mieć więcej czasu na czytanie książek. To jest również moje postanowienie- postaram się znaleźć więcej czasu na czytanie!
    Szczęśliwego Nowego Roku!!!!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterki i nie tylko ;) Ja też bym chciała więcej czytać. W zeszłym roku mi się to udało. Chociaż jak mam do wyboru druty i książkę, to druty wygrywają niestety... Dobrze, że są audiobooki! One mnie ratują!

      Usuń
  2. Szczęśliwego Nowego Roku!!!
    Postanowień noworocznych też nie czynię :). A co do marzeń, to marzy mi się wydzierganie kilku swetrów, na które kupiłam sobie wzory. Nie wiem czy uda mi się je wszystkie wydziergać w tym roku, ale część na pewno :). Marzy mi się jeszcze uszycie futerału na druty, ale z realizacją tego marzenia będzie większy kłopot - no chyba, że przejdzie mi niechęć do szycia :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam przynajmniej jeden kupiony, a parę "w pamięci". W tym czekam na Vivacity Asji. Szycie... szycie... może w lecie mnie najdzie? Może... :) Taki futerał to fajna rzecz, naprawdę polecam :)

      Usuń
  3. Obłędny jest ten modry i grafitowy kolor

    uściski pięknoto, życzę Ci wspaniałego roku i posyłam uśmiechy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Na ten grafit polowałam już od jakiegoś czasu. Dziękuję za życzenia!

      Usuń
  4. Świetne prezenty, również życzę samej pomyślności w Nowym Roku ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczęśliwego Nowego Roku!!!
    Karolinko
    Piękne prezenty szczególnie druty śliczne takie kolorowe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale śmigają! Będę miała okazję już niedługo po nie sięgnąć, może nawet jeszcze w styczniu, jak nie będę mogła wytrzymać... ;)

      Usuń
  6. piękne włóczki, piękne kolory, cudowne druty :)
    Szczęśliwego Nowego Robótkowego
    A mi się marzy opublikowanie swojego wzoru jakiegoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o Twoich marzeniach! Trzymam za nie kciuki! Jeśli chcesz, to na pewno się spełni, tylko trzeba działać :)

      Usuń
  7. Włóczkowe prezenty wyglądają imponująco a drutów zwyczajnie, normalnie zazdroszczę :)
    Jeśli chodzi o marzenia ( nie postanowienia) to baaardzo chciałabym umieć chwycić za druty i z wielką lekkością zrobić super sweter, mieć opanowane dekolty, znać wszelkie dziewiarskie techniki...
    Ciekawa jestem co nowego powstanie z tych piękności.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Jolu, trafiłaś tu w samo sedno! Jak ja bym tak chciała!!! Zobaczymy, jak to będzie z tymi marzeniami... Jak nie teraz, to w przyszłości, ale kiedyś trzeba się odważyć, poczytać, pooglądać filmiki i do dzieła ;) Te motki na razie mają przeznaczenie na konkretne wzory - ciut większe formy oczywiście...

      Usuń
  8. Oj ja też zazdroszczę takich drutów, cudne są :) I książek też bo lubię mieć takie dziewiarskie wydania, mimo że posiadam trochę w pdf to jednak wolę tradycyjną formę papierową. A co do marzeń to jest ich wiele ale cicho sza bo się nie spełnią :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są super, wypróbowałam :) Jakby zupełnie inny materiał niż zwykłe akrylowe. A co do marzeń, to może właśnie tak lepiej- po cichu i niech niespodzianka będzie :)

      Usuń
  9. Ale cudeńka . Nie ma to jak trafione prezenty. Wszystkiego naj w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Te dwa ostatnie miesiące przyniosły sporo okazji do świętowania i miło strasznie, że pospełniały mi się niektóre marzenia :)

      Usuń
  10. Ta granatowa Arwetta jest przecudna! Aż mnie naszło na taki kolor. :)

    A mi się dziewiarsko marzą kolejne własne wzory, ale takie 'chodliwe' no i wszystko z malabrigo i włóczek od chmurki... XD I wreszcie zaczęty i skończony Juneberry Triangle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) No właśnie, malabrigo... i włóczki Marzeny... Mam dwa motki w domu, ale nie na długo... Piękne są, to prawda! No i na drutach wspaniale się zachowują :)
      Będę śledzić Twoje wzory :) Na pewno będą ciekawe, każdy kto śledzi Twojego bloga chyba to wie! Zresztą jeden cały czas mam do zrobienia i tej zimy na pewno się pojawi, bo już mam na niego włóczkę. Ciekawe, jakie te sweterki! Ja ciągle szukam takich całościowych, nie kardiganów.
      Pozdrowienia!

