środa, 28 stycznia 2015

czapka z pomponem - moja pierwsza


No to mam moją pierwszą czapkę z pomponem robionym wg tego filmiku.
Dzisiaj jedynie zajawka, bo nie udało się jeszcze zrobić pełnych zdjęć.




Pompon może idealny nie jest, ale następny będzie lepszy. Padisah jest dość niesforną włóczką i trudno ją porządnie związać. Zobaczymy więc, ile wytrzyma...



niedziela, 25 stycznia 2015

Easy Mistake Stitch Scarf


Nie ma chyba nic prostszego niż ten szalik. 





Może niektórym wydaje się skomplikowany, ale każdy rząd dzierga się tu dokładnie tak samo: 2 oczka prawe, 2 lewe i tak do końca powtarzamy ile się da. Trzeba tylko pamiętać, żeby narzucić liczbę oczek podzielną przez 4 i dodać do niej 3 oczka (u mnie 47 oczek) i szalik wychodzi sam.





druty:  5 mm
włóczka:   Big Merino Drops




Wyszedł mięsisty, fajny, ciepły i efektowny. Jedyny mankament tego wzoru to jego włóczkożerność no i może jeszcze to, że robótki przybywa bardzo wolno. Mogę polecić ten wzór wszystkim, których to nie zniechęca, szczególnie początkującym, ale chyba nie tylko.





I jeszcze tylko z bliska w tym kolorystycznym komplecie.




Uwielbiam komplety!


sobota, 17 stycznia 2015

getry z Malabrigo


Z prześlicznego motka Malabrigo powstały kolejne getry.




Dużo o tej włóczce słyszałam, ale sama miałam ją na drutach po raz pierwszy.




Wrażenia są niezwykłe! Jej miękkość, jakość i kolory są wprost zachwycające i na długo pozostaną w mojej pamięci. 
Już marzę o czymś z niej dla siebie, bo getry powędrowały do właścicielki.




Druty: 4 mm
Włóczka: Malabrigo Arroyo (Escorias)

Wzór jest darmowy, prosty, bezszwowy, bardzo wdzięczny w wykonaniu. Ja narzuciłam 64 oczka.




Przy okazji chciałabym Wam bardzo podziękować za komentarze, jakie się pojawiły pod poprzednim postem! Jeśli nie odpisuję wszystkim, wybaczcie proszę. Zaglądam za to do Was, tak na blogi jak i na ravelry, gdzie zaczęłam śledzić aktywność znajomych (aż wstyd, że wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z istnienia tej opcji).

wtorek, 13 stycznia 2015

jak zrobić proste getry na drutach


Z jednego motka włóczki Everlasting Sock (niesamowicie miękkiej zresztą, przemiłej w dotyku), którą pokazywałam w poprzednim wpisie powstały takie oto proste getry (aż szkoda, że nie dla mnie;)).




Podczas dziergania nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że już coś podobnego kiedyś miałam w rękach....





Zupełnie jakbym miała merino od Tysi... Wróciły wspomnienia z dziergania chusty Evaporate...





Jak zrobić takie getry? 
Nie ma nic prostszego. Druty 3 mm i najpierw próbka dżersejem, potem jej blokowanie, sprawdzanie ile oczek mamy w 10 cm, a następnie wszystko mnożymy przez 3, bo chcę uzyskać 30 cm w obwodzie. Sprawdzamy jeszcze, czy liczba oczek podzielna jest przez dwa ze względu na ściągacz, który musi nam poprawnie wyjść (ja nabrałam 88 oczek). Uznałam, że przy takiej szerokości rozszerzanie getrów u dołu już nie jest potrzebne.





Robimy bezszwowo, czyli magic loopem albo na drutach skarpetkowych (jak to było w moim przypadku). Najpierw ściągasz (1op, 1 ol) na drutach ciut mniejszych zawsze niż reszta projektu (2,5 mm) - szerokość zależna od Was (u mnie 12 okrążeń), potem zwykły dżersej, a na koniec francuz, żeby się nic nie podwijało (1,5 cm). Getry mają 36 cm długości. 



sobota, 3 stycznia 2015

Vineyard Lace Gloves


Rękawiczki powstały na zamówienie, do tego szalika i tej czapki.





Druty: 3,5 mm i 4 mm
włóczka: Nepal Drops




To udzierg jeszcze z zeszłego roku, ale prezentuję dopiero teraz.




Bardzo fajny wzór, darmowy w dodatku, aczkolwiek kilka rzeczy zmieniłam:
Nabrałam mniej oczek (39), bo wg wzoru wychodziły monstrualnie duże... 
Zrobiłam 10 okrążeń ściągacza.




No i jednak dżersej na wewnętrznej części - gładkie o wiele bardziej mi się podobają. 
Kciuk zaczęłam wyrabiać w 24. okrążeniu i oczywiście mitenki zamieniłam na pełne rękawice.


czwartek, 1 stycznia 2015

stary / nowy rok


Dwa ostatnie miesiące roku 2014 przyniosły mi kilka dziewiarskich prezentów, począwszy książek, które zawsze uwielbiam dostawać:




poprzez wymarzone druty




i włóczki, dokładnie takie jakie chciałam i to za darmo - wszystko dzięki bonom upominkowym :) Mogłam zaszaleć!




W Moherze pojawiły się nowe firmy i połasiłam się na Filcolanę, z którą będę debiutować swetrowo...




Wszystko to chyba dobra wróżba na kolejny rok :)




Życzę Wam wszystkim dzisiaj spełnienia marzeń w tym Nowym Roku!!!
Może ktoś będzie miał ochotę podzielić się swoimi dziewiarskimi marzeniami w komentarzu? Tylko marzeniami proszę, nie postanowieniami. Ja nie robię już od jakiegoś czasu żadnych noworocznych postanowień, bo nic z nich wynikało. Zaniechałam więc tego kompletnie. Teraz przynajmniej czuję wolność, większe chęci i zapał, większą elastyczność i w końcu nie mam żadnych wyrzutów sumienia, a poza tym zdaje się, że robię więcej niż kiedyś...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...