      Usuń
  11. Wspaniałe prezenty :-)
    Dziękuję :-) I nawzajem - szczęśliwego Nowego Roku :-) Spełnienia marzeń i dużo, dużo zdrowia :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wszystko to jest bardzo w życiu ważne :)

      Usuń
  12. Ładne prezenty :) Życzę powodzenia w dzierganiu sweterków. Po ostatnim Marzenkowym sweterku, aż strach się bać co spod drutów Ci wyjdzie. Będzie cudowne!
    Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok.
    Pa, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tych sweterków, to jeszcze trochę... teraz prostsze formy mam na drutach ;) Dziękuję!

      Usuń
  13. Takich prezentów to faktycznie tylko pozazdrościć ;))) Na ten Nowy Rok życzę ci wszystkiego, co najlepsze, zdrówka, szczęścia i spełnienia każdego dnia! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wszystko to się przyda! :)

      Usuń
  14. Szczęśliwego Nowego Roku również dla Ciebie :) Marzenia dziewiarskie - przede wszystkim nabrać doświadczenia. Marzyła bym sobie również o takich drucikach jak Twoje - cudne są :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tysiu! Jaka miła niespodzianka :) Czytałam o Twojej decyzji i rozumiem wszystko, tylko że szkoda mi bardzo, tak po prostu :(:(:( tym bardziej, że miałam okazję poznać Cię na żywo! Pozdrawiam Cię noworocznie i życzę wszystkiego tego, czego Ci trzeba w Nowym Roku!

      Usuń
  15. Śliczne te druty i motki, życzę, co by dzięki ich pomocy dziergane marzenia się w tym roku spełniały :)
    U mnie dzierganych marzeń brak, za to mogę jakąś wełenkę przywieźć, tylko nie wiem czy z goryla jakaś będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Ha! To by była dopiero niespodzianka! ;) Chyba nie tak łatwo namówić goryla do golenia ;) Może lepiej nie próbuj? ;) Niech zatem nam obu spełniają się marzenia, jakiekolwiek zakiełkują w głowach!

      Usuń
  16. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Fajne prezenty, mi też trafiły się mięciutkie motki pod choinką ;-). Marzy mi się, żeby przez ten rok nauczyć się drutowania na tyle, żeby w większości zrozumieć opisy na rav. Pozdrowienia - silvarerum :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie tak dostać coś związanego z hobby pod choinkę czy na inną okazję, prawda? Rok to dużo czasu, ja wierzę, że dasz radę! A jak nie to może w Moherze się spotkamy i wyklarujemy? Może w ogóle w tym roku uda nam się zobaczyć na jakimś spotkaniu :) Ciekawe...
      Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Też mam nadzieję, że w tym roku sprężę się robótkowo i będę miała czas i okazję wpaść na spotkanie dziergaczek... Ciekawa jestem tych drutów, bo jeśli chodzi o wygląd to są bardzo optymistyczne :-). Sama, oprócz zwykłych metalowych KP, kupiłam na próbę drewniane i akrylowe... Pozdrowienia :-)

      Usuń
    3. No i ciekawe, które staną się ulubionymi. A może już masz ulubione? Te niby są akrylowe, ale w użyciu akryli nie przypominają. Zatem do zobaczenia pewnego pięknego dnia!

      Usuń
  17. Słodkie druty - cukierkowe :-) Dobrego Nowego Roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorki mają faktycznie odlotowe ;)

      Usuń
  18. Widok takiej ilości pięknych włóczek, to miód na moje serce :))
    Śliczne prezenty otrzymałaś.
    Pozdrawiam serdecznie
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Ale fajne prezenty! Tak od strony Mikołaja patrząc - to kurcze też mu można pozazdrościć - wcale się nie musiał nawyginać w wymyślaniu prezentów, prawda? Ludzie z pasją to jednak są rewelacyjni do obsługi :))) Marzenie na 2015 mam pewne takie...ale muszę do niego podejść metodycznie i jeszcze wyjść ze swojej strefy komfortu...sporo pracy nad samą sobą przede mną :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że to wbrew pozorom wcale nie łatwo dostać takie prezenty? Ciekawe, jak to jest... Niektóre pojawiają się same, i te są najfajniejsze, a o niektóre trzeba poprosić pomimo tak jasnej sytuacji... hmmm...
      Ciekawa jestem, co to za marzenie!!! Pozdrowienia wielkie!

      Usuń
  20. Widzę, że u Ciebie roku 2015 będzie bardzo niebieski, przynajmniej jego początek :)
    Zazdroszczę drutów, ech... :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dzięki komentarzom coraz bardziej się przekonuję, że różne monitory pokazują różne kolory, a co za tym idzie - kupowanie włóczek przez internet to czasem nie lada wyzwanie! Awretta jest w kolorze ciemnego grafitu, pięknego! Szkoda, że tego nie widać na zdjęciu :(

      Usuń
  21. Przepiękne prezenty! Szczerze gratuluję!
    Wiesz, dostałam identyczny zestaw drutów i chociaż kolorystycznie jest naprawdę śliczny, to mam obawy odnośnie "szybkości ześlizgiwania" się z nich oczek. Mianowicie: uwielbiam jak oczka praktycznie same "ześlizgują" się z drutów, dlatego zawsze wolałam druty metalowe, a wręcz nie cierpiałam bambusowych i im podobnych, gdyż bardzo spowalniały mi dzierganie i na dodatek, albo się łamały, albo też rozdwajały się ich czubki. Od dłuższego czasu marzyłam o drutach karbonowych, ale dostałam drewniane, na których jeszcze nie dziergałam. Stąd moje pytanie: jak myślisz, czy na tych drutach będzie się dziergało dość szybko? I czy są w miarę "trwałe"? Jest to dla mnie ważne, gdyż zastanawiam się nad ich sprzedażą i kupnem karbonowych Knit Pro. Możesz mi doradzić?
    Owocnego i twórczego Nowego Roku, oby ziściły się Twoje marzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co niestety nic nie mogę doradzić - za mało miałam je w użyciu :( Dziergam na nich szalik i jak dla mnie są strasznie wygodne, ale ja z reguły nie dziergam szybko i dla mnie to nie stanowi problemu. Faktycznie, robótka bardziej się ich trzyma niż metalowych, ale mniej niż bambusowych, są na pewno lepsze (może inna technika wykonania, materiał) niż zwykłe akryle. Ja tam już się w nich zakochałam, ale jeśli chcesz dziergać bardzo szybko, to na pewno lepsze są metalowe. Mam karbonowe i też robótka się na nich ładnie trzyma - porównywanie do tych marblz, tak mi się wydaje. Sprzedanie to jak najbardziej dobry pomysł, jeśli nie spełniają Twoich oczekiwań. Ty dziergasz duże formy jednak... Za kilka miesięcy będę mogła powiedzieć coś więcej, bo póki co styczeń upłynie mi pod znakiem skarpetkowych, nie będę miała szans użyć marblz, ale popytaj ludzi, widziałam, że ktoś też je dostał jakiś czas temu, nie pamiętam jednak, kto... Mam nadzieję, że to troszkę pomogło :)

      Usuń
    2. Dziękuję za tak szczegółową odpowiedź. Naświetliłaś to bardzo jasno, i szczerze pisząc pomogłaś mi w podjęciu decyzji. Druty zostają - wszak są robótki, w których nie ma kiedy się rozpędzić ;) Poza tym są one takie radosne! Wypróbuję je niebawem :) Rozwiałaś także trochę moje "zbyt wygórowane" nadzieje, pokładane w drutach karbonowych, za co jestem Tobie ogromnie wdzięczna! Jeszcze raz wielkie dzięki! :)

      Usuń
    3. Cieszę się bardzo w takim razie :):):) Może właśnie jak wypróbujesz, to sama będziesz mogła podjąć lepszą decyzję, czy Ci pasują, czy wolisz "szybkobiegi" ;) Popytałabym jeszcze o te karbonz innych, ale moje wrażenia są właśnie takie. Pozdrowienia!!!

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zajrzałaś/eś :):):) Wpadaj częściej - komentując dodajesz mi skrzydeł!
Weryfikacja obrazkowa to niestety moja jedyna metoda walki ze spamem. Przepraszam, jeśli jest kłopotliwa :(

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...